HISTORIA 1 | Dział IV: Początki średniowiecza Roz.1: Cesarstwo bizantyjskie #historia
332 segments
Witajcie. Dziś zabieramy was w podróż w
czasie do państwa, które no przez ponad
1000 lat było prawdziwą potęgą. Mówimy o
cesarstwie bizantyjskim.
>> Brzmi może trochę egzotycznie, ale to
nic innego jak yyy ta wschodnia część
cesarstwa rzymskiego.
>> Ta, która przetrwała po podziale w 395
roku. I to jak przetrwała? Prawie 1000
lat dłużej niż zachód. Niesamowite.
>> Dokładnie.
To naprawdę robi wrożenie.
>> Chcesz to dobrze zapamiętać? Testy,
quizy i infografiki. Link w opisie. Ucz
się mądrzej, nie dłużej.
>> Czasem mówi się też Bizancjum, prawda?
Od tej dawnej greckiej osady Bizancjon
albo nowy Rzym.
>> Tak, bo oni sami, no wiesz, ciągle
uważali się za Rzymian. Dla nich upadek
Rzymu na zachodzie to nie był koniec.
Wyobrażam sobie, Rzym pada, a tu na
wschodzie wszystko trwa dalej, kwitnie
przez wieki.
>> No właśnie. Ten rok 476, kiedy Odoaker,
wódz germański odsunął od władzy
ostatniego cesarza w Rzymie.
>> Symboliczny koniec Zachodu.
>> Tak, ale w Konstantynopolu władcy
myśleli inaczej. Uważali, że to oni są
teraz tymi prawdziwymi
legalnymi następcami całego imperium.
Tyle że centrum przeniosło się na
wschód.
>> No właśnie. Konstantynopol to jest chyba
no absolutny klucz do zrozumienia
Bizancjum. Musimy to rozpakować.
Dlaczego to miasto było aż tak ważne?
>> Przede wszystkim lokalizacja genialna po
prostu.
>> Czyli
>> no pomyślmy. Leży na styku Europy i
Azji. Kontroluje cieśninę Bosfor, czyli
przejście między morzem czarnym a
Śródziemnym.
>> Jak brama, prawda?
>> Dokładnie. Kto miał tę bramę, ten
kontrolował handel, ale też mógł no
blokować wrogie floty. To dawało
gigantyczną przewagę strategiczną i
ekonomiczną oczywiście też.
>> Okej, położenie super, ale samo miasto
jak wyglądało? Słyszałam, że te
fortyfikacje były legendarne. Mamy tu
infografikę na stronach 138, 139.
Spójrzmy.
>> Oj tak. Konstantynopol to była forteca
niemal nie do zdobycia. Od strony lądu
chroniły go słyjne mury Teodezjusza. Na
mapce to numer jeden.
>> I to nie był zwykły mur. Tak.
>> Ależ skąd. To był potrójny system.
Wyobraź sobie. Najpierw głęboka fosa,
potem pierwszy niższy mur, a za nim
drugi potężny wysoki mur z wieżami.
>> Wow. Trzy linie obrony.
>> Tak. I te mury przez prawie 1000 lat
odpierały ataki. Zdobycie miasta od lądu
było no prawie niemożliwe.
>> Niesamowite. Taki starożytny game over
dla najeźdźców. A co jeszcze tam mamy?
Widzę złotą bramę numer 2.
>> Złota Brama? Tak, to było to najbardziej
reprezentacyjne wejście. Tędy wjeżdżali
cesarze po zwycięskich wojnach. taki
wiesz pokaz siły.
>> A pałac cesarski blacherny ner 3
>> to późniejsza rezydencja cesarzy, ważna
zwłaszcza od X wieku.
>> Miasto musiało być ogromne. Jak oni tam
wodę dostarczali? Widzę akwedukt Valensa
numer cter. Jak to działało? Coś jak
dzisiejsze wodociągi?
>> Tak, ale bez pomp. To był majstyk
inżynierii rzymskiej, a potem
bizantyjskiej. Długie kanały, często na
arkadach, prowadziły wodę z daleka. ze
wzgórz, wykorzystując grawitację.
>> Proste i genialne.
>> Dokładnie. Akwedukt Valensa był jednym z
kluczowych. Dostarczał wodę nie tylko do
picia, ale też do łazień, fontan.
>> A centrum życia, gdzie ludzie się
spotykali, handlowali, Forum Konstantyna
ner 5.
>> Tak, to był główny plac publiczny, taki
odpowiednik rzymskiego forum. Ale jeśli
chodzi o emocje, o coś, co naprawdę
poruszało tłumy,
>> to co? Hipodrom numer 6. Gigantyczny tor
do wyścigów rydwanów.
>> Rydwanów jak w Benchurze.
>> Coś w tym stylu, ale to było coś więcej
niż sport. Wyobraź sobie dzisiejszy
stadion piłkański, ale pomnóż jego
znaczenie społeczne i polityczne razy
100.
>> Aż tak?
>> Absolutnie. Kibice dzielili się na
stronnictwa zielonych i błękitnych. To
nie byli tylko fani, to były potężne
grupy wpływu.
>> Jak partie polityczne prawie. Trochę
tak. Były tam wszystkie warstwy
społeczne i te grupy rywalizowały ze
sobą czasem bardzo brutalnie, nie tylko
na torze. Cesarz musiał się z nimi
liczyć. Zamieszki na hipodromie mogły
przerodzić się w bunt.
>> Niesamowite. Czyli centrum rozrywki, ale
i polityki. Obok jest wielki pałac numer
8, główna siedziba władców.
>> Tak, przez większość historii Bizancjum,
przynajmniej do X wieku. To był ogromny
kompleks budynków. Pałacy, kościoły,
ogrody, urzędy. Po prostu serce
imperium.
>> Mówiłyśmy o obronie od lądu, a od morza
>> też pomyśleli. Wzdłuż wybrzeża też
biegły mury. To numer D9. A co
najważniejsze wejście do Złotego Rogu,
>> tej zatoki portowej.
>> Tak można je było zamknąć. Rozciągali
przez wodę gigantyczny łańcuch na
pływakach.
>> Łańcuch? Taki zwykły łańcuch. No
gigantyczny, ale tak prosty pomysł,
który uniemożliwiał wpłynięcie wrogich
okrętów do portu. Bardzo skuteczny,
>> genialne. A co jakby wróg odciął
akwedukty? Mieli zapasy wody. Widzę tu
cysternę bazyliki numer 11.
>> To jest dopiero coś. Kolejny dowód na
ich geniusz inżynieryjny. Cysterna
bazyliki, czasem nazywana podziemnym
pałacem.
>> Podziemny pałac. Brzmi tajemniczo,
>> bo to wygląda niesamowicie. Olbrzymi
podziemny zbiornik na wodę, pitną, jakby
wielka sala pod ziemią, pełna kolumn,
ponad 300 marmurowych kolumn
podtrzymujących strop.
>> Jak podziemne jezioro,
>> dokładnie mogła zgromadzić tyle wody, że
miasto mogło przetrwać naprawdę długie
oblężenie. Cud inżynierii.
>> I na koniec naszej wycieczki po
Konstantynopolu chyba najsłynniejsza
budowla. Hagia Sofia, ner 12. Kościół
mądrości bożej. Co w nim takiego
wyjątkowego?
>> Ach, Hagia Sofia to jest no absolutna
perła, symbol potęgi Bizancjum,
zbudowana w VI wieku,
>> czyli bardzo wcześnie.
>> Tak. I przez prawie 1000 lat była
największym kościołem chrześcijańskim na
świecie. A jej kopuła,
>> ta słynna kopuła
>> właśnie wydaje się jakby unosiła się w
powietrzu. To dzięki nowatorskim
rozwiązaniom konstrukcyjnym takim jak
pendentywy to pozwoliło stworzyć ogromną
przestrzeń w środku bez masywnych
filarów. Wrażenie jest no piorunujące.
Nawet dzisiaj
>> niesamowite. A potem stała się meczetem,
prawda?
>> Tak. Po zdobyciu miasta przez Turków
1453
dobudowali minerety. Dziś to muzeum.
świadek całej tej burzliwej historii.
>> Wspomniałeś, że powstała w VI wieku i to
nas płynnie prowadzi do postaci cesarza
Justyniana Wielkiego. Panował w latach
527565.
Tutaj robi się naprawdę interesująco.
>> Oj tak. Justynian to postać, no z
rozmachem miał wielką wizję. Po pierwsze
marzył o odbudowie dawnego imperium
rzymskiego,
>> tego, które rozpadło się na zachodzie.
>> Dokładnie. Chciał odzyskać te ziemie
zajęte przez ludy germańskie i rozpoczął
wielkie wojny. Mamy mapę na stronie 140,
która pokazuje jak bardzo udało mu się
powiększyć Bizancjum.
>> Widzę Afryka Północna, Italia, część
Hiszpanii.
>> Tak. Odbił te tereny wandalom,
Ostrogotom, Wizygotom, czyli właśnie tym
ludom germańskim, które tam rządziły.
>> Czyli na moment Bizancjum znów
kontrolowało prawie całe Morze
Śródziemne. Imponujące. Ale czy to się
opłaciło? Słyszałam, że te wojny były
strasznie kosztowne.
>> I tu jest problem. Te podboje pochłonęły
gigantyczne środki, finansowe i ludzkie,
a co gorsza, okazały się bardzo
nietrwałe.
>> Czyli szybko to stracili
>> w dużej mierze. Tak, stosunkowo szybko
po jego śmierci. Dlatego historycy do
dziś się spierają, czy ta próba odbudowy
imperium to nie był błąd, czy nie
osłabiła państwa na dłuższą metę.
>> Rozumiem. Wielka ambicja, ale i wielkie
ryzyko. Ale Justynian to nie tylko
wojny. Mówi się przede wszystkim o jego
dokonaniach w dziedzinie prawa. Co on
właściwie zrobił? Prawo rzymskie
istniało od wieków.
>> To prawda, ale przez te wieki
nagromadziło się mnóstwo przepisów,
ustaw, dekretów, opinii prawników.
Często były sprzeczne, nieaktualne, taki
wiesz prawniczy chaos.
>> Trudno było się w tym połapać.
>> Dokładnie.
I Justynian postanowił zrobić z tym
porządek. Powołał komisję najlepszych
prawników. Ich zadaniem było zebranie
tego wszystkiego, przejrzenie, usunięcie
sprzeczności, ujednolicenie i spisanie w
jednym spójnym zbiorze.
>> Jakby zrobić generalne porządki w
starych papierach i stworzyć jedną
przejrzystą instrukcję.
>> Świetne porównanie. Właśnie o to
chodziło. W tekście źródłowym na stronie
140 jest nawet cytat z samego cesarza,
który mówi, że wielu przed nim chciało
to zrobić, ale nikt się nie odważył, a
on postanowił obdarzyć tym państwo.
>> I udało się.
>> I to jak efektem była monumentalna
kodyfikacja prawa znana jako kodeks
Justyniana, chociaż technicznie składała
się z kilku części kodeksu, digestów,
instytucji i nowel.
>> I co dalej? Jakie to miało znaczenie?
ogromne. Po pierwsze stało się podstawą
prawa w Bizancjum na kolejne 900 lat,
ale co ważniejsze
>> wpłynęło na Europę
>> bardzo mocno. Kiedy w Europie Zachodniej
po wiekach chaosu zaczęto na nowo
odkrywać prawo rzymskie, to właśnie
kodeks Justyniana był głównym źródłem.
Na nim budowano nowożytne systemy prawne
w wielu krajach.
>> Czyli nasze dzisiejsze prawo też ma tam
korzenie.
>> Zdecydowanie. Wiele zasad dotyczących
umów, własności, dziedziczenia. To
wszystko wywodzi się w dużej mierze
właśnie stamtąd. Bez Justyniana prawo w
Europie wyglądałoby pewnie inaczej.
>> Niesamowite, że decyzja sprzed półtora
tysca lat wciąż ma takie echo. No i
trzeci obszar Justyniana to chyba
budownictwo.
>> Tak, był wielkim budowniczym. Najlepszy
przykład to oczywiście Hagia Sofia, o
której mówiliśmy.
>> Symbol jego potęgi.
>> Dokładnie. Ale budował też mnóstwo
innych kościołów, klasztorów,
fortyfikacji, mostów, akweduktów w całym
imperium. chciał zostawić po sobie
trwały ślad.
>> Dobrze, to spróbujmy teraz zebrać te
najważniejsze punkty. Co trzeba
zapamiętać o Bizancjum?
>> Okej. Po pierwsze, Bizancjum to
wschodnia część cesarstwa rzymskiego,
stolica w Konstantynopolu.
Przetrwała zachód od 1000 lat aż do 1453
roku i uważali się za Rzymian.
>> Po drugie, kluczowa była stolica
Konstantynopol. Strategiczne położenie,
niesamowite fortyfikacje. Mury
Teodozjusza, Łańcuch w Złotym Rogu.
>> Po trzecie, wspaniałe budowle w
Konstantynopodpolu.
Warto zapamiętać mury Teodozjusza,
cudowną HG Sofię, centrum życia
społecznego Hipodrom i genialną cysternę
bazyliki. Infografika na stronach
138-139
pomoże to sobie utrwalić. Po czwarte,
ważna postać to cesarz Justynian Wielki
z VI wieku. Próbował odbudować imperium
na zachodzie z różnym skutkiem, ale co
ważniejsze uporządkował prawo rzymskie.
>> Po piąte, efektem jego pracy jest kodeks
Justyniana, czyli ten uporządkowany
zbiór praw. Miał gigantyczny wpływ na
prawo w Bizancjum i później w całej
Europie. Do dziś to odczuwamy.
>> I po szóste, Bizancjum przechowało i
rozwijało kulturę antyczną grecką i
rzymską przez całe średniowiecze. Byli
takimi strażnikami dziedzictwa.
>> Dokładnie. I może na koniec taka myśl do
zastanowienia. To rodzi ważne pytanie.
Widzieliśmy jak Justymian uporządkował
prawo. Ale dlaczego to właściwie takie
ważne, żeby mieć jasne, spisane zasady?
>> No właśnie. Dlaczego? Pomyślmy, jak by
wyglądało nasze życie w szkole, w
mieście, w kraju, gdyby nie było jasnych
reguł, gdyby były niejasne, ciągle się
zmieniały, zależały od czyjegoś
widzimisie. Czy dalibyśmy radę normalnie
funkcjonować, współpracować?
>> Pewnie byłby chaos.
>> No właśnie. To uporządkowanie prawa,
które zrobił Justynian pokazuje jak
fundamentalne dla państwa i dla nas
wszystkich są jasne zasady gry.
Ask follow-up questions or revisit key timestamps.
Witajcie w podróży przez ponad 1000 lat historii Cesarstwa Bizantyjskiego, wschodniej części imperium rzymskiego, które przetrwało upadek Zachodu. Odkryjcie Konstantynopol – miasto o strategicznym położeniu na styku Europy i Azji, z legendarnymi fortyfikacjami, takimi jak Mury Teodozjusza. Poznajcie architektoniczne cuda, w tym inżynieryjny majstersztyk, Hagię Sofię, oraz Hipodrom, tętniące centrum życia społecznego i politycznego. Zanurzcie się w panowaniu cesarza Justyniana Wielkiego z VI wieku, który próbował odbudować dawne imperium i monumentalnie zreformował prawo rzymskie, tworząc Kodeks Justyniana, który do dziś wpływa na europejskie systemy prawne. Bizancjum było strażnikiem i rozwinęło kulturę antyczną przez całe średniowiecze.
Videos recently processed by our community