HomeVideos

Narkotyk, doping, stymulator...? Magia Muzyki

Now Playing

Narkotyk, doping, stymulator...? Magia Muzyki

Transcript

598 segments

0:00

na i graszki. Nie pomaga przetrwać, nie

0:02

zapewnia schronienia, nie daje

0:03

pożywienia. Co najwyżej informuje

0:05

drapieżnika, gdzie warto zajrzeć.

0:08

Tymczasem każda kultura na świecie ją

0:10

tworzy i większość mózgów reaguje na nią

0:13

w ten sam bardzo podobny sposób. Mówimy,

0:15

że muzyka porusza serca. To nie do końca

0:18

prawda, bo tak naprawdę porusza

0:19

znacznie, znacznie więcej.

0:21

Przeprowadzono naprawdę dziwne

0:22

eksperymenty. Wykazano, że poprawia

0:25

wyniki w sporcie, że sprzedaje nam

0:27

droższe wino. Czasem próbowano jej

0:29

zakazywać jako dopingu technologicznego.

0:31

Puszczano ją rośliną, grzybom, nawet

0:33

bakteriom i za każdym razem

0:35

dowiadywaliśmy się czegoś zaskakującego.

0:38

Więc co tak naprawdę robi z nami muzyka?

0:42

Ja się nazywam Karol Bielski. To jest

0:43

odwrócona lekcja. Zaczynamy rozdział

0:46

pierwszy. Czy kiedyś zastanawialiście

0:48

się, dlaczego wojskowa musztra

0:50

przetrwała wieki? Mimo że na nowoczesnym

0:52

polu bitwy chodzenie równym krokiem no

0:55

nie ma żadnego znaczenia taktycznego.

0:57

Albo dlaczego wspólne skandowanie na

0:59

stadionie sprawia, że robi to takie

1:01

wrażenie i zostaje w pamięci na bardzo

1:03

długo? Odpowiedź kryje się w jednym

1:05

słowie: rytm. Bo rytm robi dziwne

1:08

rzeczy, silnie łączy ludzi i są na to

1:11

papiery. Mózg dostraja się do rytmu, a

1:13

gdy inni robią to samo, stajemy się

1:15

wspólnotą. W 2009 roku badacze Hof i

1:19

Rizen przeprowadzili genialny swojej

1:21

prostocie eksperyment. Posadzili

1:22

naprzeciwko siebie dwie osoby, które

1:24

miały stukać palcami w blat. Jedna grupa

1:27

stukała w tym samym rytmie, druga

1:29

zupełnie innym. Wynik: Ci, którzy

1:32

nadawali na tych samych falach,

1:33

deklarowali później po teście znacznie

1:36

większą sympatię i zaufanie do partnera.

1:39

Ich mózgi uznawały, on porusza się tak

1:41

jak ja, więc jest częścią mojego stada.

1:45

Ale idźmy głębiej. Słynny psycholog

1:47

ewolucyjny profesor Robin Dunbar z

1:49

Oxfordu udowodnił, że wspólny rytm, czy

1:51

to w tańcu, czy w chórze, może uwalniać

1:54

potężne dawki endorfin. Danbar badał też

1:57

wioślarzy i odkrył, że ci, którzy

1:59

wiosłują w idealnej synchronizacji mają

2:01

znacznie wyższy próg bólu niż ci, którzy

2:04

ćwiczą samotnie na ergometrach w tym

2:06

samym obciążeniu. Rytm sprawia, że grupa

2:09

staje się odporniejsza, silniejsza i

2:11

gotowa do poświęceń. Dzieci, które

2:12

wspólnie śpiewały i maszerowały w rytm

2:15

bębenka, były trzy razy bardziej skłonne

2:17

do bezinteresownej pomocy rówieśnikom,

2:19

niż dzieci, które robiły to samo, ale

2:21

bez wspólnego tempa. Rytm dosłownie

2:24

osłabia poczucie ja, wzmacniając

2:26

jednocześnie tryb my, a cóż jest

2:29

potężniejszym nośnikiem rytmu niż

2:31

muzyka? Zresztą kontekst odbioru muzyki

2:34

też jest ważny. Słuchawki, koncert, a

2:36

może nawet samochód stojąc w korku. Żeby

2:38

się cieszyć przyjemnymi dźwiękami, warto

2:41

byłoby mieć pewność, że auto, które

2:43

właśnie kupiliśmy było sprawdzone. Tak

2:46

to jest chwila dla partnera odcinka. Ten

2:48

film jest sponsorowany przez Car

2:50

Vertical. To usługa, która pozwala

2:51

sprawdzić historię pojazdu w ponad 30

2:54

krajach, korzystając z ponad 900 źródeł

2:57

danych. Zobaczcie to auto. Tu się

2:59

wyklepie, tu pomaluje i na sprzedaż. A

3:02

może licznik cofnięty? A może sprzedawca

3:04

nie jest prawowitym właścicielem? A ty

3:07

właśnie wchodzisz na minę. Wydając

3:09

ciężko zarobione pieniądze, dobrze jest

3:11

mieć poczucie, że solidnie sprawdziliśmy

3:14

auto, które będzie wozić naszą rodzinę.

3:16

Wielu wat nie widać na pierwszy rzut

3:18

oka. Dzięki Car Vertical możesz poznać

3:20

prawdziwą historię auta, wynegocjować

3:22

lepszą cenę albo po prostu uniknąć

3:25

zakupu skarbonki na kołach. Jeśli

3:27

zamówisz raport, a nie będzie zawierał

3:30

danych takich jak przebieg czy szkody,

3:32

nie martw się, dostaniesz automatycznie

3:34

nowy raport do wykorzystania. Link

3:36

znajdziesz w opisie, a używając kodu

3:38

OL30 dostaniesz 30% zniżki. Nie kupujota

3:43

w worku. A teraz wracamy do materiału.

3:45

Muzyka wydaje się rodzajem sztuki, który

3:47

aktywuje najwięcej obszarów mózgu na

3:49

raz. Jej odbiór jest, wybaczcie to

3:52

stwierdzenie, całomózgowy. Aktywacja

3:55

kory słuchowej to nie jest zaskoczenie,

3:57

ale kory przedczołowej, gdzie

3:58

analizujemy strukturę i przewidujemy, co

4:01

w utworze wydarzy się za chwilę. Ciało

4:03

migdałowate, odpowiedzialne za emocje,

4:05

czasem zresztą naprawdę silne i cała

4:08

sieć układu nagrody z wydzielaniem

4:09

dopaminy na czele. Do tego obszary

4:11

odpowiedzialne za ruch. Słowem, dużo się

4:14

dzieje w naszych głowach, gdy słuchamy

4:16

czegoś przyjemnego. Mamy więc rytm

4:18

spajający stado i sztukę, która działa

4:21

wielopłaszczyznowo na nasze ośrodkowe

4:22

układy nerwowe. Już same te dwa fakty

4:25

mogą zamykać temat, ale jest tego dużo

4:29

więcej. Rozdział drugi. Legalny doping w

4:31

sporcie. Głównym nazwiskiem, które

4:33

musimy znać w tym temacie jest profesor

4:35

Costas Caragorgis z Brunell University w

4:38

Londynie. To człowiek, który poświęcił

4:39

20 lat na badanie muzyki w sporcie i

4:42

nazywa ją legalnym narkotykiem dla

4:44

sportowców. Caragorgis przeprowadził

4:46

eksperyment, w którym badani mieli

4:48

biegać na bieżni do całkowitego

4:51

wyczerpania. Po prostu mieli biec do

4:53

upadłego. Badacze nie nie brali

4:55

zawodowych maratończyków. Ich organizmy

4:57

są zbyt odporne na ból i zbyt dobrze

4:58

wytrenowane, by muzyka robiła aż taką

5:01

różnicę. Wybrano 20 ochotników,

5:04

studentów, którzy uprawiali sport raczej

5:06

rekreacyjnie. Chodziło o ludzi, którzy

5:08

zmęczą się relatywnie szybko, co pozwoli

5:11

łatwiej zaobserwować moment, w którym

5:12

muzyka zacznie działać jak tarcza przed

5:15

bólem. Aby mieć pewność, że to dźwięk, a

5:17

nie inne bodźce, zastosowano kilka

5:19

rygorystycznych zasad. Warunki były

5:21

bardzo kontrolowane. Bieżnia w

5:23

zamkniętym laboratorium, stała

5:25

temperatura, stała wilgotność, brak

5:27

widoków za oknem, które mogłyby

5:28

rozpraszać, brak informacji zwrotnej.

5:31

Nie mieli żadnego zegarka ani dystansu

5:34

na bieżni. Nie wiedzieli jak długo

5:35

biegną. Mieli biec do upadłego albo do

5:38

odmowy kontynuacji badania. To kluczowe,

5:40

bo gdyby widzieli zegar, mogliby się

5:42

motywować cyferkami, a nie muzyką. Każdy

5:44

uczestnik biegł trzy razy w odstępach

5:47

kilku dni. Raz z muzyką motywującą,

5:50

odpowiednio dobrane BPM i tekst. Raz z

5:53

muzyką neutralną, rytmiczną, ale nie

5:55

nudną. Raz w ciszy, Grupa. Dzięki temu

5:58

każdy był punktem odniesienia dla samego

6:00

siebie. To wykluczało błąd polegającym

6:02

na tym, że jedna grupa jest po prostu

6:04

sprawniejsza czy silniejsza od tej

6:05

drugiej. A sam dobór muzyki to nie był

6:08

przypadek. Caragorgis nie pozwolił

6:10

badanym przynieść własnych playlist, bo

6:12

sentymenty do piosenek to kolejny

6:14

zmienny czynnik, tym razem emocjonalny.

6:16

użyli autorskiego narzędzia BMRI,

6:20

Brunell Music Rating Inventory. Muzyka

6:22

była dobrana tak, by jej tempo, to BPM,

6:25

idealnie odpowiadało 75%

6:28

maksymalnego tętna badanych. Wcześniej

6:30

to sprawdzono. Chodziło o to, by rytm

6:32

muzyki i rytm ciała weszły w rezonans.

6:36

Taka synchronizacja słuchowo-motoryczna.

6:39

A co mierzono? Poziom mleczanu we krwi.

6:41

To fizyczny dowód zmęczenia mięśni. VO2

6:44

max, czyli pobór tlenu i RPE, taka skala

6:47

odczuwanego wysiłku Borga. Gdybyście

6:49

mieli strzelać, to jak sądzicie, muzyka

6:51

pomagała, podnosiła wyniki sportowców?

6:54

Tak. I to całkiem wysoko, średnio o 15%.

6:58

A to bardzo dobry wynik. W innych

7:00

badaniach wychodziło od 10 do 12, 15,

7:03

ale jak by nie patrzeć poprawia wyniki.

7:06

Ale co dociekliwsi z was, w zasadzie

7:09

wszyscy moi widzowie zadają sobie pewnie

7:11

pytanie: "No ale dlaczego? Co konkretnie

7:13

się dzieje w organizmach zwykłych ludzi

7:15

podczas słuchania muzyki, że zauważalnie

7:18

poprawia wyniki sportowe. Po pierwsze,

7:20

zagłuszanie sygnałów bólowych. Nasze

7:21

nerwy mają ograniczoną przepustowość. To

7:24

tak zwana teoria bramkowania bólu. Kiedy

7:26

ćwiczysz, mięśnie wysyłają sygnały: kwas

7:29

mlekowy, ból, stop. Muzyka angażując

7:31

ogromne obszary kory słuchowe i układu

7:33

limbicznego jakby zajmuje te same łącza.

7:36

Muzyka w odpowiednim tempie może

7:38

zredukować odczuwanie bólu. To sprawia,

7:40

że docierasz do swojej granicy nieco

7:42

później. Po drugie, znowu rytm. Badania

7:45

wykazały, że rowerzyści słuchający

7:47

rytmicznej muzyki zużywali o 7% mniej

7:49

tlenu przy tym samym obciążeniu niż ci,

7:52

którzy jechali bez niej. Rytm narzuca

7:54

ciału regularność. Kiedy ruch jest

7:56

przewidywalny i zsynchronizowany,

7:58

eliminuje zbędne chaotyczne napięcia.

8:01

stajesz się maszyną działającą w

8:03

idealnym, wybaczcie, anglicyzm, timingu.

8:06

Z tego powodu doszło nawet do bardzo

8:08

ciekawej sytuacji, wręcz absurdalnej. W

8:10

2007 roku USA Truck and Field USATF

8:15

wprowadziło całkowity zakaz używania

8:17

urządzeń do odtwarzania muzyki we

8:19

wszystkich biegach sankcjonowanych przez

8:21

te federację. Powód oficjalny to było

8:23

bezpieczeństwo, że biegacze muszą

8:25

słyszeć polecenia sędziów czy otoczenia.

8:26

Ale był też drugi powód podnoszony przez

8:29

ekspertów właśnie ta nieuczciwa

8:30

przewaga. Obawiano się, że muzyka działa

8:32

jak zewnętrzny stymulator, co pomaga

8:35

biegaczom utrzymać rytm, którego nie

8:37

byliby w stanie zachować o własnych

8:39

siłach. Podczas maratonu w Marine Corps

8:41

w 2007 zdyskwalifikowano dziesiątki osób

8:45

za samo posiadanie słuchawek. Ludzie

8:47

byli wściekli. Doszło do absurdalnych

8:49

sytuacji, gdzie amatorzy biegnący w

8:51

środku stawki byli usuwani z trasy, bo

8:54

słuchali piosenek. Zakaz był tak super

8:56

niepopularny, że USATF musiało go

8:58

złagodzić w 2008, a potem jeszcze

9:00

bardziej w dziewiątym. Rozdział trzeci.

9:02

Nagroda. Skoro ustaliliśmy, że muzyka

9:04

modyfikuje wydolność organizmu, musimy

9:06

odpowiedzieć na jeszcze jedno pytanie.

9:08

Dlaczego mózg w ogóle decyduje się na

9:10

taką intensywną styulację? Odpowiedź

9:12

oczywiście, że leży w układzie nagrody i

9:15

systemie dopaminergicznym. Badania

9:17

przeprowadzone przez doktor Valery Salim

9:19

Pur z McGill University za pomocą

9:21

funkcjonalnego rezonansu magnetycznego

9:23

oraz tomografii PET wykazały, że

9:25

słuchanie muzyki wywołuje wyrzut

9:27

dopaminy w dwóch kluczowych obszarach.

9:30

Jądrze ogoniastym i jądrze półleżącym.

9:32

Cały proces to w sumie dwie fazy. Faza

9:35

oczekiwania i faza konsumpcji. Najpierw

9:38

dopamina zaczyna być wydzielana w jądrze

9:41

ogoniastym na kilka, a nawet kilkanaście

9:43

sekund przed kulminacyjnym momentem

9:46

utworu. Mózg analizuje strukturę

9:47

muzyczną i przewiduje nadchodzące

9:49

rozwiązania, a potem faza konsumpcji. W

9:52

momencie wystąpienia oczekiwanego

9:54

bodźca, wejścia refrenu albo jakiejś

9:56

zmiany tonacji albo jakiegoś ważnego

9:58

momentu w utworze, dopamina uwalnia się

10:00

w jądrze półleżącym. To ten moment,

10:03

który badanie opisują jako odczuwanie

10:06

dreszczy. Pewnie wszyscy to dobrze

10:08

znacie, ja to bardzo lubię. Mózg

10:10

traktuje muzykę jako ciąg danych, które

10:12

próbuje uporządkować. Ważnym terminem

10:14

jest tu błąd przewidywania nagrody.

10:16

Jeśli muzyka jest zbyt przewidywalna, na

10:19

przykład proste piosenki dziecięce,

10:21

układ nagrody nie jest stymulowany,

10:23

ponieważ mózg nie wkłada wysiłku w

10:25

analizę. Z kolei muzyka o wysokim

10:27

stopniu entropii, na przykład taki

10:29

atonalny jazz, gdzie przewidzenie

10:31

kolejnego dźwięku jest wręcz niemożliwe.

10:34

Często wywołuje to irytację.

10:35

Najsilniejsza reakcja zachodzi w tak

10:37

zwanym złotym środku. Chodzi o złoty

10:39

środek złożoności utworu. Mózg preferuje

10:41

takie piosenki, które oferują znany

10:43

schemat, ale go czasem przełamują. Na

10:45

przykład synkopy czy nieoczekiwane

10:47

przejścia harmoniczne, zmiany wysokości,

10:49

tak zwana dynamika dźwięku. Każde

10:51

skuteczne odgadnięcie intencji

10:54

kompozytora jest nagradzane

10:56

biochemicznie. Zjawisko gęsiej skórki

10:58

podczas słuchania muzyki dotyczy tak

11:01

mniej więcej około połowy z nas. Z

11:04

punktu widzenia fizjologii jest to

11:05

reakcja układu współczulnego. Nagła

11:07

zmiana w muzyce, na przykład nagłe

11:10

zwiększenie głośności jest

11:12

interpretowane przez ciało migdałowate

11:14

jako sygnał alarmowy. Jednak milisekundy

11:16

później kora przedczołowa klasyfikuje

11:19

ten bodziec jako bezpieczny i nawet

11:20

estetyczny. I ten przeskok od reakcji

11:23

stresowej, tej niepewności do ulgi i

11:26

nagrody skutkuje wyrzutem dopaminy,

11:28

który fizycznie odczuwamy na skórze.

11:31

Wnioski są jednoznaczne. Muzyka jakby

11:33

hakowała te same ścieżki neuronalne,

11:36

które wyewoluowały, by nagradzać nas za

11:39

zdobywanie pożywienia czy za

11:40

reprodukcję. Różnica polega na tym, że w

11:42

przypadku muzyki nagrodą jest sama

11:44

struktura informacyjna. Rozdział

11:47

czwarty. Muzyka, a pamięć i tożsamość.

11:49

to co muzyka robi z naszą pamięcią

11:51

wykracza poza zwykłe przypomnienie sobie

11:53

jakiejś tam piosenki sprzed lat.

11:55

Naukowcy używają tu terminu m e a m

11:58

memoked

12:00

autobiographical

12:02

autobiographic autobiographical

12:04

autobiographical

12:06

music evoked autobiographical memories

12:09

to zjawisko, w którym dźwięk działa jak

12:13

wyzwalacz chemiczny przywołujący nie

12:15

tylko obrazy z przeszłości ale też

12:17

kompletny stan emocjonalny w jakim

12:19

wówczas tam dawno temu byliśmy. Ważnym

12:22

obszarem jest tutaj przyśrodkowa kora

12:24

przedczołowa. Badania doktora Petera

12:27

Janty z University of California

12:29

wykazały, że ten rejon mózgu służy jako

12:31

węzeł łączący muzykę, pamięć i emocje.

12:34

Co fascynujące, ta część jest jednym z

12:37

ostatnich obszarów mózgu, który ulega

12:39

atrofii w wyniku starzenia czy chorób

12:41

takich jak Alzheimer. Dlatego muzyka

12:43

potrafi otworzyć drzwi, do których

12:45

klucze dawno zaginęły. Istnieją

12:48

dziesiątki udokumentowanych przypadków

12:50

pacjentów w zaawansowanym stadium

12:52

demencji, którzy nie rozpoznają swoich

12:54

dzieci, ale po usłyszeniu utworu z

12:56

młodości odzyskują jasność umysłu,

12:58

śpiewają teksty, przywołują detale ze

13:00

swojego życia z tamtych czasów. Muzyka

13:02

staje się jakby takim zewnętrznym

13:04

rusztowaniem dla tożsamości. Istnieje

13:06

bardzo konkretne okno czasowe, w którym

13:08

muzyka zapisuje się w nas najmocniej.

13:11

Analizy danych serwisów streamingowych

13:13

oraz badania psychologów wskazują, że

13:15

fundament naszej tożsamości muzycznej

13:18

powstaje między 12 a 22 rokiem życia.

13:21

Dlaczego akurat wtedy? To okres

13:22

największej neuroplastyczności i

13:24

najwyższej czułości układu nagrody na

13:26

dopaminę. Wszystko, czego wtedy

13:28

słuchamy, zostaje trwale jakby wypalone

13:30

w strukturach neuronalnych. Mózg uznaje

13:32

te utwory za część definicji ja. Dlatego

13:35

po 30est rzadziej szukamy nowej muzyki.

13:38

Ja to bardzo dobrze znam. A wracamy do

13:40

tego, co kształtowało nas w liceum czy

13:42

na studiach. To nie jest tylko

13:44

sentyment, fizjologia. Dopiero robiąc

13:46

research do tego odcinka, uświadomiłem

13:49

sobie skąd u mnie półka z takimi bardzo

13:51

różnymi płytami, roboczo nazywana

13:54

klasyczki. Tam mam rocka z lat 70, disco

13:56

z 80, pop z 90. Ten dziwaczny miszmasz

14:00

nigdy mnie w sumie nie dziwił. To jakoś

14:02

tak naturalnie pasowało, bo to wszystkie

14:04

są ważne utwory słuchane przeze mnie we

14:08

wczesnej młodości. Tak sobie myślę na

14:09

koniec tego rozdziału, że muszę się

14:11

porządnie wziąć za edukację muzyczną

14:13

moich dzieci, by wypalić w ich mózgach

14:16

same najlepsze utwory. Choć z drugiej

14:18

strony to bardzo dziaderskie. Może niech

14:21

same szukają. Rozdział piąty.

14:22

Manipulacje. W 1999

14:25

psycholog Adrian North przeprowadził w

14:28

brytyjskim supermarkecie badania, które

14:30

stały się absolutnym klasykiem. Przez

14:32

dwa tygodnie na stoisku z winami

14:34

puszczano na zmianę muzykę francuską,

14:37

jakiś taki akordeon i niemiecką muzykę

14:40

biesiadną. Wynik: gdy leciała francuska,

14:43

klienci kupowali 77%

14:47

więcej win z Francji. Gdy leciały

14:49

niemieckie rytmy, sprzedaż win z tego

14:51

kraju wzrosła aż trzykrotnie. No i co w

14:54

tym dziwnego? Kiedy pytano klientów przy

14:56

kasie, czy muzyka wpływała na ich

14:58

wybory, wszyscy, niemal wszyscy

15:00

zaprzeczali. Mózg podświadomie to robił.

15:03

Dopasowywał produkt do kontekstu

15:05

kulturowego, który generował dźwięk,

15:08

omijając oczywiście racjonalne filtry

15:11

czołowe. Działanie muzyki wchodzi nawet

15:13

w sferę doboru partnera. Badania doktora

15:15

Benamina Chartona z University of Viena

15:18

wykazały, że kobiety w fazie płodnej

15:20

cyklu oceniają twarze mężczyzn jako

15:22

bardziej atrakcyjne, gdy w tle leci

15:24

złożona i dynamiczna muzyka. Z punktu

15:27

widzenia ewolucji zdolność do tworzenia

15:29

skomplikowanych rytmów i melodii była

15:32

dla naszych przodków sygnałem wysokiej

15:34

sprawności poznawczej, a wobec tego

15:36

genetycznej. Muzyka może być, może to

15:39

jest hipoteza, może być naszym pawim

15:42

ogonem, ewolucyjną wizytówką, która

15:44

podbija naszą wartość w oczach

15:46

potencjalnych partnerów. Restauracje

15:48

typu fastfood nie bez powodu puszczają

15:50

muzykę o wysokim BPM powyżej 120 czy 130

15:54

uderzeń na minutę. Szybka muzyka

15:55

sprawia, że przeżwasz szybciej i

15:58

zwiększa się rotacja klientów,

15:59

zwiększają się wyniki finansowe. Z kolei

16:02

drogie restauracje puszczają muzykę

16:04

klasyczną, powolny jazzik. Badania

16:06

wykazują, że przy takiej muzyce ludzie

16:08

zamawiają droższe wina i przystawki

16:11

podświadomie czujemy, że jesteśmy w

16:13

miejscu premium, więc nasze portfele

16:16

otwierają się szerzej. Rozdział szósty.

16:19

Robaki w uszach. Na pewno się wam

16:20

zdarzyło, że jedna fraza czy jedna

16:23

piosenka, której nawet nie musicie

16:25

lubić, zapętla się w waszej głowie na

16:27

kilkanaście godzin. Nauka nazywa to

16:30

Inme, involuntary musical imagery, ale

16:33

potocznie mówi się o robakach usznych,

16:35

czyli earwms. Z perspektywy

16:37

neurobiologii to fascynujący dowód na

16:39

to, że muzyka potrafi przejąć kontrolę

16:42

nad naszymi procesami poznawczymi bez

16:44

naszej zgody, a czasami przy naszym

16:46

zdecydowanym sprzeciwie. Doktor Kelly

16:49

Jakubowski z Daram University wskazuje,

16:52

że za robaki uszne odpowiada nasza

16:54

pamięć operacyjna, a konkretnie tak

16:55

zwana pętla fonologiczna. To krótki

16:58

obieg w mózgu, który służy nam do

16:59

zapamiętywania numerów telefonów czy

17:01

powtarzania słów w myślach. Muzyka ze

17:03

względu na swoją rytmiczną i powtarzalną

17:05

strukturę idealnie pasuje do tego

17:07

mechanizmu. Mózg wpada w pętlę, zaczyna

17:10

odtwarzać fragment utworu, a ponieważ

17:11

muzyka opiera się na przewidywalnych

17:13

kolejnych dźwiękach, zakończenie jednej

17:16

fazy wyzwala początek następnej. Jeśli

17:19

nie domkniemy utworu w głowie, system

17:21

operacyjny będzie go restartował w

17:23

nieskończoność. Naukowcy przeanalizowali

17:26

tysiące piosenek, by sprawdzić, co czyni

17:28

utwór zakaźnym. Badanie opublikowane w

17:30

magazynie Psychology of Aesthetics

17:32

Creativity and Arts wyróżniło trzy

17:35

cechy. Tempo. Robaki uczne są zazwyczaj

17:37

szybsze niż przeciętna piosenka. Proste,

17:39

ale nietypowe. Musi być wystarczająco

17:42

łatwa do zapamiętania, ale zawierać co

17:44

najmniej jeden dziwny interwał lub jakiś

17:46

skok. To przyciągnie uwagę mózgu.

17:48

Potrzebujemy jakiegoś haczyka i

17:50

powtarzalność. Im więcej powtórzeń w tym

17:52

samym utworze, tym większa szansa na

17:54

zainfekowanie naszej pętli

17:56

fonologicznej. Ale da się zhakować

17:58

hakującego nas robaka. Skoro to błąd, to

18:01

czy da się go naprawić? Naukowcy z

18:03

Reading odkryli prostą metodę. Nie

18:05

uwierzycie, rzucie gumy. Dlaczego to

18:08

działa? Ponieważ ruchy żuchwy angażują

18:11

te same obszary kory motorycznej, które

18:13

są potrzebne do wewnętrznego śpiewania.

18:16

Kiedy żujesz gumę, wysyłasz do mózgu

18:18

sygnały motoryczne, które zakłócają

18:20

pracę pętli fonologicznej. To tak jakbyś

18:22

zajmował linię telefoniczną, przez którą

18:24

robak uszny próbuje przesyłać dane. Jest

18:27

jeszcze inny sposób. To rozwiązywanie

18:28

jakiejś zagadki logicznej lub

18:30

przeczytanie czegoś angażującego, a może

18:32

obejrzenie jakiegoś ciekawego filmu na

18:35

YouTube proponuje pewien kanał Odwrócona

18:38

Lekcja. Musisz po prostu przekierować

18:40

zasoby pamięci operacyjnej na jakiś inny

18:42

angażujący proces. Rozdział szósty.

18:45

Życie wibracji. Skoro muzyka potrafi

18:47

zmusić człowieka do wysiłku, przejąć

18:49

kontrolę nad pamięcią, musimy sobie

18:51

zadać jeszcze jedno pytanie. Czy wpływ

18:53

dźwięku kończy się tam, gdzie kończą się

18:56

układy nerwowe? Bo dane z zakresu

18:58

biologii molekularnej sugerują, że nie

19:01

do końca. Muzyka na najbardziej

19:03

podstawowym poziomie to po prostu fala

19:05

mechaniczna, która oddziałuje na

19:07

materię, nawet te materię, żywą materię,

19:10

która nie posiada uszu. Pamiętacie takie

19:12

stare eksperymenty? Kiedyś jeszcze w

19:13

szortach o tym mówiłem z lat 70, gdzie

19:16

puszczano roślinom Mozarta i heavy

19:18

metal. Wtedy traktowano to jako

19:19

ciekawostkę, ale dziś mamy twarde

19:21

dowody. Rośliny oczywiście, że nie mają

19:23

gustu muzycznego, ale posiadają

19:24

mechanoreceptory, takie białka w błonach

19:26

komórkowych, które działają na jak czuj

19:29

takie miniaturowe czujniki nacisku.

19:31

Badania przeprowadzone na University of

19:33

Missouri wykazały, że rzotkiewik

19:35

pospolity potrafi zidentyfikować

19:37

konkretne wibracje akustyczne. Gdy

19:39

roślinę puszczano nagrania gąsienicy

19:41

gryzącej liście, zaczynała produkować

19:43

więcej chemicznych substancji obronnych.

19:45

Ale gdy puszczano jej muzykę o stałej,

19:47

łagodnej częstotliwości, jej aparaty

19:50

szparkowe otwierały się szerzej,

19:52

przyspieszając fotosyntezę. Muzyka

19:54

klasyczna nie nie uspokajała roślinom,

19:56

może trochę, ale ona mechanicznie

19:58

stymulowała jej metabolizm. No są

20:00

jeszcze bakterie. Jeszcze głębiej zeszli

20:02

naukowcy właśnie od mikroorganizmu. W

20:04

badaniach opublikowanych w Journal of

20:06

Biotechnology udowodniono, że ekspozycja

20:08

kultur bakteryjnych Esherichia Coli na

20:10

dźwięki o częstotliwości około 1 kHz

20:13

może przyspieszyć ich wzrost i wydajność

20:15

całej kolonii. Jak to możliwe? Bakteria

20:17

nie ma mózgu. Fala dźwiękowa powoduje

20:19

mikrowibrację wcieczy, w której ta

20:21

bakteria żyje. To fizycznie miesza

20:24

warstwę graniczną wokół komórki,

20:26

ułatwiając transport składników

20:27

odżywczych do środka i szybsze usuwanie

20:30

produktów przemiany materii,

20:31

metabolitów. Dla bakterii heavy metal to

20:34

nie hałas, to turbooładowanie systemu

20:37

transportowego. Muzyka to uporządkowana

20:40

forma energii mechanicznej. U ludzi ta

20:42

energia jest filtrowana przez układ

20:44

limbiczny, przez korę przedczołową i

20:46

wszystko to zamienia się w emocje. U

20:47

roślin i bakterii ta sama energia działa

20:49

bezpośrednio na strukturę komórkową,

20:51

modyfikując ich fizjologię. To dowodzi,

20:54

że rytm i częstotliwość są uniwersalnym

20:56

kodem, który porządkuje chaos materii

20:59

ożywionej. No i oczywiście nasuwa się

21:01

pytanie, tego nie zbadano, albo

21:02

przynajmniej ja nie znalazłem, czy

21:04

działa to też na nasz poziom komórkowy,

21:06

czyli czy muzyka oprócz tego, że działa

21:08

na naszą głowę, że wzbudza emocje, czy

21:11

również gdzieś tam pomaga naszemu

21:13

metabolizmowi komórkowemu? To jest

21:16

bardzo ciekawe pytanie. Podsumujmy. Ktoś

21:18

z was napisał mi kiedyś, że podsumujmy

21:20

to najsłabsza część każdego mojego

21:22

filmu. Ja się będę upierał. Muzyka spaja

21:25

społeczności, poprawia wydolność o około

21:28

15%. zabiera nas w przeszłość lepiej niż

21:31

zdjęcia. Sprzedaje nam droższe wina i

21:33

wpływa na to, kogo uznajemy za

21:35

atrakcyjnego. Muzyka jest sztuką

21:37

całomózgową, aktywuje mnóstwo obszarów

21:40

mózgu, ale jest też pewien problem, bo

21:42

choć ewolucja dała nam ten niesamowity

21:45

instrument do synchronizacji, to

21:46

technologia współczesna muzyka zaczęła

21:48

go nadużywać, a nawet zabierać.

21:50

Słyszeliście o Loudness Wars wojnach na

21:53

głośność? Od lat 90 producenci muzyczni

21:56

ścigają się by ich utwory brzmiały

21:59

głośniej, głośniej niż konkurencja.

22:01

Robią to za pomocą agresywnej kompresji

22:03

dynamiki. Efekt muzyka traci głębie. Te

22:06

wszystkie niuanse w ten fragment jest

22:08

głośniej, ten fragment jest ciszej.

22:10

Tutaj głośniej wchodził jakiś element

22:12

perkusyjny, a tutaj słychać lepiej bas.

22:14

Teraz już coraz mniej tego. Prawie tego

22:15

nie ma. Muzyka stała się trochę płaska i

22:18

jednostajna. Nasz mózg zamiast

22:20

dopaminowej nagrody za odgadywanie

22:22

struktur dostaje jednostajny łomot. A

22:25

wiecie kiedy tworzono najlepszą muzykę?

22:29

Ja wiem i to z najlepszych źródeł. Otóż

22:31

wtedy, gdy ja miałem 12 lat. Dziękuję za

22:35

to, że byliście ze mną, za najwyższy

22:37

dowód uznania dla mojej pracy. A więc

22:39

pozostanie ze mną do końca. Życzę wam

22:42

wspaniałych odkryć muzycznych. Dobrego

22:44

dnia i cóż do następnego razu.

Interactive Summary

Film ten zgłębia fascynujące związki między muzyką a ludzkim mózgiem i zachowaniem. Analizuje, jak rytm spaja ludzi, poprawia wyniki sportowe poprzez zwiększenie wydolności i zmniejszenie odczuwania bólu, a także jak muzyka aktywuje system nagrody w mózgu, prowadząc do uwalniania dopaminy. Omawia również rolę muzyki w kształtowaniu pamięci autobiograficznej i tożsamości, szczególnie w okresie między 12 a 22 rokiem życia. Wpływ muzyki na nasze decyzje, od zakupów po dobór partnera, jest przedstawiony jako potężne, choć często nieświadome narzędzie manipulacji. Na koniec analizuje zjawisko "robaków usznych" i sugeruje, że nawet na poziomie komórkowym, czysta energia fal dźwiękowych może wpływać na organizmy żywe, od roślin po bakterie. Wskazuje jednak na negatywny wpływ współczesnej technologii, która poprzez "wojny na głośność" zubaża muzykę i osłabia jej oddziaływanie.

Suggested questions

9 ready-made prompts