NARRACJA i jej wpływ na konstrukcję świata przedstawionego #maturarozszerzona #maturazpolskiego
1579 segments
Dzień dobry drodzy. Dzisiaj czas na
kolejny filmik. Mimo że tego czasu coraz
mniej do matury i na nagrywanie filmików
też, w związku z tym to jednak chciałam
dzisiaj omówić dla was takie jedno z
najbardziej kluczowych zagadnień, jeżeli
chodzi o zdawanie matury z polskiego na
poziomie rozszerzonym. mianowicie
zagadnienie narracji. Mamy już taki
temat wypracowania dany nam akurat przez
Operon dotyczący narracji. CKE jeszcze
narracji nie opracowała, jeżeli chodzi o
temat wypracowania na poziomie
rozszerzonym. Natomiast ten temat dany
przez Operon brzmi tak: rozważ w jaki
sposób narracja wpływa na kreację świata
przedstawionego w utworach literackich.
I tym tematem jakoś będziemy się
kierować opracowując to zagadnienie.
Rozpatrzymy je sobie właśnie pod kątem
tego, żeby udało się napisać rozprawkę
na tak właśnie sformułowany temat.
Oczywiście, jeżeli mamy hasło narracja,
to najpierw musimy sobie stworzyć taką
swoją definicję tej narracji albo
sprawdzić czy to pojęcie w ogóle
rozumiemy, jak je rozumiemy. To są
pierwsze i kluczowe kroki, jeżeli chodzi
o start pracy nad rozprawką, nad każdą
właściwie na poziomie podstawowym też,
bo najpierw musicie zastanowić się nad
tym, jak zdefiniować pojęcia kluczowe,
które w temacie się znajdą. Zatem
narracja i to jak ona się ma w stosunku
do świata przedstawionego, to jest
jasne, że sposób opowiedzenia danego
świata, czyli właśnie opowiedzenie to
narracja. Sposób opowiedzenia tego
świata decyduje o tym, jak ten świat
jawi się przed oczami odbiorcy. My
patrzymy jako czytelnicy na świat
przedstawiony tylko i wyłącznie oczyma
narratora. patrzymy właśnie przez
pryzmat narracji.
Pamiętacie, że narrator to taki władca
świata przedstawionego. Czasem taki
duch, jeżeli mowa o trzecioosobowym
narratorze, który nad tym światem
przedstawionym jakoś się unosi, to on
właśnie decyduje o tym, jakie fragmenty
tego świata nam pokaże, jakie
wyeksponuje, a jakie pozostawi w cieniu.
on zdecyduje o języku, stylu, konwencji,
jakiej użyje w opowieści o tym swoim
świecie. To narrator swoją opowieścią,
czyli właśnie narracją kreuje świat,
stwarza go za pomocą materii językowej.
Nawet Konrad w trzeciej części Dziadów
jako twórca, jako poeta mówił, że ma
taką moc światotwórczą jak sam Bóg.
Mówił: "Ja nieśmiertelność czuję,
nieśmiertelność tworzę". Cóż ty
większego mogłeś stworzyć, Boże? Nie na
darmo też, nie bez powodu w okresie
renesansu mówiono o twórcy, o pocieus
poeta,
czyli poeta jest jak drugi Bóg, czyli
opowiadacz snując swoją opowieść
zaprasza nas po prostu do świata, który
przed nami roztacza, a my sobie ten
świat na podstawie tejże opowieści
aktualizujemy w naszej wyobraźni. za
pomocą naszego intelektu.
Samo słówko narracjo. Narracja tak
pochodzi od łacińskiego. Narracjo,
oznacza opowiadanie,
jakieś relacjonowanie, przedstawianie
wydarzeń słowami. To jest rzeczownik
odczasownikowy, utworzony od czasownika
narrary, czyli właśnie opowiadać,
relacjonować, ale też tak przedstawiać
po kolei, czyli opowiadać w jakiś
uporządkowany sposób. snucie narracji to
taka czynność przekazywania wiedzy w
jakiejś no właśnie uporządkowanej formie
i o tej formie i sposobie i
uporządkowania decyduje właśnie
wyłącznie narrator. Dlatego my patrząc
na świat przez pryzmat narracji
odbieramy ten świat właściwie w taki
sposób w jaki narrator chce żebyśmy go
odebrali. Gdybyśmy mieli definiować co
to jest narracja, no to jest to jakaś
wypowiedź najczęściej monologowa,
choisująca nam świat przedstawiony w
utworze i relacjonująca ciąg zdarzeń
składający się na akcj, fabułę danego
utworu. Oczywiście z narracją mamy do
czynienia w epice. Nie mamy narracji
w liryce ani w dramacie i tego się
będziemy trzymać. Można tam jakieś
przypadki, wiecie, wynaleźć bardzo
marginalne, jakieś odstępstwa od tego,
ale na potrzeby napisania rozprawki na
maturze, na poziomie rozszerzonym, to
nam wystarczy.
Pamiętajmy też o gatunkach
synkretycznych, ewentualnie takich jak
powiedzmy ballada, gdzie również mamy do
czynienia z narracją, z jakąś
opowieścią, przedstawieniem ciągu
zdarzeń i mamy do czynienia z
narratorem. Podmiotem narracji jest
właśnie narrator. To też możemy gdzieś
tam włożyć do naszego wstępu. Narrator,
czyli taki opowiadacz. Wy tego słowa
opowiadacz również możecie używać. Ono
nie jest jakieś wymyślone, potoczne, ono
nawet znajduje się w słowniku terminów
literackich, więc jak najbardziej
możecie również go stosować w takich
pracach waszych w fazi naukowych. I
teraz chciałabym wam po prostu pokazać
narzędzie, które służy do
przeanalizowania
tego, jak w danym utworze wygląda
narracja. To jest ciąg pytań i te
pytania zadacie może nie do każdego
utworu, jaki będziecie próbowali
przeanalizować, jaki będziecie próbowali
omówić. Do niektórych utworów, do
niektórych sytuacji narracyjnych te
pytania niekoniecznie będą pasowały, ale
zrobiłam wam tutaj taki zestaw, który
mam nadzieję, że cokolwiek ułatwi,
ponieważ jakby można za pomocą tego
zestawu pytań spróbować rozłożyć na
czynniki pierwsze to pojęcie narracji i
ujrzeć je pod różnymi kątami, w różnych
aspektach, w różnych szczegółach.
Popatrzcie, można zadać zawsze pytanie,
jeżeli mamy do czynienia z utworem
epickim. Kto opowiada o świecie? Kim
jest ten głos mówiący do nas w
opowieści? I tutaj takie podpytania,
można powiedzieć, podzagadnienia, które
nam to pytanie uszczegółowią, które też
można sobie postawić i oczywiście na nie
odpowiedzieć. W której osobie się
wypowiada tenże nasz opowiadacz. To jest
kluczowe. To jest pierwszy, na co
zwracacie uwagę. Zawsze mówicie narracja
pierwszoosobowa, trzecioosobowa, drugo
też istnieje. W ogóle formy gramatyczne,
bo czasem narracja będzie snuta, zdarza
się tak w liczbie mnogiej, jak na
przykład w książkach Ani RNO. Jak
weźmiemy sobie
nobliski, tak francuski, jak weźmiemy
sobie na przykład jej powieść lata, to
tam będziemy mieli wypowiedź narratora w
imieniu całego pokolenia, z którego
pochodzi narratorka, którą można do
pewnego stopnia z autorką też
utożsamiać. Zatem tam będzie często
posługiwanie się liczbą mnogą. Wszystkie
te zabiegi, nawet użycie odpowiedniej
formy gramatycznej
zawsze ma coś na celu. Nigdy nie jest po
nic. Więc właśnie naszym zadaniem jest
zwykle docieczenie, po co autor użył
takiego a nie innego zabiegu, takiej a
nie innej strategii. Kolejne takie
pytanie, które nam dużo pomoże, dużo nam
podpowie i pokaże kierunki dalszego
myślenia. Czy narrator ujawnia siebie,
czy ujawnia to, kim on jest, czy
pokazuje swoje emocje, swoje poglądy,
czy jednak pozostaje niewidzialny,
mówimy przezroczysty, czy się ukrywa
zupełnie za światem przedstawionym. My
czasem jako analitycy tekstu stajemy
wobec tego tekstu jakby z taką lupą i
śledzimy co ten tekst mówi nam o osobie
mówiącej, osobie tego opowiadacza. Czy
da się coś na jego temat dociec? No
jeżeli ustalimy już co się da, to możemy
iść do następnego pytania. na ile
obiektywny, subiektywny stosunek do
świata przedstawionego
ma narrator i co za tym idzie również
jego opowieść, na ile jest właśnie
obiektywna. Kolejne pytanie, z jakiej
perspektywy
świat jest pokazywany w narracji? Czyli
to jest pytanie o punkt widzenia, o
sytuację, w jakiej znajduje się
narrator, czyli sytuację narracyjną. Tu
możemy sobie postawić takie
uszczegóławiające pytania. czy narrator
na przykład patrzy tak mocno z góry, z
dystansu ogromnego w stosunku do świata.
Czy w związku z tym widzi absolutnie
wszystko, co na tym świecie może się
znaleźć? Czy widzi na przykład tylko to,
co może widzieć jedna postać? Czy zatem
świat może jest filtrowany przez sposób
widzenia, przez emocje, przez wiedzę czy
niewiedzę danego bohatera? Może przez
jakieś jego lęki, obsesje, pragnienia,
może ten świat wtedy być w narracji
pokazywany jako ograniczony, bo tylko w
takim stopniu, w jakim jest w stanie
widzieć go bohater, chociaż ta narracja
nadal może być trzecioosobowa,
ale taka właśnie personalna, taka jakby
właśnie kamerkę zawiesić na jednym z
bohaterów i jej okiem obserwować świat.
też takie pytanie, czy narrator w
trakcie trwania akcji zmienia swoje
punkty widzenia, może swoje miejsce, z
którego relacjonuje zdarzenia, bo i tak
się zdarza. Jak na przykład, nie wiem,
weźmiemy chłopów albo nawet weźmiemy
potop, to tam mamy wyraźne zmiany
perspektywy,
z jakiej snuta jest narracja,
perspektywy, z której narrator spogląda
na świat. Zazwyczaj zarówno w Potopie,
jak i w chłopach, na początkach części,
zwłaszcza czy na początkach rozdziałów
mamy taką relację kogoś o wiele bardziej
zdystansowanego do świata niż ten
narrator, który opowiada już o
poszczególnych bohaterach, ich
działaniach i zdarzeniach. Na przykład w
chłopach mamy takie przepiękne opisy
kolejnych pór roku i tego co się dzieje
wtedy na świecie, tego co się dzieje w
przyrodzie. I tutaj mamy do czynienia z
opowieścią snutą przez kogoś, kto jest
takim młodopolskim twórcą. My tam mamy
jakieś impresjonistyczne, cudowne opisy
natury, jej zmienności,
nie wiem, światła, czasu, wszystkiego,
co jest czasem związane. Więc właśnie z
tym następstwem pórszelkie
jakieś poruszenia w naturze są tam
obserwowane oczyma tego narratora.
Natomiast kiedy on przechodzi do
opowiadania o wydarzeniach, konkretnie o
działaniach poszczególnych bohaterów, to
mamy wrażenie, że to jest ktoś, kto jest
blisko nich, kto gdzieś między nimi
żyje, funkcjonuje i w związku z tym
doskonale zna ten świat. Wtedy mamy
również o wiele silniejszą stylizację
gwarową. Mamy posługiwanie się takim
właśnie językiem, jakim mogliby się
posługiwać ludzie na wsi, co staje się o
wiele mniej wyraziste właśnie w tych
fragmentach narracji zdystansowanej.
Podobnie jest w Potopie. yyy tam
czasami, zwłaszcza właśnie na początku
jakichś rozdziałów, narracja
przybiera charakter takiej relacji o
wydarzeniach historycznych i mamy do
czynienia, mamy wrażenie, że opowiada
nam to jakiś dziejopis, jakiś historyk,
być może ktoś, kto studiuje
dzieje tego właśnie okresu historycznego
X wieku i pokazuje nam te wydarzenia
jakoś tak właśnie z ogromnego dystansu,
z góry pokazuje co dzieje się na
przykład w skali całej Rzeczypospolitej
w okresie kiedy Rzeczpospolita toczyła
walki ze Szwedami. Także tak to mniej
więcej wygląda. Natomiast znów kiedy ta
narracja zaczyna dotykać bezpośrednio
wydarzeń,
ona staje się opowieścią jakby kogoś,
kto pomiędzy tymi wojownikami,
żołnierzami
się porusza. i doskonale ich zna. I
również tutaj będziemy mieć silniejszą
stylizację archaiczną. Z kolei będziemy
mieli próbę użycia takiego języka,
wystylizowania go przynajmniej na taki
język, jakim posługiwali się ludzie,
jakim posługiwała się szlachta,
szczególnie w X wieku. Kolejne istotne
pytanie, jakie możemy sobie postawić to
pytanie o zakres wiedzy narratora. Czyli
tutaj to, co doskonale znacie,
ustalenie, czy narrator jest
wszechwiedzący, czy nie jest
wszechwiedzący.
Jak to przetestować? Patrzymy na
przykład, czy bohater zna również myśli
bohaterów, czy jest w stanie wniknąć do
ich wnętrz, czy w związku z tym
dokładnie bez żadnych wątpliwości zna i
przekazuje nam motywy działań bohaterów,
czy zna ich przeszłość, a może nawet
czasem przyszłość, bo i tak się zdarza
nierzadko, kiedy mamy do czynienia z
prolepsis, ale też czy zna wszystkie
mechanizmy działania świata, działania
rzeczywistości, o której nam opowiada.
Czy jednak ta rzeczywistość w wielu
miejscach pozostaje dla niego tajemnicą?
Może być tak i tak. Od tego bardzo wiele
zależy. Zależy nam od tego kreacja
świata przedstawionego. Jak najbardziej
będziemy też sprawdzać, czy w związku z
tym w tekście pojawiają się jakieś luki
informacyjne, jakieś niedopowiedzenia,
jakieś tajemnice, których narrator, no
właśnie czy celowo nie wyjaśnia, czy po
prostu sam ich nie zna. To wszystko jest
do ustalenia. Jeżeli zajdzie taka
potrzeba, jeżeli tylko zauważycie cień
takiej strategii w tekście. Następne
pytanie. Czy narrator jest wiarygodny?
Czyli właśnie czy on może się mylić? To
trochę pytanie związane z poprzednim,
ale też czy jest emocjonalnie
zaangażowany, bo jeżeli będzie, to może
nie być właśnie obiektywny, a zatem może
nie być zupełnie wiarygodny.
sprawdzamy, czy narrator ma powody by
coś ukrywać z rzeczywistości albo coś
zniekształcać,
coś falsyfikować. Na przykład niedawno
czytałam taką znakomitą książkę Noc
Szpilek, gdzie mamy arcyciekawą narrację
yyy i taką właśnie, gdzie narratorom, bo
tam jest aż czterech narratorów, to
czterej koledzy, którzy razem
współdziałali kiedyś tam dawno w okresie
szkolnym, kiedy byli nastolatkami.
Każdy z nich snuje część opowieści i
każdy pokazuje te same wydarzenia ze
swojego własnego punktu widzenia. I
ponieważ ci narratorzy i jednocześnie
bohaterowie, się domyślacie pewnie, że
narracja będzie tam pierwszoosobowa,
brali udział w zdarzeniach, które mają
znamiona przestępstwa,
to oni będą opowiadać o tym tak, żeby no
trochę tę rzeczywistość może
zafałszować, trochę się wybielić, trochę
zmniejszyć swoją odpowiedzialność za to,
co się wydarzyło.
trochę właśnie też pomniejszyć jakby
swój udział w tych zdarzeniach, które
miały miejsce. Każdy też pokaże to
wydarzenie z innego punktu widzenia, co
złoży nam się na taki ciekawy mozaikowy
obraz, ale my do końca nie będziemy
pewni, czy mamy pełen obraz sytuacji.
Nawet będziemy pewni, że nie mamy
pełnego obrazu w sytuacji, ponieważ
zawsze znajdą się tam jakieś luki,
jakieś niedopowiedzenia, jakieś
zafałszowania. Także tak ciekawie można
tutaj te strategie narracyjne
wykorzystać do przedstawiania świata. No
i właśnie w związku z tym czytelnik może
w pełni zaufać narratorowi na przykład
takiemu narratorowi homeryckiemu my
ufamy całkowicie, bo wiemy, jesteśmy
przekonani o jego wszechwiedzy.
Natomiast takim narratorom z nocy
szpilek absolutnie zaufać nie można i od
razu to widać nawet po ich sposobie
opowiadania.
Można tam nawet środki językowe
konkretne wskazać, które pokażą nam
punkty, w których my tego zaufania nie
możemy w pełni dać narratorowi.
Dalej pytanie, jak narrator opowiada? To
jest pytanie o język, o styl narracji.
My z samego języka narracji możemy
wytropić bardzo, bardzo wiele informacji
i wyciągnąć bardzo, bardzo wiele
wniosków. Jaki jest język narracji?
Prosty czy złożony? potoczny czy
literacki, a może ironiczny, a może
jakiś patetyczny, a może taki chłodny,
mocno zdystansowany, a może przeciwnie,
emocjonalny. Tutaj dałam kropki,
ponieważ tych możliwości jest ogrom. To
będzie zależało od poszczególnego tekstu
literackiego. Będziemy też patrzyli, czy
narrator komentuje wydarzenia, czy
ujawnia swój stosunek do świata
przedstawionego i czy to odbija się w
języku i w jaki sposób. Na przykład w
słownictwie wartościującym, chociażby to
wszystko na poziomie języka można
rozłożyć na czynniki pierwsze. Tam nawet
właśnie formy gramatyczne,
zwłaszcza czasowników będą miały bardzo,
bardzo istotną rolę. będą odgrywały
pewne zadane przez autora ważne funkcje.
Też właśnie czy w języku odbija się
ocena postaci, czy może w języku widać
ironię, może jakąś kpinę, może jakiś
dystans, a może przeciwnie, może jakąś
sympatię względem, no zwłaszcza
bohaterów, chyba że też jakiś innych
elementów świata przedstawionego. Tutaj
takie pytanie, słuchajcie, które już
wykracza nam w stronę poszczególnych
elementów świata przedstawionego, które
my sobie już omawialiśmy dawno, jak
czas, przestrzeń, ale zawsze warto
rzucić okiem na to, jak narrator, jak
narracja organizuje czas i przestrzeń
świata przedstawionego, czyli po prostu
jaki sposób obrazowania stosuje. na
przykład czy narracja jest linearna, czy
nielinearna, czy zawiera jakieś
retrospekcje, a może wizje, może sny,
może jakieś inne rodzaje nieciągłości,
kiedy nagle mamy taki przeskok w
narracji, że nie za bardzo wiemy w
pewnym momencie o czym ten narrator
mówił, do jakiej rzeczywistości się
nagle przemieścił,
czy czy takie jakieś uskoki właśnie w
tej opowieści występują, bo czasem tak
jest, zwłaszcza w takiej nowoczesnej
prozie, kiedy czytelnik jest tym wręcz
zdezorientowany, Czy opis przestrzeni
jest ciągły, spójny, czy też odwrotnie
fragmentaryczny, czy na przykład
narracja skacze nam po różnych miejscach
bez może nawet bez jakiegoś większego
uzasadnienia.
Czy ten opis przestrzeni jest
obiektywny? Również, bo zobaczcie,
przestrzeń też można opisywać albo w
sposób obiektywny, albo w sposób
nacechowany emocjonalnie. Czemu nie?
Można pokazać przestrzeń jako jakąś
odstręczającą, odrażającą, straszną, jak
na przykład Petersburg w zbrodni karze,
albo jako osielską, cudowną, jak panu
Tadeuszu.
Czy linia czasu jest ciągła,
chronologiczna, czy właśnie zdarzenia są
na niej poukładane chronologicznie,
czy następują po sobie w sposób płynny,
ciągły, logiczny, czy przeciwnie, czy
linia czasu jest nieciągła, złożona z
epizodów, z zaburzeniem związków
przyczynowoskutkowych pomiędzy
zdarzeniami. Tutaj kiedy będziecie pisać
wypracowanie o narracji to w te kwestie
nie będziecie się wgłębiać tak wiecie
bardzo bardzo mocno, maksymalnie tak jak
to zrobicie kiedy będziecie pisać o
samej przestrzeni i o samym czasie ale
rzutka na te kategorie też dużo powie
nam o narracji no i oczywiście o tym jak
w tej narracji jest kształtowany świat
przedstawiony więc warto też temu się
przyjrzeć bo ten temat z operonu tak
właśnie brzmi jak narracja wpływa na
kreację świata przed przedstawionego.
Więc napomknięcie tutaj czy skupienie
się wręcz na jakiś moment na czasie czy
przestrzeni na ich kreacji jak
najbardziej jest ważne. Tylko trzeba to
zrobić przez pryzmat narracji. Jaki jest
stosunek narratora do bohaterów i innych
elementów świata przedstawionego? Na
przykład czy narrator sympatyzuje z
bohaterami? A może ich potępia? A może
zachowuje względem nich dystans,
czy daje czytelnikowi jednoznaczne oceny
poszczególnych elementów świata
przedstawionego? to pytanie już padło w
różnych innych tam tych sekcjach.
Można je sobie właśnie zadawać na różne
sposoby, w zależności od danego tekstu.
Dlatego czasem może jest tutaj takie
wrażenie powtarzalności.
Yyy, czasem się może okazać, że jeżeli
na jedne z tych pytań odpowiecie, to
odpowiadanie na inne z nich nie jest już
konieczne, bo już zbierzecie odpowiednią
liczbę danych na temat narracji, taką
liczbę, jaka pozwoli wam zrealizować y
wasz temat, napisać wasz tekst i
przeprowadzić w sposób przekonujący i
pełny waszą argumentację.
Na przykład tutaj przychodzi mi do
głowy, słuchajcie, jaki jest stosunek
narratora do bohaterów i do świata
przedstawionego. To tutaj na przykład
mogą się pojawić takie bardzo niewygodne
sytuacje. To też takie eksperymenty
narracyjne, kiedy będziemy mieli do
czynienia z narratorem, na przykład
pierwszoosobowym, który narzuca nam
swoją wizję świata, która jest na
przykład jakaś mocno nieetyczna i z tego
powodu dla czytelnika bardzo niewygodna.
Zobaczcie jak ten świat wtedy będzie
wykrzywiony, jak on będzie kreowany w
taki czasem wręcz przerażający sposób.
Będziemy mieli z tym do czynienia na
przykład w Lolicie na Bokowa, czy
będziemy mieli no gdzie gdzie narratorem
jest pedofil? Tak. I my niestety
będziemy mieli narzuconą jego wizję
świata, która jednocześnie jest taka
przewrotna, potworzona w niezwykle
wyrafinowany sposób, pięknym językiem.
jest wciągająca, ale jakby tak dając się
wciągnąć czytelnik w te wizje świata ma
jakby wyrzuty sumienia, że daje się
właśnie jej porwać. Czy jest też taka
monumentalna powieść Jonathana Littela
Łaskawe, gdzie narracja jest snuta z
punktu widzenia SSmana, z punktu
widzenia człowieka dokonującego zbrodni
wojennych i my jego oczami musimy
obserwować świat. Ta książka pamiętam,
że kiedy wychodziła jakiś czas temu, to
wzbudziła przeogromne kontrowersje. Tak.
Także zobaczcie jak dużo może tutaj
zależeć od yyy znaczy jakby uformowanie
świata przedstawionego i nasze jego
widzenie. Jak dużo, jak w dużej mierze
może zależeć od narracji.
Następnie pytanie, w jakiej konwencji
jest prowadzona narracja? Tu wkraczamy
na następny obszar tych konwencji
rozmaitych, których z których wiele
macie w podstawie programowej. możemy
się przyjrzeć, czy mamy narrację
prowadzoną po prostu w konwencji
realistycznej, a może naturalistycznej,
a może fantastycznej, baśniowej,
onirycznej, groteskelskowej,
symbolicznej. Chyba wymieniłam już
większość tych, które macie w podstawie
programowej obecnie. Wiele z nich
niedawno wypadło.
I na koniec, słuchajcie, pytanie. yyy do
tego tematu, o którym teraz mówimy i
wokół którego się cały czas kręcimy,
nie jest takie konieczne odpowiadanie na
to pytanie, ale jednak mimo wszystko
zawsze y wam proponuję sprawdzanie, jaką
funkcję mają wszelkie strategie, które
dostrzeżecie, wszelkie strategie
zastosowane przez autora. Tutaj
strategie narracyjne, tak? Jaka jest ich
funkcja? To zazwyczaj jest kluczowym
pytaniem. Takie wiecie odpowiedzi na to
pytanie możecie dawać do jakiś
podsumowań waszych, do wniosków, które
wyciągacie kończąc swoje akapity czy w
ogóle kończąc całe swoje wypracowania.
Możecie też je wkomponowywać w
argumentację.
Popatrzmy pytania po prostu. Dlaczego?
Po co, w jakim celu autor wybrał właśnie
taki typ narracji i takiego narratora?
Co dzięki temu osiągnął? Tak. Co my
dzięki temu widzimy wyraźniej? a co
pozostaje przed nami ukryte, co staje
się głównym problemem w utworze. Tutaj w
to byśmy szli, gdybyśmy mieli taki temat
wypracowania,
y, jak narracja wpływa na odczytanie
sensu dziełan, nie? To to wtedy
szlibyśmy w tę stronę. Ten ten temat
operon jest sformułowany troszkę
inaczej, ale to nie znaczy, że nie może
się pojawić temat sformułowany również
tak. Rozważ jaki wpływ narracja ma na
odczytanie sensu dzieła czy na
przesłanie dzieła. Tak również tak może
być sformułowany temat na rozszerzeniu i
wówczas to pytanie będzie takim waszym
ostatnim kluczowym, które poprowadzi was
do wniosków jakie wysnujecie z całej tej
wcześniejszej analizy prowadzonej przez
te poprzednio pokazane wam pytania.
Słuchajcie, teraz jeszcze mam taki
taki mały schemat, taką podpowiedź,
trochę takie rusztowanie jak zacząć, bo
zauważyłam, że wielu moich uczniów ma
ogromny problem ze sformułowaniem
argumentu, a bardzo dobrze, jeżeli od
argumentu zaczyna się nazapit
rozwinięcia. Wy tak jak pitów
rozwinięcia powinniście mieć trzy pracy
na poziomie rozszerzonym, ponieważ
musicie wykorzystać co najmniej trzy
teksty literackie i te trzy teksty
omówić, przeanalizować. Zatem trzy
argumenty będą wam potrzebne, a teksty,
na które się powołacie,
będą źródłem przykładów, żeby te
argumentacje rozwinąć, poprzeć jakimiś
konkretami wziętymi wprost z tekstów.
Słuchajcie, jak zatem napisać argument?
Ja tak właśnie testowałam w pracy z
uczniami i zauważyłam, że ci, którzy nie
mają jeszcze dużej wprawy w pisaniu
takich tekstów, to służą im takie
schematy właśnie. I gdybym ja miała taki
temat, rozważ w jaki sposób narracja
wpływa na kreację świata przedstawionego
w utworach literackich. Popatrzcie,
narracja, słowo kluczowe, najważniejsze.
Co z tym słowem kluczowym zrobić?
Oczywiście najpierw je zdefiniować,
uświadomić sobie czym jest narracja. co
już zrobiliśmy, a następnie sprawdzić
jak ta narracja, jak strategie
narracyjne wpływają na nic innego tylko
na kreację świata przedstawionego. To
jest bardzo ważne, czyli na wybrane
przez was elementy świata
przedstawionego. Pamiętacie filmik o
świecie przedstawionym, wiecie już
doskonale, co się składa na świat
przedstawiony. Więc jeżeli tylko w
waszych tematach wypracowań pojawia się
hasło świat przedstawiony, to zawsze
pamiętajcie, żeby wziąć przynajmniej dwa
elementy tego świata przedstawionego i
je przeanalizować tutaj pod kątem
narracji, sprawdzić jak ta narracja
wpływa, czy to na przestrzeń
przedstawioną, czy na czas, czy na
bohaterów, czy na przebieg fabularny,
przebieg akcji, tak? Czyli na
poszczególne zdarzenia, które na te
akcje się składają. Zatem wiemy, co mamy
zrobić. I teraz musimy do tegoż tematu
formułować argumenty. Powiedzmy, że
wstęp już mamy, bo już dużo
powiedzieliśmy o tym, czym ta narracja
jest. Tyle nam wystarczy. Przechodzimy
do akapituł rozwinięcia.
Popatrzcie, taki schemat.
Narracja może służyć wykreowaniu świata.
I teraz jaka narracja?
To wbrew pozorom nie jest łatwe
uzupełnienie tego. Zobaczcie, ja tu
zostawiam kropeczki. I tutaj powinniście
wpisać swój pomysł, jaka narracja. I to
wydaje się może na pierwszy oka proste,
ale żeby tutaj cokolwiek w te kropki
wpisać, żeby dokonać jakiegoś
uogólnienia, to trzeba naprawdę zrobić
to z ogromną odpowiedzialnością i po
mnóstwie przemyśleń, po analizie
właściwie danej narracji, czyli my
bierzemy utwór, analizujemy go pod kątem
narracji, sprawdzamy jaka ta narracja
jest, rozpatrujemy ją we wszelkich jej
aspektach możliwych i wyciągamy z tego
coś, co uznamy za najważniejsze, za
takie konstytutywne dla tej narracji w
tym danym utworze. Więc napiszemy sobie
jaka narracja jest w danym w lekturze,
którą wybraliście, tak? Nie wiem czy to
będzie Iliada, czy to będzie proceski,
czy to będzie mistrz Małgorzata, czy to
będzie lalka, czy cokolwiek to tutaj
świetnie gdyby padło jakieś określenie
za jaką wy te narrację uznaliście, co
uznaliście za jej najważniejsze cechy i
tutaj je wpiszecie. narracja jaka, jakaś
tam tak może służyć wykreowaniu świata
jakiego i znowu zobaczcie tutaj yyy w
tym yyy argumencie niech się pojawią
słowa kluczowe z tematu i narracja, tak
jak tutaj mieliście i kreacja świata
przedstawionego, czyli może służyć
wykreowaniu świata, który jest jaki. I
tutaj popatrzcie, to też jest bardzo
istotne, żebyście już mieli w głowie czy
na czy w brudnopisie na papierze tak
przeanalizowany ten świat przedstawiony
i żebyście z całą odpowiedzialnością
mogli stwierdzić, że on jest taki a
taki, tak że to wypływa z waszej
dokładnej takiej opartej mocno na
tekście analizy.
Popatrzmy jak to może być zrealizowane.
Na przykład w przypadku sklepów
cynamonowych wypełniamy sobie schemat.
Narracja jaka tam jest? Popatrzmy.
Pierwszoosobowa,
skrajnie subiektywna, snuta z dziecięcej
perspektywy. Ja uznałam, że to są takie
bardzo, bardzo ważne cechy narracji w
sklepach cynamonowych. Tym razem tak mi
się po prostu wydało. Ktoś inny by to
pisał, w innym momencie by to pisał i
wstawiłby tu coś innego. To, że ona jest
pierwszoosobowa, to jest takie jasne.
Tak, tutaj nie ma żadnych wątpliwości.
Yyy, kolejne moje sformułowania są już
bardziej subiektywne. Ktoś może uznać,
no dla mnie ważniejsze jest coś innego.
Okej. Yyy, oby to miało poparcie w
tekście, będzie dobrze. Zatem ja
napisałam tak: "Narracja
pierwszoosobowa, skrajnie subiektywna,
snuta z dziecięcej perspektywy, może
służyć wykreowaniu świata jakiego?" I
teraz dla mnie cechy konstytutywne tego
świata uszulca są takie, że on jest
mityczny,
doświadczany po raz pierwszy. On jest
tak pokazany, jakby właśnie zadziwia tak
tego, kto się z nim styka. Tutaj
bohatera, narratora. Także tam każdy
malutki element, każdy banalny element
tego świata przedstawionego staje się
niezwykły, bo jest widziany po raz
pierwszy, doświadczany po raz pierwszy,
więc dlatego uznałam to za ważną cechę
tego świata.
Zatem jeszcze raz może służyć
wykreowaniu świata mitycznego,
doświadczanego po raz pierwszy,
dostarczającego esencjonalnych,
archetypicznych doznań. Ten świat
dostarcza właśnie takich doznań jak mit,
tak archetypicznych, czyli takich yyy
mocno esencjonalnych, takich, które być
może większość z nas będzie miała
podobne, jeżeli się zetknie z podobnymi
elementami rzeczywistości. I wychodzi
nam cały argument. Zobaczmy na tym
schemacie, takim prostym bardzo
schemacie. Narracja pierwszoosobowa,
skrajnie subiektywna, snuta z dziecięcej
perspektywy, może służyć wykreowaniu
świata mitycznego, doświadczanego po raz
pierwszy, dostarczającego
esencjonalnych, archetypicznych doznań.
I dalej można tworzyć ciąg dalszy
swojego akapitu, rozwinięcia. Można
napisać doskonały przykład takiej
strategii narracyjnej można znaleźć w
cyklu opowiadań Brunona Szulca Sklepy
cynamonowe i zacząć opisywać
jak to jest realizowane na konkretach
tak już w tym tekście
i dążąc do podsumowania do wyciągnięcia
wniosków teraz proces słuchajcie w
procesie popatrzcie trochę więcej tutaj
uzupełniłam tych zielonych wstawek tych
które powinny się znaleźć w miejscu
kropek jest więcej
ponieważ no ta narracja też jest taka
skomplikowana dosyć, nie wiem, jakoś mi
się tak uruchomił uruchomiło takie
myślenie
dość może niepowstrzymane i wpisałam
tutaj dużo swoich refleksji. Popatrzcie
narracja jaka? Trzecioosobowa,
zdystansowana, chłodna, ale nie
wszechwiedząca,
ograniczona ułomną perspektywą bohatera,
bo taka jest w procesie. Tak, my tam nie
mamy narratora, który wie jak
funkcjonuje świat, nie? On właśnie nie
wie. On narrator nie wie tak samo jak
Józef K nie wie. To jest bardzo ważne.
Taka narracja pozwala wykreować świat.
Zobaczcie, niezrozumiały i dla
protagonisty i dla czytelnika. A w
związku z tym świat nieprzyjazny, bo
ukrywający mechanizmy swojego działania,
a przez to nawet absurdalny świat, po
którym nie wiadomo jak się poruszać i
jak się adekwatnie zachować. Ja mam
takie wrażenie, kiedy obserwuję Józefa
K, że jego największym problemem jest
to, że on nie potrafi znaleźć
adekwatnych reakcji na to, co się dzieje
w świecie przedstawionym. On nie potrafi
adekwatnie odpowiedzieć
na to, co świat mu niesie, co świat mu
proponuje. On zwykle odpowiada tak, że
pociąga
kolejną lawinę jakichś wydarzeń dla
siebie niekorzystnych. I on też no
śledząc to czujemy się absurdalnie, że
nie wiem, obcy faceci wpadają mu rano do
domu, kiedy on jest jeszcze w łóżku, a
on zachowuje się tak jakby w zasadzie
niewiele się stało, nie jest jakoś mocno
zdenerwowany, nie wybucha, nie wiem, ja
bym się zachowała zupełnie inaczej, tak?
Nie wiem, wzywałabym policję albo nie
wiem co, co co bym zrobiła, gdyby taka
sytuacja się wydarzyła, albo bym zaczęła
panikować. On zachowuje się w taki
sposób właśnie jakby zupełnie nie
wiedział jak po tym świecie się
poruszać. Jakby absolutnie nie znał jego
mapy, jakby nie znał sposobów reagowania
na sytuację A. Tak. Mam sytuację A,
reaguję w sposób B i wychodzi z tego
jakiś kompletny absurd. Zaganiam się tym
w kozi róg, jakby nie i ten świat przez
to wydaje nam się i taki labiryntowy, i
nieprzyjazny, taki ciemny, taki jak z
koszmaru sennego. Właśnie ja to chciałam
jakoś tu ująć. yyy takie duże
uogólnienie, żeby za chwilę napisać z
taką sytuacją mamy do czynienia w
procesie
yyy Franca Kawki, tak? I zacząć opisywać
yyy na jakich przykładach można to
konkretnych zauważyć. Teraz, żeby
skoczyć gdzieś w zupełnie inny rejon, w
zupełnie inny okres historyczny, epika
zazwyczaj, tak, ten punkt wyjścia, punkt
zero, od którego wszelkie narracje się
zaczęły. Iliada i Odyseja. Weźmy taką
narrację epicką. To co tutaj napisałam
będzie pasowało i do Iliady, i do
Odysei, a może nawet do pana Tadeusza,
bo to też epos. Popatrzmy. Narracja
epicka, wszechwiedząca, totalna.
Napisałam w cudzysłowie później,
postaram się to wyjaśnić. może służyć
kreowaniu świata jakiego kompletnego i
skończonego obejmującego całe znane
uniwersum w każdym jego przejawie i
aspekcie, będące niejako modelem
objaśniającym wszelkie mechanizmy
działania rzeczywistości, która przed
narratorem nie ma żadnych tajemnic.
Popatrzcie, odwrotnie niż w procesie.
Narrator epicki wie o świecie wszystko.
Jego perspektywa jest nieograniczona. On
wie, co robią i myślą nawet bogowie.
Mała apokalipsa,
narracja pierwszoosobowa, subiektywna,
nasycona refleksyjnym dyskursem, nawet
przeintelektualizowana. Ja tutaj
napisałam, bo ona taka jest moim zdaniem
w małej apokalipsie momentami. Może
kreować świat jaki? Przefiltrowany przez
poglądy, przekonania, doświadczenia
narratora. wysuwać na pierwszy plan nie
jego opis, nie opis tego świata, nie
próbę jego odtworzenia, ale krytyczną
analizę i ocenę tego świata, tej
rzeczywistości, w której bohater
narrator się porusza. I teraz dla was
ćwiczenie.
Możecie się zastanowić, jak napisać na
tym samym schemacie argument do lalki,
do zbrodni kary, do pani Bowarii, czyli
do opowieści realistycznych, które są
stosunkowo proste w odbiorze. Strategie
narracyjne też są tutaj bardzo proste,
ale
to jest bardzo ciekawe, jak wasze
odpowiedzi będą się różniły między sobą.
Zróbcie sobie takie ćwiczenie, może sami
dla siebie, a jak ktoś chce, to może
wpisać je w komentarzach pod tym filmem.
Ja chętnie je przeczytam i może dam
informację zwrotną, jak o nią
poprosicie, bo jestem bardzo ciekawa.
Moi uczniowie też takie ćwiczenie robią
i tutaj wielość możliwych odpowiedzi
mnie często zaskakuje, a one wszystkie
są trafne. Także jeszcze raz pamiętajcie
o tym schemacie. Jeżeli nie macie
pomysłu jak napisać swój argument, jak
się w ogóle za niego zabrać, to
działajcie na początku na takim
schemacie. Później kiedy już wyćwiczycie
pisanie, kiedy nabierzecie dużo wprawy,
to będziecie ten schemat zostawiać i po
prostu pisać o wiele lżej, swobodniej,
bardziej po swojemu. Ale na razie ten
schemat nas tutaj chroni i daje nam
jakieś poczucie bezpieczeństwa.
To słuchajcie, teraz na zakończenie
pokażę wam wypracowanie,
jak można napisać wypracowanie na taki
temat. Ja sobie zdaję sprawę, że ono
może być trudne, ale niech to będzie.
coś w rodzaju takiego punktu dojścia.
Niech to będzie też dla was taki takie
sprawdzenie jak to może wyglądać. Wy
możecie pisać to zupełnie inaczej.
Możecie pisać to prościej, krócej. Mnie
już jest trudno odtworzyć tak jeden do
jednego perspektywę licealisty. Ja
jestem obarczona różnymi swoimi
doświadczeniami. Staram się różne rzeczy
upraszczać, żeby było to zrozumiałe dla
licealistów, ale wiecie, wejście w
czyjąś perspektywę w 100% nie jest
możliwe. Jest to pewna utopia, więc
tutaj coś ze mnie w tym tekście będzie.
Aczkolwiek staram się, żeby on był
jasny. Popatrzmy jeszcze raz na temat.
Rozważ w jaki sposób narracja wpływa na
kreację świata przedstawionego w
utworach literackich. W pracy odwołaj
się do wybranych opowiadań tomu Sklepy
cynamonowe Bruno Szulca. Tutaj mamy
wskazaną jedną lekturę. Wy też w jednym
temacie na maturze będziecie mieli
wskazaną lekturę, w drugim nie. Więc
zrealizujemy to polecenie. Czemu nie?
Odwołamy się do sklepów cynamonowych, do
innych utworów literackich, czyli
jeszcze dwa inne są nam potrzebne i
wybranego kontekstu. Kontekstów to
zazwyczaj na rozszerzeniu z automatu
tworzy się wiele, bo my zahaczamy o
przeróżne dziedziny tutaj wiedzy o
literaturze. Więc te konteksty mnożą się
same tak naprawdę. Zobaczmy wstęp. Ja
wcześniej próbowałam napisać bardziej
rozbudowany wstęp, ale uznałam, że nie
jest to potrzebne. Krótko i zwięźle.
Narracja to wypowiedź monologowa
opisująca świat przedstawiony w utworze
i relacjonująca ciąg zdarzeń
składających się na akcje fabułę.
Podmiotem narracji jest narrator, czyli
opowiadacz, od którego kreacji i
usytuowania względem rzeczywistości
zależy charakter wszystkich elementów
świata przedstawionego. Już mamy
nawiązanie do tego, co w temacie, do
świata przedstawionego.
Ono musi się znaleźć tu we wstępie.
Narrator decyduje o oddaniu w pewnych
momentach głosu bohaterom. Jednak to
jego wypowiedź pozostaje w utworze
nadrzędna. Wynika stąd to bardzo ważne,
to co na czerwono jest stanowiskiem,
kluczowy moment formułowania wstępu, bo
do tego będziecie się odnosić przez cały
czas, przez cały tok wasz dalszego
myślenia i przez cały czas pisania
rozprawki.
Dobrze, żeby stanowisko wynikało z tego,
co napisaliście wcześniej, żeby nie było
zawieszone w próżni. Zatem wynika stąd,
że właśnie sposób prowadzenia narracji
decyduje o tym, w jakiej konwencji są
tworzone poszczególne elementy świata
przedstawionego, z jakiej perspektywy
pokazywane i w jakim stopniu, jakie
miejsce zajmują w całej strukturze
tekstu. Niech to będzie nasze
stanowisko. Zobaczcie, że w stanowisku
mamy wszystkie słowa kluczowe z tematu.
Mamy i narrację, sposób prowadzenia
narracji, tak to jest ważne jak ta
narracja jest zrobiona, czyli sposób,
chociaż bezpośrednio to pytanie nie
padło, ale to jak i po co jest bardzo
ważne w wypracowaniu i komponenty świata
przedstawionego, żeby różnie pisać
elementy, tak żeby nie powtarzać się.
Więc tutaj stosujemy różne synonimy. Ja
też w tych swoich filmikach próbuję wam
podpowiadać słownictwo,
jakie możecie stosować w swoich pracach,
żeby ono było w miarę bogate. I idziemy
teraz z akapitami rozwinięcia.
Popatrzcie na strukturę pracy.
Mamy trzy akapity rozwinięcia, tak jak
musimy mieć na rozszerzeniu.
Na czerwono są zaznaczone skrajne
momenty tych akapitów, czyli
wprowadzenia do nich i ich podsumowania.
żeby akapity miały piękną, domkniętą,
trójdzielną strukturę. Patrzymy. W
pewnych okresach rozwoju naszej kultury
twórcy tęsknili za narracją totalną,
która byłaby w stanie zrelacjonować
wszelkie poruszenia uniwersum, odkryć i
opisać kompletny mechanizm jego
działania. Ja tutaj rezygnuję z tego
schematu, który wam wcześniej
pokazywałam, żeby pokazać wam też jak
inaczej, swobodnie po prostu sobie
pisać. Ale zobaczcie, to jest
uogólnienie. Ja się tu odnoszę też do
pewnych okresów literackich, czyli
narzucam sobie tutaj taką linię czasu,
która stanie się w pewnym sensie
szkieletem całego tego tekstu, który
tworzę.
Więc celowo odwołuję się najpierw do
tekstów archaicznych. Widzieliście już
pewnie wcześniej, że lubię to robić,
żeby najpierw pokazać jakie były te
pierwsze strategie, a później pokazać
ich ewolucję, jak one się zmieniały na
przestrzeni epok.
Zatem w pewnych okresach rozwoju naszej
kultury twórcy tęsknili za narracją
totalną, która byłaby w stanie
zrelacjonować wszelkie poruszenia
uniwersum, odkryć i opisać kompletny
mechanizm jego działania. Obserwujemy te
tendencje w wielkich starożytnych
eposach. Narracja Iliady prowadzona jest
w trzeciej osobie. Niełatwo wyczytać z
niej informacje na temat narratora. Jego
postać pozostaje nieuchwytna. chowa się
za światem przedstawionym, ale w każdym
momencie czuć, że nim zarządza, odsłania
przed odbiorcom jego najdrobniejsze
szczegóły i pragnie, żeby nic nie
pozostało w ukryciu. Zobaczcie, ja sobie
tutaj analizuję jak wygląda narracja w
Iliadzie i widzę, że to są ważne cechy
tej narracji, że narrator nam chce o tym
świecie powiedzieć absolutnie wszystko.
Ja właśnie tak rozumiem tę narrację
totalną, tak jakby narrator naprawdę
wiedział wszystko o rzeczywistości. To
są oczywiście pozory, tak? Ale
powiedzmy, że ten narrator zawiera tam
całą dostępną wtedy ludziom wiedzę o
świecie i on im ten świat objaśnia jakoś
dzięki temu. Taką funkcję miały też
między innymi eposy.
Homer był wielkim nauczycielem Grecji.
Tak. Narracja dotyka zarówno sfery
egzystencjalnej. Zobaczcie, ja staram
się teraz tego dowodzić, żeby pokazać
egzaminatorowi,
dlaczego tak sądzę, no nie? Jakie to ma
zakorzenienie w tekście. Więc narracja
dotyka zarówno sfery egzystencjalnej, w
której działają ludzcy bohaterowie, jak
i metafizycznej, którą zamieszkują
bogowie decydujący o losach ludzi.
Relacjonuje zarówno czyny postaci, jak i
ich odczucia emocje. Skupia się nie
tylko na bieżących zdarzeniach, ale
ujawnia także przeszłość jednostek i
zbiorowości, swobodnie dysponując
czasem, często korzystając z
retrospekcji. Popatrzcie, chcę pokazać
tutaj to, że narrator chce jakby tak
wszechnąć wszystko, co dotyczy jego
rzeczywistości. Pokazuje i sferę
egzystencjalną, i metafizyczną, i bogów,
i ludzi. Jeśli bohaterów, to i ich
działania zewnętrzne, które możemy okiem
obserwować, ale też to, co oni myślą,
czują, ich emocje. Te emocje są w
Iliadzie opisywane. Nam się czasem
wydaje, że niekoniecznie, że tam tylko
walczą, ale oni też tam są mocno
emocjonalni i narrator potrafi to w
doskonały sposób oddać. Pokazuje też to
na przykładzie czasu, że mamy i bieżące
wydarzenia, ale też przeszłość. Tak,
retrospekcja może nam się pojawić w
narracji w Iliadzie czy w Odysei w
każdym momencie. Może przerwać bieg
zdarzeń i wysunąć się na pierwszy plan.
Wysunąć na pierwszy plan to, co
wydarzyło się lata temu albo albo
jeszcze dawniej.
Tak ważka doniosła materia narracji
wymaga adekwatnego języka. Zobaczcie,
przechodzę do mówienia o czymś kolejnym,
o języku, a jednocześnie łączę te
zagadnienia, tak żeby tutaj była
spójność między moimi kolejnymi myślami,
następnymi i poprzednimi. Tak więc tak
ważka, ważna materia, doniosła
materia narracji, czyli to o czym
opowiada narrator, wymaga adekwatnego
języka. Zatem zgodnie z zasadą dekorum
jest on podniosły, uroczysty, operuje
długą frazą. Narrat posługuje się
oczywiście mową wiązaną, czyli wierszem,
heksametrem, rytmizującym wypowiedź, by
uczynić ją niecodzienną, wyjątkową,
odróżnić ją od języka powszedniej,
potocznej komunikacji. I dalej dowodze
tak: "Liczne środki stylistyczne,
bogactwo epitetów rozbudowane w całe
obrazy porównania zwane homeryckimi
pozwalają odmalować świat przedstawiony
w najmniejszych szczegółach, niezwykle
plastycznie i zmysłowo. wykreowany w
narracji świat jest zgodnie z zasadą
stosowności z światem arystokracji,
przestrzenią, w której realizują swoje
niezwykłe możliwości herosi i
półbogowie,
w której działają antyczne bóstwa.
To całościowo ujęta wizja wszechświata
wraz z wpisaną w nią koncepcją
antropologiczną, wedle której
najdoskonalszym wcieleniem
człowieczeństwa musi być wybitny
wojownik jak Achilles czy Hektor, który
winien dążyć do ideału i drogę do niego
wskazywać innym, odbiorcom eposu.
wykreowane potężne, wszechstronnie
zaprezentowane epickie uniwersum
naśladowali w kolejnych epokach twórcy,
inni twórcy Dante, Mickiewicz,
Jankiewicz, Tolkien.
Mamy konteksty, tak?
Choć wyszli oni poza ramy gatunku eposu,
ich narracja nadal cechowała się
holistycznym podejściem do
rzeczywistości, wzniosłym stylem i
językiem poruszającym fundamentalne
zagadnienia egzystencjalne. W obliczu
rozpadających się dziś kodów kulturowych
wobec fragmentaryzacji światów
przedstawionych w utworach literackich,
współcześni twórcy też czasem marzą o
takiej totalnej epickiej narracji, którą
Olga Tokarczuk w swojej mowie
noblowskiej nazwała metaforycznie
narracją czwartoosobową,
pytając, kim jest ten cudowny
opowiadacz, który w Biblii woła wielkim
głosem: "Na początku było słowo, a
następnie opisuje myśli i odczucia
samego Boga. Następny kontekst.
Zobaczcie, aż mi się tu prosiło, żeby za
pomocą słów Tokarczuk wyjaśnić na czym
polega taka ogromna, holistyczna, wielka
narracja epicka, że ona no jest trochę
utopijna, ale ma ambicje ująć świat w
całości.
Yyy figurę takiego narratora, tego
czwartoosobowego, pisarka uznaje za
punkt, perspektywę, z której widzi się
wszystko. Takie właśnie absolutnie
wszystko. Taka narracja absolutna, tak?
I taką koncepcję narracji do pewnego
stopnia realizuje w swoich księgach
Jakubowych, zwłaszcza pod koniec
powieści, kiedy postać widząca wszystko,
kiedy w postać widzącą wszystko wciela
się jedna z bohaterek, jęta usytuowana
na pograniczu życia i śmierci w wiecznym
teraz. Monumentalne dzieło Tokarczuk
dzięki epickiemu rozmachowi narracji
pokazuje wprawdzie nie tak ogromny
wszechświat jak homeryckie eposy, ale za
to zaprezentowany jego fragment ujmuje
niezwykle wieloaspektowo, drobiazgowo
daje swojemu narratorowi przekroczyć
granice przestrzeni i czasu. I tutaj
kończę takie rozważania kontekstowe.
Tak, tutaj mamy już parę kontekstów, tak
naprawdę już możemy się więcej o
konteksty nie martwić i podsumowuję cały
akapit. Przykłady te dowodzą, że
narracja ma wielką moc światotwórczą.
Opowieść kreuje całe rzeczywistości,
których konstrukcja od niej właśnie
zależy. Co więcej, światy te są
nieodłącznie związane z wpisanym w
nierozumieniem całej rzeczywistości i
miejscem człowieka w jej przestrzeni.
Czyli uznałam, że te narracje wielkie,
epickie wpływają na świat przedstawiony,
na poszczególne jego elementy. Tak, a
nie inaczej. Pokazałam wam tutaj yyy
wpływ na yy kreowanie zwłaszcza
bohaterów, czasu, całego takiego dużego
uniwersum, że ten świat przedstawiony
staje się w takim ogromnym uniwersum, że
mocno się właśnie tak rozszerza,
bo narrator ma bardzo, bardzo szeroką
perspektywę patrzenia. Teraz następna
nasza troska to napisać kolejny akapit i
złączyć go jakoś, żeby nam kliknął z
pierwszym akapitem rozwinięcia.
Popatrzmy. Niektórzy za swego rodzaju
kontynuację narracji epickiej uważają
narrację powieści realistycznej. Już nam
klika, bo to pisze o pewnej kontynuacji.
Tak. Snuta w niej opowieść pomija już
wprawdzie sferę metafizyczną. Zobaczcie,
cały czas się odnoszę do tego, co
napisałam w pierwszym akapicie. Mamy
spójność globalną. akapity są ze sobą
połączone skupiając się na ludzkiej
egzystencji, ale nadal ma na celu
zaprezentowanie jak najpełniejszej wizji
rzeczywistości zgodnie ze stanem wiedzy
epoki, w której powstaje. Czyli
pokazuje, co narrację powieści
realistycznej łączy z narracją wielkich
eposów starożytnych, a co ją różni i w
ten sposób mi tutaj klika, a
jednocześnie jest to argumentem, do
którego zaraz dam przykłady.
Jak to zamierzenie wpływa na konstrukcję
świata przedstawionego? Można się temu
przyjrzeć analizując XIXwieczne
powieści. Lalkę Bolesława Prusa oraz
zbrodni i kary Fiodora Dostojewskiego.
Moglibyśmy tu przeanalizować jedną z
tych powieści, ale czemu nie zrobić
dwóch? Pokażmy tutaj erudycję, że znamy
dużo lektur i robimy dwie. W lalce
narracja trzecioosobowa prowadzona
jasnym komunikatywnym językiem
drobiazgowo odwzorowuje rzeczywistość
współczesnej autorowi Warszawy, która
staje się głównym miejscem akcji
starannie opisanym, przedstawionym
niczym na fotografii.
Już mam coś o przestrzeni, tak? Czyli o
jednym z elementów świata
przedstawionego. Przedmiotem
szczególnego zainteresowania narratora
staje się struktura ówczesnego
społeczeństwa.
Dlatego świat przedstawiony wypełnia
ogromna galeria postaci, czyli mamy
kolejny element świata przedstawionego,
postaci. Przedstawicieli wszelkich grup
społecznych, profesji, światopoglądów,
upodobań. Narracja wprawia w ruch cały
ten tłum i pozwala śledzić rzeczowo i z
ogromną swadą opowiedziane interakcje
pomiędzy jego uczestnikami. Dzięki temu
świat przedstawiony staje się wielką
złożoną panoramą społeczną. Na jej tle
wyodrębniają się jednostkowi
bohaterowie, zwłaszcza protagonista
Stanisław Wokulski. Mimo że narracja
trzecioosobowa zwykle utrzymuje wysoki
poziom obiektywizmu i bezstronności
względem opisywanej rzeczywistości,
tutaj nieszczęśliwie zakochany kupiec
cieszy się zdecydowaną przychylnością
narratora. Choć Wokulski jest kreowany
na postać w pewnej mierze typową,
narracja buduje wokół niego atmosferę
wyjątkowości, ukazując go jako jednostkę
wybitną, nieprzeciętną, która jest
skazana na kolizję ze skostniałą,
niepodatną na rozwój strukturą
społeczną. Zarówno dzieje Stacha, jak
jej wizja całego świata przedstawionego.
Tutaj coś zmienił pewnie słownik całego
świata przedstawionego, nabiera głębi w
relacji narratora pierwszoosobowego,
czyli zobaczcie drugi narrator, w
którego rolę wchodzi Ignacy Rzecki.
Narracja subiektywna prowadzona z punktu
widzenia jednego z bohaterów bez
dystansu przez pryzmat indywidualnych
odczuć, poglądów, wrażeń, refleksji
dodaje światu przedstawionemu rumieńców,
ożywia go, czyni bliższym odbiorcy,
jakby dopuszczając go nie tylko do
trzecioosobowej, zdystansowanej,
chłodnej relacji, ale również
wtajemniczając w plotki, domysły,
informacje nieprzeznaczone dla
wszystkich, o wiele bardziej intymne.
Dzięki temu czytelnik otrzymuje świat
pełnowymiarowy, ukazany bardzo
wszechstronnie, gotowy by na jego
podstawie stawiać pogłębione diagnozy
polskiego społeczeństwa w drugiej
połowie XIX wieku. O ile jednak w
antycznym eposie celem i funkcją
narracji było wydobycie z wizji świata
przedstawionego zarysu kosmicznego sensu
i ładu, o tyle w lalce świat pozostaje
zaprezentowany jako system sprzeczności
i napięć, które narracja ujawnia, ale
ich nie rozwiązuje. Podsumowałam lalkę,
ale zapowiedziałam, że jeszcze będzie
zbrodnia i kara będzie omówiona krócej
jako kontekst. O krok dalej na drodze ku
subiektywizacji. Popatrzcie, ja tutaj
cały czas mam taki szkielet
chronologiczny pokazania, jak strategie
narracyjne
rozwijały się i jaki to miało wpływ na
kreowanie świata, jak ten świat się
zmieniał, świat przedstawiony pod
wpływem zmian strategii narracyjnych. O
krok dalej na drodze ku subiektywizacji
opowieści idzie Dostojewskich w zbrodni
Ikarzy. To, co Prus zarysował jedynie we
fragmentach trzecioosobowej narracji
personalnej i w partiach narracji
pierwszoosobowej w pamiętniku starego
subiekta rosyjski powieściopisarz
pozwolił wyartykułować swojemu
narratorowi jeszcze bardziej
wszechstronnie. W sposób pełnowymiarowy
zastosował on relację prowadzoną z
punktu widzenia bohatera, dzięki czemu
uzyskał efekt polifoniczności i znacząco
pogłębił portret psychologiczny postaci,
przesuwając punkt ciężkości z
przestrzeni przedstawionej z bohatera
zbiorowego jakim jest petersburska
biedota, na przeżycia wewnętrzne i
złożone motywacje protagonisty, czyli
Rodiona.
krytym przestrzeń Petersburga również
przedstawił dzięki temu subiektywnie nie
jako neutralne tło zdarzeń lecz jako
projekcję stanu psychicznego bohatera i
podsumowanie akapitu czyli co z tego
wynika przykłady te pokazują że sposób
snęcia narracji ma zasadniczy wpływ na
wizję świata przedstawionego. Zobaczcie
zawsze się odwołuję w tych
podsumowaniach do tematu i do mojego
stanowiska postawionego we wstępie. To
jest bardzo ważne, żeby uzyskać tę
spójność globalną pracy. Również
realistycznie wykreowane jego elementy
oraz relacje między nimi w omówionych
tekstach pozwalają wszechstronnie i
momentami wręcz hiperautentycznie
przeanalizować konkretny fragment
rzeczywistości już nie tylko pod kątem
stosunków społecznych, ale i
skomplikowanych strategii funkcjonowania
jednostki ludzkiej w ich gąszczu. moment
w rozwoju technik narracyjnych
przywodzący na myśl Xwiiecieczne
portrety, których bohaterowie sprawiali
wrażenie tak prawdziwych, że wręcz
wychodzili poza rzeczywistość
przedstawioną, wkraczając w realia
widza, jak na słynnym płótnie Rembranta
Dziewczyna w ramię obrazu. To następny
kontekst, taki mały kontekścik, żeby
pokazać jak ja sobie wyobrażam rozwój
tej narracji. Ona właśnie w XIX wieku
chce być taka hiperrealistyczna właśnie
tak jak to malarze osiągnęli już w wieku
17 czyli właśnie dziewczyna która trzyma
się ram obrazu i mamy wrażenie że tej
ręce już są w naszej rzeczywistości a
nie są namalowane nie są częścią świata
fikcjonalnego, tylko wkraczają jakby w
nasz świat i następny ostatni kapit
mieliśmy koniecznie omówić narzuconą nam
lektur które sklepy cynamonowe, Szulca,
więc to będzie o sklepach cynamonowych.
I zobaczcie, ide chronologicznie. Sklepy
cynamonowe są na końcu, bo są tutaj
najnowszą, najnowocześniejszą realizacją
narracyjną.
Popatrzmy na wstęp. Rozwój
cywilizacyjny, między innymi odkrycie
psychoanalizy na początku XX wieku
zmieniają także sposób myślenia o
sposobach prowadzenia narracji. Jak
pokazały to poprzednie przykłady spinam
z poprzednimi
akapitami,
z czasem wraz z pogłębianiem wiedzy o
człowieku staje się ona coraz bardziej
subiektywna, skrajnie
indywidualistyczna, wsna. W związku z
tym rezygnuje z konwencji mimetycznych,
realistycznych, sięgając po oniryzm,
symbolizm, groteskę, rejestry
umożliwiające kreowanie światów
wewnętrznych, duchowych, sprowadzanych
na karty literatury wprost z ludzkiej
podświadomości. Czyli teraz mamy
przemieszczenie się ze świata
obiektywnego, zewnętrznego, w świat
wewnętrzny bohatera, który często
wchodzi w rolę narratora. Jednocześnie.
Tak się dzieje w prozie Brunona Szulca.
Narracja jego opowiadań z cyklu Sklepy
cynamonowe jest pierwszoosobowa. W
dodatku narrator snuje swoją opowieść
przez pryzmat wspomnień z różnych etapów
dzieciństwa. Odwołuje się zatem do
bujnej dziecięcej wyobraźni. W wyniku
tego świat przedstawiony w tekstach bez
zapowiedzi staje się przestrzenią
marzenia sennego, labiryntową,
nieciągłą, zwodniczą i kuszącą zarazem
pięknem świeżości, doświadczeniem
inicjacji. W tej rzeczywistości nie
dziwią nieoczekiwane, mniej lub bardziej
dosłownie rozumiane metamorfozy służącej
w boginię Pomone, ojca w karakona albo
kondora, konia w małą drewnianą zabawkę.
Każdy element tej przestrzeni
jednocześnie nabiera szczególnego
znaczenia. Wabi barwami, zapachami,
fakturami, jak w tytułowych sklepach.
nierzadko staje się symbolem,
archetypem, jak na przykład włóczęga z
opowiadania Pan, personifikujący
mitycznego bożka albo ojciec narratora
Jakub, czasem wcielający się w
biblijnego patriarchę, czasem demiurga
kłócącego się z Bogiem, czasem zaś
postrzegany przez narratora jako
zniedołężniały, tracący zdrowy rozsądek,
starzec. Historia narracji o ekscesach i
zniknięciach ojca jest tak naprawdę
zmetaforyzowaną opowieścią o wycofywaniu
się z życia, o umieraniu. Z tak trudnymi
kwestiami jak śmierć, przemijanie,
rozpad danego świata. Narracja czasem
radzi sobie przy pomocy konwencji
groteskowej, bo świat przedstawiony u
Szulca usiany jest groteskowymi
elementami, które można dostrzec w
niezrozumiałym, ale fascynującym dla
dziecka zderzeniu sprzeczności.
we wzniosłym dyskursywnym języku
traktatu o manekinach wygłaszanego przed
audytorium infantylnych szwaczek w
założonej przez ojca hodowli
egzotycznych ptaków w rozgonionej
następnie i sprofanowanej miotłom
służącej Adeli. Rzeczywistość w
opowiadaniach opisywana jest także jako
fantastyczna. Główny bohater i zarazem
narrator odbywa przedziwną nocną podróż
po labiryncie swojego miasteczka,
którego struktura nabiera znaczenia
kosmicznego.
Ze swoim umykającym nieosiągalnym
centrum, z kopłą niezwykłego
rozgwieżdżonego nieba, z wyjątkową nocą
nieoczekiwanie jasną i barwną od
iluminacji, kondensującą w sobie cały
miesiąc zimowych nocy. Widać zatem, że
także struktura czasu wykracza w tej
subiektywnej, onirycznej narracji daleko
poza ramy realizmu. Czyli zobaczcie
wszystkie elementy świata
przedstawionego, właściwie tutaj
poruszyłam i przestrzeń i czas i
bohaterów
i wszelkie metamorfozy
ich dotykają i konwencje, którymi
wszystkie te elementy są opisywane. W
efekcie wszystkie elementy świata
przedstawionego zyskują jakość i wagę
czy rangę mitu, niezwykłej opowieści,
która ma porządkować albo wręcz stwarzać
świat, odkrywać jego najgłębszy sens,
pokazywać rzeczywistość w sposób, w jaki
widzi ją dziecko po raz pierwszy z
zadziwieniem, oczarowaniem, fascynacją i
drżeniem. I podsumowanie.
Można zatem stwierdzić, że rozwój
strategii narracyjnych w dziestleciu
międzywojennym zatoczył koło i wychodząc
od pragnienia przedstawienia i
zrozumienia świata jak najpełniej przy
pomocy zdystansowanej relacji, osiągnął
ten cel rozbijając narrację naciąg
lapidarnych, ale niezwykle intensywnych
opowieści o doświadczeniu rzeczywistości
najbardziej intymnym i dlatego
sięgającym kosmicznego wymiaru. Mimo że
szulcowska narracja bynajmniej nie
stabilizuje świata, jak miało to miejsce
w eposie, ale przeciwnie, rozszczepia
go, rozprasza jego elementy, to jednak w
końcu osiąga pożądaną syntezę, bo Szulc
nadawał aktowi prowadzenia narracji
artystyczną funkcję dojrzewania do
dzieciństwa. To cytat z Szulca, czyli
odkrywania tego, co w ludzkiej
egzystencji mityczne, esencjonalne, a
zarazem najistotniejsze
i dzięki temu łączące tu i teraz
człowieka z wszystkimi czasami i
wszystkimi miejscami w wielkim
uniwersum. To jest takie podsumowanie
całości tak naprawdę głównie sklepów
cynamonowych, ale w odniesieniu do tych
poprzednich akapitów i poprzednio
omówionych tekstów. I ostatni akapit
domknięcia całości. Przeanalizowane
wyżej przykłady pokazują jak wpływ
narracji na kreację świata
przedstawionego. Zobaczcie znów
odwołanie do tematu, do słów kluczowych
z tematu. Bardzo ważne. Róbcie to
zawsze.
Te słowa znalazły się i w temacie i w
stanowisku sformułowanym we wstępie. I
tutaj też spójność pracy. Zatem
przeanalizowane wyżej przykłady pokazują
jak wpływ narracji na kreację świata
przedstawionego ewoluował w czasie. To
jest taki mój dodatek. Tak. Ja uczyniłam
tym taką myśl przewodnią
tej pracy, jak oddziaływała na ten
proces zmienność światopoglądów,
odsłanianie kolejnych fragmentów prawdy
o człowieku, rozwój cywilizacyjny i
kulturowy. Wszystko to zaowocowało
tworzeniem nowych strategii
narracyjnych. Nowe punkty, z których
obserwowano rzeczywistość owocowały
nowymi sposobami opowiadania o niej. Z
tych zmieniających ton opowieści
wyłaniały się kolejne obrazy świata.
Coraz bardziej złożone,
nieprzewidywalne.
W miarę upływu czasu dominację zyskiwała
tendencja do fragmentyzowania,
atomizowania, coraz głębszego i bardziej
drobiazgowego analizowania
poszczególnych komponentów
rzeczywistości.
Może się wydawać, że taka trajektoria
rozwoju doprowadzi do rozproszenia i
zagubienia sensu, do dekonstrukcji
kulturowego imaginarium. Tymczasem
niekoniecznie takie muszą być jej
następstwa. Współczesne światy
przedstawione w literaturze, mimo że
nierzadko skrajnie subiektywne,
jednostkowe, sprowadzające się nawet do
wyizolowanej autofikcji, nadal jednak
dążą do odkrywania głębokiej prawdy o
człowieku, o otaczającej go
rzeczywistości. Może inaczej te prawdy
pojmują, ale wskazują, że wciąż jest ona
priorytetem.
takie domknięcie całości, jakieś takie
bardziej uniwersalne, niosące jakiś tam
sens ze sobą, pokazujące, że literatura
ma w sobie wiele sensu i jest jakimś
narzędziem szukania tego sensu na
różnych płaszczyznach i różnymi
sposobami. Dziękuję wam serdecznie.
Jeżeli chcecie jeszcze jakieś
opracowania tuż przed maturą,
opracowania konkretnych tematów, być
może piszcie mi w komentarzach. Postaram
się to zrobić w miarę jak pozwoli mi na
to czas. Do zobaczenia.
Ask follow-up questions or revisit key timestamps.
Loading summary...
Videos recently processed by our community