HomeVideos

Dlaczego PODOBA Ci się akurat ON/ONA? (To nie przypadek)

Now Playing

Dlaczego PODOBA Ci się akurat ON/ONA? (To nie przypadek)

Transcript

569 segments

0:00

Wchodzisz do pokoju pełnego ludzi i

0:02

nagle jedna osoba przyciąga twoją uwagę.

0:04

Pojawia się napięcie, przyspieszone

0:06

tętno, lekko spocone dłonie.

0:07

Zastanawiasz się podejść, zagadać, a

0:09

może tylko spojrzeć, dać jakiś inny

0:11

subtelny sygnał i wszystko dzieje się to

0:14

w ciągu sekund. Ale dzieje się, znaczy

0:17

co się właściwie dzieje? Dlaczego akurat

0:19

ta jedna osoba? Bo przecież w tym

0:20

pomieszczeniu są inni ludzie, mnóstwo

0:22

ludzi. Być może są ładniejsi, być może

0:24

lepiej ubrani, bardziej pewni siebie, a

0:26

jednak coś przyciąga nasz wzrok właśnie

0:28

w tamtą stronę. I to coś nie jest

0:31

przypadkiem. W ciągu sekund mózg

0:33

podejmuje decyzję niemal automatycznie,

0:35

jakby miał w ręku checkzecklistę. A na

0:38

tej checkzeckliście cztery pytania. Czy

0:39

ta osoba wygląda na zdrową? Czy

0:41

pasujecie do siebie? Czy jest

0:42

bezpieczna, czy wydaje się znajoma?

0:45

Jeśli odpowiedzi się zgadzają, pojawia

0:47

się to uczucie takiego niemal

0:49

magnetycznego przyciągania. Ale

0:50

zacznijmy od początku.

0:55

Czy ta osoba wygląda na zdrowo? Zanim

0:58

zdążysz się nad tym zastanowić, błżno to

1:01

ocenił, w ułamku sekundy patrzy na

1:03

rzeczy, których my świadomie nawet nie

1:04

zauważamy. Symetrie twarzy, skóra,

1:07

proporcje, nawet sposób poruszania się.

1:10

Ale ta symetria wydaje się najciekawsza.

1:12

No bo dlaczego miałaby mieć jakieś

1:14

znaczenie? Znaczy, że lewa równa się

1:15

prawej, bo ciało nie rozwija się w

1:18

idealnych warunkach. Przez całe życie m

1:21

tak organizm radzi sobie z problemami,

1:23

stresem, chorobami, niedoborami i każdy

1:25

z tych czynników może zostawić po sobie

1:27

ślad. Dlatego większość z nas jest

1:29

trochę asymetryczna i to jest normalne,

1:31

to jest w porządku. Ale jeśli organizm

1:33

mimo tych wszystkich problemów rozwija

1:36

się stabilnie, tak bardziej równo, to

1:38

dla mózgu obserwatora jest sygnał, tam

1:40

wszystko dobrze działa. I co ciekawe,

1:42

kiedy w badaniach pokazuje się ludziom

1:44

bardziej symetryczne twarze,

1:45

automatycznie uznają je za bardziej

1:47

atrakcyjne. Ciekawe jest też to, że

1:50

badani nie zawsze potrafią powiedzieć,

1:51

dlaczego ta twarz jest bardziej

1:53

atrakcyjna. Różnice są naprawdę

1:55

subtelne. Przecież nie myślimy, u ta

1:57

osoba ma wysoką stabilność rozwojową.

2:00

Raczej myślimy, ma w sobie to coś. No

2:03

już i to wystarczy. Tylko, że zawsze

2:06

jest jakieś, ale w czasach filtrów na

2:08

fotografiach i medycyny estetycznej

2:11

łatwo przesadzić. Gdy symetria staje się

2:13

zbyt perfekcyjna, dzieje się odwrotnie.

2:15

Twarz wygląda nieludzko, sztucznie,

2:17

niepokojąco. Zresztą jeszcze do tego

2:19

wrócimy. W każdym razie pierwszy punkt

2:21

mamy odhaczony. A drugie pytanie, czy

2:23

pasujecie do siebie? A może inaczej, czy

2:26

wystarczająco się od siebie różnicie?

2:29

Tym razem do gry wchodzi zmysł węchu. To

2:31

moment, który ludzie nazywają poczułem

2:34

chemię. To to dziwne wrażenie, że ktoś

2:37

pasuje, albo przeciwnie, że coś jest nie

2:39

tak, nawet mimo że wizualnie wszystko

2:41

wygląda dobrze. I ta metafora czucia

2:43

chemii jest zaskakująco trafna. W jednym

2:46

z eksperymentów kobiety wąchały koszulki

2:48

noszone przez różnych mężczyzn i

2:51

częściej wybierały zapach tych, których

2:53

układ odpornościowy był najbardziej

2:55

różny od ich własnego. Im większe

2:57

różnice genetyczne, tym lepiej. Mniejsze

3:00

ryzyko chorób u potencjalnego potomstwa.

3:02

Tak, mózg ocenia to naprawdę na bardzo

3:05

wczesnym etapie znajomości. Ale pojawia

3:07

się jedno inne pytanie, ale jak to

3:09

zapach? Przecież używamy perfum. Myjemy

3:12

się zdecydowanie częściej niż nasi

3:14

przodkowie. Większość z nas naturalny

3:16

zapach ciała raczej maskujemy niż

3:18

eksponujemy. No i właśnie, ale właśnie

3:20

dlatego perfumy testujemy na skórze.

3:23

Finalna woń to mieszkanka zapachu z

3:25

flakonika i naszego ciała. Podczłuj są

3:29

właściwie bezzapachowe. To bakterie

3:31

rozkładając je tworzą nasz

3:33

charakterystyczny zapach. A to jakie

3:36

mamy bakterie zależy między innymi od

3:38

układu odpornościowego. Powstaje coś w

3:41

rodzaju zapachowego odcisku palca

3:43

unikalnego dla każdej osoby. Jeśli ten

3:45

odcisk jest wystarczająco inny niż nasz

3:48

własny, no czujemy to coś. Im bardziej

3:51

się różnimy, tym lepiej do siebie

3:53

pasujemy. Kolejny punkt na liście

3:55

odhaczony. Czy jest bezpiecznie? Twarze

3:58

potrafią wzbudzać zaufanie? Albo wręcz

4:00

przeciwnie. I taka ocena trwa między 100

4:03

a 200 msund. Tyle wystarczy, by uznać,

4:06

że ktoś jest godzien zaufania albo nie

4:08

jest. Oczywiście, że mózg bardzo często

4:11

się myli, choćby z tego tytułu

4:13

korzystają oszuści, bo odpowiada za to

4:16

bardzo stara struktura. Ciało

4:17

migdałowate reaguje na sygnały

4:19

zagrożenia szybciej niż świadomość jest

4:21

w stanie to zauważyć. Czasem wystarczy

4:23

drobiag, ściągnięte brwi, zbyt

4:25

intensywne spojrzenie, napięcie wokół

4:28

oczu, albo jeszcze coś bardziej

4:29

subtelnego. Usta się śmieją, ale oczy

4:32

nie. To jest wielka czerwona flaga. Na

4:34

naszych twarzach pojawiają się

4:36

mikroekspresje trwające od 40 do 200

4:38

msund. Za szybko, żeby kora przedczołowa

4:41

świadomie je wychwyciła, ale

4:42

wystarczająco, żeby mózg podjął decyzję.

4:45

Ten osobnik jest bezpieczny, a ten nie.

4:48

No nie bez przyczyny są aktorzy, którzy

4:51

etatowo grają czarne charaktery. No na

4:54

nich twarzach jest wypisane, ten jest

4:57

niebezpieczny. A jeszcze wróćmy do tego,

5:00

że kiedy ktoś nie wygląda do końca jak

5:03

człowiek, zbyt gładki, zbyt idealna

5:05

symetria, to zjawisko ma swoją nazwę. To

5:08

jest tak zwana dolina niesamowitości.

5:10

Ktoś symetryczny wydaje się atrakcyjny,

5:12

ale tylko do pewnego momentu. Kiedy jest

5:14

za bardzo, pojawia się niepokój. Mózgi

5:18

nie były trenowane, ewolucja nie

5:20

widziała nigdy super symetrycznych

5:23

twarzy, więc zamiast się zbliżyć, robimy

5:26

krok w tył. Dlatego ktoś nienaturalnie

5:28

idealny może wydawać się w niektórych

5:31

momentach mniej pociągający niż ktoś z

5:33

drobnymi niedoskonałościami. Mózg nie

5:35

szuka perfekcji, szuka prawdziwości.

5:38

Jedźmy dalej. Czy ta osoba wygląda

5:40

znajomo? W sumie może to się wydawać

5:42

dziwne, zwłaszcza, że mówiliśmy o

5:44

różnicach genetycznych, ale znajome to

5:47

też bezpieczne, stabilne, przewidywalne.

5:50

Nie bez powodu najbardziej lubimy

5:52

piosenki, które znamy i nie bez powodu

5:54

wiele osób wybiera partnerów

5:56

przypominających wcześniejsze relacje, a

5:58

czasem nawet swoich rodziców. To

6:00

oczywiście pewne uproszczenie, ale

6:02

kierunek jest trafny. Podświadomie

6:04

wybieramy ludzi, którzy pasują do

6:05

wzorców, które już gdzieś mamy w

6:07

głowach. Nie dlatego, że są najlepsi,

6:09

najbardziej atrakcyjni, ale właśnie

6:11

dlatego, że są znajomi, a znajome to

6:13

powtórzę bezpieczne, nawet jeśli takie

6:16

wcale nie jest. I dlatego niektórzy

6:18

ludzie wchodzą wciąż w podobne, zaczy w

6:21

relacje z podobnymi ludźmi. Rozdział

6:23

drugi. Nie mogę przestać o niej czy o

6:25

nim myśleć.

6:30

Sporo mówiliśmy w pierwszym rozdziale o

6:32

spotkaniu twarzą w twarzy. Najlepiej,

6:34

żeby te twarze były symetryczne. W

6:37

każdym razie ten temat ma dzisiaj

6:39

szczególnie trochę inne oblicze, bo

6:40

coraz częściej pierwsze spotkanie odbywa

6:43

się za pośrednictwem internetu. I tu

6:45

wkracza partner dzisiejszego odcinka

6:47

Inkogni. W internecie istnieją tysiące

6:50

stron, które zbierają i publikują dane o

6:52

ludziach, o nas, adresy, numery

6:54

telefonów, historię pracy czy informacje

6:56

o rodzinie. Zajmują się tym tak zwani

6:58

brokerzy danych, czyli firmy, które

7:00

gromadzą dane z różnych źródeł i

7:02

sprzedają je dalej. Takie informacje

7:04

kupują na przykład firmy marketingowe,

7:06

rekrutacyjne czy analityczne, które

7:08

budują na tej podstawie profile

7:09

użytkownika. Problem polega na tym, że

7:11

gdy takie dane zaczynają krążyć po

7:13

sieci, mogą też trafić w niepowołane

7:15

ręce do osób, które mogą próbować je

7:18

wykorzystać w nieuczciwy sposób. Co

7:20

chwilę słyszymy przecież o różnych

7:22

internetowych oszustwach czy kradzieżach

7:24

tożsamości dokonanych właśnie na

7:26

podstawie informacji dostępnych w sieci

7:28

i właśnie z tym problemem pomaga

7:30

Incogni. to usła, która w twoim imieniu

7:32

kontaktuje się z setkami brokerów danych

7:34

i wysyła żądanie usunięcia twoich

7:37

informacji z ich baz. Dzięki temu nie

7:39

musisz sam pisać do każdej strony

7:41

osobno, co w praktyce potrafi zająć

7:43

naprawdę dużo czasu. A nawet jeśli ktoś

7:45

zdecyduje się zrobić to ręcznie i

7:47

powysyła setki takich wniosków, dane po

7:49

pewnym czasie pojawią się ponownie w

7:51

różnych bazach i znowu trzeba będzie to

7:54

powtarzać. Dlatego Incogni regularnie

7:56

sprawdza takie strony i w razie potrzeby

7:57

ponawia wnioski o usunięcie twoich

8:00

danych. A jeśli mimo wszystko

8:01

znajdziecie w internecie stronę, z

8:03

której chcecie usunąć informacje o

8:05

sobie, a nie ma jej w automatycznym

8:07

systemie, w planie Unlimited dostępna

8:09

jest też funkcja custom removals.

8:11

Możecie wysłać link do takiej strony, a

8:13

zespół Incogni zajmie się usunięciem

8:16

tych informacji. Warto też wspomnieć, że

8:18

Incogni to pierwsze i jedyne narzędzie

8:20

do usuwania danych osobowych, które

8:22

zostało niezależnie zweryfikowane przez

8:24

firmę Deloit. Jeśli chcecie sprawdzić

8:26

gdzie w internecie krążą wasze dane i

8:28

spróbować je usunąć z kodem lekcja

8:30

otrzymacie 60% zniżki na plan roczny.

8:34

Link do Inkogni znajdziecie w opisie

8:36

filmu. A teraz wracamy do materiału.

8:38

Pierwsze wrażenie mamy już za sobą.

8:40

Udało się nawiązać kontakt, może umówić

8:42

na kolejne spotkanie i zaczynają się

8:44

dziać z nami rzeczy, powiedziałbym, dość

8:47

osobliwe, bo przez te kilka dni nie

8:49

możemy przestać myśleć o tej osobie.

8:51

Wracamy do rozmów, analizujemy każde

8:54

słowo, czekamy na wiadomości. W naszym

8:57

ciele rozpędza się prawdziwe chemiczne

8:58

szaleństwo. W tym momencie w mózgu

9:01

zaczyna dominować jeden układ. Układ

9:03

nagrody. Ten sam odpowiadający za

9:05

motywację czy za przyjemność, za to

9:08

czego chcesz i chcesz tego jeszcze

9:10

więcej. No i oczywiście wszyscy wiemy,

9:12

że najważniejszą rolę odgrywa tu

9:14

dopamina. I co ciekawe, badania

9:16

pokazują, że dopamina, i to jest ważne,

9:19

nie działa najmocniej wtedy, kiedy

9:21

dostajesz nagrodę, tylko wtedy, kiedy na

9:23

nią czekasz, kiedy nie masz pewności,

9:26

nie wiesz, czy odpiszę, albo kiedy

9:28

odpiszę, czy może też o tobie myśli.

9:30

Twój mózg zaczyna się wtedy uczyć bardzo

9:33

prostego skojarzenia. Ta osoba równa się

9:36

potencjalna nagroda, ale im mniej

9:39

przewidywalna ta nagroda, tym silniejsza

9:42

reakcja. To dokładnie ten sam mechanizm,

9:44

który działa w grach losowych. Nie

9:45

zawsze wygrywasz, ale właśnie dlatego

9:47

nie możesz przestać grać. Na tym

9:49

wczesnym etapie potencjalnej relacji

9:52

działa to wszystko bardzo podobnie.

9:53

Każda wiadomość to taka mała nagroda,

9:55

trochę jak wygrana w jednorękim

9:57

bandycie. Wczoraj na imprezie

9:58

pociągnęliśmy wajchę i teraz czekamy. O,

10:01

jest wiadomość. Eksplozja radości.

10:03

Właśnie dostaliśmy emocjonalną nagrodę.

10:06

To oczywiście nie jest hazard, ale

10:08

mechanizm ten sam. Niepewność czy

10:09

oczekiwanie. Dlatego bardziej przyciąga

10:12

nas ktoś, kto odpisuje raz szybko, raz

10:15

czeka, długo milczy, zdecydowanie

10:18

bardziej niż ktoś, kto jest dostępny

10:20

cały czas. Przewidywalność uspokaja, a

10:23

niepewność pobudza. A to pobudzenie na

10:26

tym etapie działa najmocniej. Najlepsze

10:29

jest to, że odbywa się to niejako

10:31

wzajemnie. Jedno z was hakuje mózg tego

10:34

drugiego, jednocześnie samemu będąc

10:36

hakowanym. to chemiczny taniec

10:39

odurzonych mózgów, bo każdy sygnał i

10:42

każde powiadomienie staje się małą

10:44

nagrodą. I co jeszcze ciekawsze, badania

10:47

obrazowania mózgu pokazują, że w tym

10:49

stanie aktywują się te same obszary

10:51

odpowiedzialne za uzależnienia. Chcesz

10:54

więcej i więcej. Nie ma takiej dawki,

10:56

która byłaby zbyt duża. Przynajmniej tak

10:57

ci się wówczas wydaje. I jeśli ten stan

11:00

się utrzymuje, zaczynasz się angażować,

11:03

wchodzić coraz głębiej. I to już nie

11:04

jest tylko przyciąganie. W tej chwili

11:06

wylewane są fundamenty pod przywiązanie.

11:10

Rozdział trzeci. Ale musimy porozmawiać

11:13

o pieniądzach.

11:17

W tytule padło o pieniądzach, ale chyba

11:19

lepiej będzie mówić o zasobach, bo to

11:22

one są ważne. Można się na to obrażać.

11:25

Pewnie romantyczne dusze wśród was

11:27

szykują się do wyłączenia tego filmu,

11:29

ale pominięcie tego wątku byłoby po

11:31

prostu nieuczciwe. No bo zobaczmy,

11:33

wyobraźmy sobie taką prostą sytuację.

11:34

Poznajemy rodzinę swojej potencjalnej

11:37

partnerki czy partnera. Siadamy przy

11:39

stole i prędzej czy później pada to

11:40

pytanie: "A czym się zajmujesz? Co

11:43

robisz? Gdzie pracujesz? Niby niewinne,

11:45

ale wszyscy wiedzą o co tak naprawdę

11:47

chodzi. Nie nie o samą pracę, tylko o

11:50

coś głębszego. Jesteś w stanie zadbać o

11:52

siebie? Jesteś w stanie zadbać o drugą

11:53

osobę, o wspólną przyszłość? Bo to nie

11:55

są przypadkowe pytania. To bardzo szybka

11:58

ocena zasobów, ocena stabilności

12:01

potencjału. No i to nie jest jakieś

12:03

rzadkie. No często to robimy, czasami

12:05

nie wprost, czasami nieświadomie i ma to

12:08

swoje korzenie w naszej zwierzęcej

12:10

naturze. No przykładów w świecie

12:13

zwierząt jest mnóstwo, ale ja przywołam

12:15

tu jeden z moich ulubionych. Wojsiłki to

12:18

takie małe owady. Samiec chcąc dostąpić

12:21

zaszczytu kopulacji przynosi samicy w

12:23

podarku upolowaną ofiarę. I teraz uwaga.

12:26

Będzie kopulował tak długo jak ona

12:28

będzie konsumowała. A co ważne, samice w

12:31

okresie godowym prawie nie polują.

12:33

Umówmy się więc, można założyć, że

12:36

samica jest głodna. Policzono też, że im

12:38

dłużej samiec skopuluje, tym więcej

12:40

plemników przekaże. Zatem opłaca mu się

12:43

pracować nad tematem jak najdłużej.

12:46

Im więc większą zdobycz jej przyniesie,

12:48

[śmiech]

12:49

no wnioski nasuwają się same. I

12:51

oczywiście, że to anegdotka i to

12:53

szalenie odległa od naszych ludzkich

12:54

zwyczajów związanych z zasobami i

12:57

wiązaniem się w pary. Ale czy na pewno?

12:59

Czy tak do końca przez wieki relacje i

13:02

małżeństwa były w dużej mierze formą

13:04

wymiany. Ktoś mógłby powiedzieć

13:05

transakcji: posi, status, klasy

13:08

społeczne, łączenie rodów. Nasza kultura

13:11

nie powstała w próżni, wyrosła ze

13:14

zwierzęcej biologii. I dziś to widać

13:16

nadal w wielu miejscach. I znów nie

13:18

chodzi o to, żeby się na to obrażać,

13:20

tylko żeby to rozumieć i zadać sobie to

13:22

jedno proste pytanie. Co ja właściwie

13:25

wnoszę do relacji? Bo zasoby to nie

13:28

tylko pieniądze. Na szczęście jesteśmy

13:30

lepiej rozwinięci niż wyjsiłki. Zasoby

13:33

to też stabilność, to odpowiedzialność,

13:35

to nasz czas, nasza uwaga, to to

13:38

poczucie bezpieczeństwa. I warto

13:40

powiedzieć też jedną rzecz. Zdrowa

13:43

potrzeba bezpieczeństwa to coś zupełnie

13:45

innego niż skrajne i wypaczone wersje.

13:48

Te wszystkie pytania w stylu: "Ile musi

13:50

mieć zer na koncie, żebym na niego

13:52

spojrzała, to już nie jest norma. To

13:54

jest przerysowane, to jest

13:55

karykaturalne, to taka tiktokowa miłość.

13:58

No bo jak większość rzeczy liczy się

14:01

równowaga. Rozdział czwarty. Dlaczego to

14:04

nie trwa wiecznie?

14:08

Wyobraźmy sobie przez chwilę. Ten stan,

14:11

o którym mówiliśmy wcześniej, nigdy się

14:12

nie kończy. Nie możesz się skupić.

14:15

Myślisz tylko o tej jednej osobie. I

14:17

teraz pomyśl, jak wyglądałby świat pełen

14:20

takich ludzi. cywilizacja by nie

14:22

działała, praca by nie działała.

14:25

Prawdopodobnie jako gatunek mielibyśmy

14:26

poważny problem z przetrwaniem, żeby w

14:28

ogóle dotrwać do jakiejś cywilizacji. No

14:31

bo ten stan jest zbyt intensywny, żeby

14:33

mógł długo trwać. I właśnie dlatego

14:35

biologia musi to wyhamować. To nie

14:38

chodzi o to, że coś się zepsuło, tylko

14:40

dlatego, że tak jest zdrowiej. Ale zanim

14:42

przejdziemy dalej, zatrzymajmy się na

14:44

chwilę przy czymś, co wszyscy znamy. Te

14:46

słynne motyle w brzuchu, bo właściwie

14:49

czym są? W momencie kiedy jesteś przy

14:53

tej jednej osobie twój organizm wchodzi

14:55

w stan pobudzenia. Trochę jak w stresie

14:58

albo w zagrożeniu, albo przy czymś

15:00

bardzo ważnym. No mamy tremę. Krew

15:03

odpływa z układu trawiennego do mięśni,

15:05

do serca, do mózgu. Organizm uznaje, że

15:07

to nie jest dobry moment na trawienie.

15:10

To jest moment na działanie. Więc stąd

15:11

mięśnie, stąd mózg. Czujemy fizyczne

15:14

zmiany w okolicach brzucha. Ścisk jakaś

15:17

taka albo być może lekkość. No coś się

15:19

tam dzieje, jakieś takie trzepotanie. To

15:21

oczywiście nie są żadne motyle. Układ

15:23

pokarmowy dostaje mniej krwi niż zwykle.

15:26

Rozregulowują się dodatkowo ośrodki

15:28

głodu i sytości. Jemy więc mniej i

15:30

całość tych procesów mózg interpretuje

15:32

jako coś wyjątkowego.

15:34

Podobny mechanizm czujemy przed

15:36

egzaminem czy ważnym wystąpieniem

15:38

publicznym. Tylko tutaj interpretujemy

15:40

go inaczej. Coś pozytywnego, coś

15:42

przyjemnego. Organizm nie jest w stanie

15:44

utrzymywać tego stanu bez końca. To

15:47

wysokie pobudzenie. adrenalina,

15:49

dopamina, noradrenalina,

15:50

fenyloetyloamina.

15:53

To są, moi drodzy, dopalacze. Dają

15:55

energię, skupienie, euforię ekscytację.

16:00

No ale przede wszystkim wytrącają nas z

16:01

równowagi. Dlatego z czasem to wszystko

16:04

zaczyna się zmieniać. Spada pobudzenie,

16:06

wraca jakaś taka życiowa równowaga,

16:09

układ trawiedny zaczyna działać

16:10

normalnie, no i znikają motyle. Wiele

16:13

osób może to interpretować jako problem,

16:16

ale co się stało? gdzie to uczucie już

16:18

nie jest tak samo. Ale bądźmy szczerzy,

16:21

w wielu przypadkach to nie jest koniec.

16:23

To zmiana w miejsce intensywnej chemii.

16:26

Pojawia się coś spokojniejszego,

16:27

stabilniejszego, mniej spektakularnego.

16:31

No i w tym momencie albo relacja się

16:33

kończy, albo tak naprawdę dopiero się

16:36

zaczyna. opada fala tej euforycznej

16:39

chemii i stery zaczyna przejmować

16:41

oksytocyna czy wazopresyna, to one

16:44

odpowiadają za przywiązanie, za poczucie

16:46

bliskości, za stabilność, za spokój. To

16:49

właśnie dzięki tym dwóm hormonom przy

16:51

jednej z tych jednej osobie czujemy się

16:53

jak u siebie. Nie ma pobudzenia, raczej

16:56

bezpieczeństwo, nie ma napięcia, nie

16:59

czekamy obsesyjnie na wiadomości, nie

17:01

analizujemy każdego słowa, to w tym

17:03

stanie możemy po prostu razem siedzieć,

17:06

pomilczeć. Nie ma między nami

17:07

niezręczności, bez potrzeby ciągłego

17:10

podtrzymywania rozmowy, nawet sztucznie,

17:12

bez udawania czegokolwiek. To jest

17:14

zaufanie, to jest spokój. Chyba się

17:16

powtarzam z tym spokojem. jest poczucie,

17:18

że wszystko jest na swoim miejscu.

17:20

Jesteśmy w domu. No ale właśnie no ta

17:22

myśl, że to już nie jest to, może być

17:25

też zabójcza dla potencjalnej relacji,

17:28

ale chemia miała nas przyciągnąć, swoje

17:30

zadanie spełniła, a to co dzieje się

17:33

później to wybór. Rozdział piąty.

17:36

Kryzys.

17:40

No dobra, ale z czasem ten spokój

17:42

zaczyna nas uwierać. Mówi się o klątwie

17:45

siódmego roku w popkulturze ten moment,

17:48

w którym związki najczęściej pękają,

17:49

chociaż statystyki są jeszcze bardziej

17:52

bezlitosne. Antropolog Helen Fiser

17:54

zauważyła, że szczyt rozwodów przypada w

17:56

okolicach czwartego roku. No i dlaczego

17:59

akurat wtedy? Bo kończy się termin

18:02

pewnego konkretnego związku chemicznego.

18:05

Fenyloetyloaminy. W skrócie PEA to

18:08

naturalna amfetamina produkowana przez

18:10

mózg. odpowiada za ten stan haju, w

18:12

którym nie jesz, nie śpisz i widzisz

18:14

świat przez różowe okulary, sprawia, że

18:16

jesteś odurzony tą drugą osobą. Mamy tu

18:19

dwa problemy, bo po pierwsze spada ilość

18:21

produkowanego związku, a po drugie

18:24

receptory na fenyloetyloaminę stają się

18:27

mniej czułe, organizm buduje tolerancję.

18:29

No to znów trochę jak z uzależnieniami,

18:32

gdzie musimy stopniowo zwiększać dawki,

18:35

żeby czuć ten sam stan. I nagle po tych

18:38

kilku latach poziom tego związku spada.

18:41

Okulary, te różowe okulary spadają z

18:43

nosa. Zauważasz, że on głośno siorbie, a

18:46

ona zostawia kubki po całym domu. To, co

18:48

wcześniej było urocze, staje się

18:49

irytujące

18:51

i niestety, ale z punktu widzenia

18:53

ewolucji, no to ma sens. 4 lata to już

18:56

wystarczająco by spłodzić potomstwo i

18:58

przetrwać najtrudniejszy okres

19:00

niemowlęcy. Potem natura mówi: "Dobra,

19:03

hormonalne wsparcie się kończy, teraz

19:05

radzicie sobie sami". No i dla wielu

19:07

osób ten spadek chemii jest sygnałem do

19:09

ucieczki. Zaczynają tęsknić za tym

19:11

strzałem dopaminy i fenyloetyloaminy.

19:13

Szukają nowej osoby, żeby znowu poczuć

19:16

to samo. Stają się nałogowcami

19:19

początków. Ale nauka mówi nam, że to nie

19:21

jest dobra droga. Kryzys po tych kilku,

19:24

czy to czterech, czy siedmiu lat to nie

19:26

jest dowód, że miłość wygasa. To dowód,

19:29

że mózg poszedł w tryb oszczędzania

19:31

energii. Jeśli przetrwamy ten moment,

19:33

jeśli zrozumiemy, że brak haju to nie

19:35

brak uczucia, otwieramy wówczas drzwi do

19:37

czegoś, czego biologia nie potrafi już

19:40

podrabiać żadną substancją świadomego

19:43

budowania bliskości, bo ostatecznie

19:45

atrakcyjność to było tylko zaproszenie.

19:48

to czy wejdziesz do środka, że

19:50

zostaniesz na dłużej, to już zależy od

19:53

ciebie. No i podsumujmy.

19:58

Skoro już wiemy, że te wszystkie

20:00

substancje naturalnie, czy ich stężenie

20:02

naturalnie spada, to wobec tego, czy my

20:05

jesteśmy skazani na nudę na

20:07

niepowodzenia w związkach? No

20:09

niekoniecznie, bo biologię można

20:11

odrobinę oszukać. Skoro dopamina kocha

20:14

nowości, niepewność, to najgorszym

20:17

zabójcą atrakcji w takim długim związku

20:20

jest przewidywalność. ten sam dres, ta

20:23

sama pizza co weekend, ta sama trasa

20:26

spaceru. Bo jeśli chcemy, żeby nasz

20:28

partner czy partnerka wciąż czuli do nas

20:30

to coś, musimy dostarczać ich mózgom

20:34

nowych danych do analizy. Dbajmy o

20:36

siebie nie tylko dla siebie i dla

20:38

swojego zdrowia, ale też dla relacji. To

20:40

nie jest próżność, to sygnał wciąż mi

20:42

zależy, wciąż inwestuję. Kiedy się

20:45

rozwijasz, kiedy uczysz się nowych

20:46

rzeczy, masz własne pasje, stajesz się

20:49

nieco mniej znajomy, a to nieco mniej to

20:52

klucz do odświeżenia ciekawości. W

20:54

psychologii istnieje koncepcja

20:55

samorozszerzenia. Polega na tym, że

20:57

kiedy wspólnie z partnerem robimy coś

20:59

nowego, coś co budzi lekką adrenalinę,

21:01

jak wspólna podróż w nieznane miejsce,

21:03

nowy sport, wasze mózgi wydzielają te

21:06

substancje. Ale uwaga, mózg nie jest na

21:09

tyle bystry, żeby zauważać, że to z

21:11

innego powodu je wydzielają. Jeśli

21:13

czujesz ekscytację z powodu nowej

21:15

aktywności, a obok ciebie stoi ta druga

21:18

połówka, twój mózg myśli: "O, jest

21:21

dopamina", to ta osoba wciąż jest dla

21:23

mnie ekscytująca. Ta atrakcyjność to nie

21:25

jest coś, co dostajemy raz na zawsze w

21:27

tym pokoju pełnych ludzi z początku

21:29

odcinka. To jest ogień, do którego

21:32

trzeba regularnie dorzucać paliwa. Bycie

21:35

atrakcyjnym to nie tylko geny, to nie

21:37

tylko symetria, to bycie osobą, która

21:39

wciąż ma coś ciekawego do zaoferowania,

21:41

która wciąż ewoluuje. Wygląda na to, że

21:44

musimy dawać tej drugiej stronie powód,

21:46

by każdego dnia na nowo jej mózg odpalał

21:49

swoją wewnętrzną checkzecklistę i za

21:51

każdym razem dostawała odpowiedź. Tak,

21:53

to wciąż ta sama osoba. Dziękuję za

21:55

najwyższy dowód uznania dla twórcy i

21:57

pozostanie ze mną do końca. Życzę wam

21:59

dobrego dnia, a niech tam. Życzę wam

22:02

dobrego życia i cóż. Do następnego razu.

Interactive Summary

Ten film omawia naukowe podstawy przyciągania między ludźmi, analizując cztery kluczowe pytania, które mózg zadaje w ciągu sekund przy pierwszym spotkaniu: czy osoba wygląda na zdrową (ocena symetrii, skóry, proporcji), czy pasujecie do siebie (ocena zapachu wskazującego na zgodność genetyczną), czy jest bezpieczna (analiza mikroekspresji i sygnałów zagrożenia) oraz czy wydaje się znajoma (preferencja dla tego, co znane i przewidywalne). Następnie przechodzi do fazy zakochania, charakteryzującej się intensywnym działaniem dopaminy i układu nagrody, która może przypominać uzależnienie. W dalszej części omawia rolę zasobów materialnych i stabilności w relacjach, porównując je do strategii zwierząt. Film wyjaśnia również, dlaczego euforia początkowej fazy związku nie może trwać wiecznie, wskazując na naturalny spadek poziomu hormonów takich jak fenyloetyloamina (PEA) i przejście do fazy przywiązania, opartej na oksytocynie i wazopresynie. Na koniec porusza kwestię kryzysu w związkach po kilku latach, często spowodowanego spadkiem stężenia PEA i wzrostem tolerancji, sugerując, że przetrwanie tego momentu i świadome budowanie bliskości jest kluczem do długotrwałej relacji. Podkreśla znaczenie nowości, rozwoju osobistego i wspólnych doświadczeń w podtrzymywaniu atrakcyjności.

Suggested questions

9 ready-made prompts