Złoto i srebro: wojna o pieniądz. Kto wygra, gdy padnie system?
829 segments
Bank centralny Chin dlatego kupuje tyle złota, żeby po prostu później zastąpić
dolara juanem. Jest bardzo duży, dużo więcej srebra papierowego niż jest go w
rzeczywistości. Więc tutaj ta cena srebra może w niedługim czasie bardzo
znacząco wzrosnąć. To nie jest kwestia tego, że go brakuje jako tako teraz na
rynku. Po prostu to złoto trzeba przetworzyć.
A to jest kwestia tego, że te że rafinerie i producenci złota mają
ograniczone możliwości przetwórstwa. Mówi się, że zł że że srebro w końcu
kiedyś dogoni ceną y złoto. Coraz więcej fundacji rodzinnych również zabezpiecza
y finanse fundacji w złocie fizycznym. I mówią, żeby nie zakopywać obok drzewa,
bo drzewo jak rośnie, to korzenie drzew potrafią przesunąć.
Podcast Biznes na ostro. Wejdź do świata inspirujących polskich przedsiębiorców.
Zaprasza Szymon Ostrowski. Partnerem kanału jest Mennica Mazowia.
oficjalny dystrybutor złota i srebra inwestycyjnego w Polsce. Firma oferuje
wyłącznie certyfikowane sztabki oraz monety spełniające najwyższe standardy
jakości i bezpieczeństwa. Kliknij link w opisie i dowiedz się więcej. Cześć, ja
nazywam się Szymon Ostrowski. To jest kanał Biznes na ostro, w którym
rozmawiamy o biznesie, przedsiębiorczości i finansach, czyli o
wszystkim tym, co ma wpływ na prowadzenie biznesu. A dziś moim gościem
jest Paweł Mazurek z Mennicy Mazowia. Dzień dobry. Witam serdecznie.
Dzień dobry. Witam serdecznie. Będziemy rozmawiali o kruszcach, bo to
temat, szczególnie jeżeli chodzi o złoto w ciągu ostatnich tygodni, miesięcy.
Bardzo gorący temat. Zanim zapytam o ceny kruszców, o przewidywania, to
zapytam wprost o taki scenariusz. Nagle upada dolar
i czy wtedy zaczynamy co? Płacić złotem. Czy taki scenariusz jest możliwy?
Taki scenariusz jest możliwy. Jakby upadł dolar, to jeszcze pozostają nam
inne waluty. Ale wiadomo, że dolar teraz jako podstawowa waluta, w której
rozliczane są właśnie surowce, z które w której prowadzone są prowadzonych jest
większość transakcji międzynarodowych, o którym na którym opierają się te
transakcje. Gdyby upadł, no to naprawdę by był krach. Są pewne teorie, że ta
cena złota też nie bierze się znikąd, że ta cena złota bierze się z tego właśnie,
że są państwa, są systemy monetarne, które chcą właśnie pozbawić dominacji
dolara właśnie w tym handlu międzynarodowym.
Coś, co po 71 roku zapewnił sobie dolar, prawda, rezygnując z parytetu złota, z
pokrycia dolara w złocie. Yyy, więc yyy są pewne teorie, że na przykład dlatego
bank centralny Chin dlatego kupuje tyle złota, żeby po prostu później zastąpić
dolara juanem. Yyy są też teorie, że niektóre że państwa zgromadzone w
stowarzyszeniu Bricks, które chcą swoją otworzyć też swoją walutę, utworzyć
swoją walutę, ta waluta ma mieć pokrycie w złocie.
Więc wszystko wskazuje na to, nie wiem czy dolar upadnie, ale wszystko wskazuje
na to, że trwa wojna handlowa i trwa wojna z dolarem. Czy będziemy płacić
złotem? Myślę, że jest to bardzo prawdopodobny scenariusz.
Ja już wielokrotnie słyszałem o tym, że już niektórzy ludzie w dzisiejszych
czasach niektóre transakcje rozliczają złocie. mają pewne zasoby złota i po
prostu prywatne transakcje rozliczają rozliczają w w złocie w Kruszcu.
No ale to cały czas są jeszcze jednostki. Dlaczego
złoto, które jest uznawane od praktycznie
początkowych od zarania dziejów za prawdziwy pieniądz? Cały czas my to
rozliczamy, porównujemy do tego pieniądza papierowego,
od którego osoby, które kupują złoto chcą się chcą się uniezależnić. No bo
tak naprawdę my kupujemy złoto przede wszystkim dlatego, żeby nie być w tym
systemie pieniężnym, który znamy do tej pory.
Dokładnie tak. Z drugiej strony weźmy pod uwagę to, że właśnie ci najwięksi,
najwięksi, którzy kupują najwięcej złota na świecie, bo ta cena złota nie wynika
z tego, że zwykli kowalscy czy ludzie na na świecie zaczęli kupować nie tylko z
tego, że ludzie zaczęli kupować fizycznie złoto, ale przede wszystkim
kupują banki centralne. Mhm. Ja zawsze się śmieję, że to jest
taka hipokryzja banków centralnych, bo to co zostało przed chwilą powiedziane,
z jednej strony banki centralne chcą odchodzić od pieniądza fizycznego, chcą
przejść na na zapisy cyfrowe, na już wiemy, że w niektórych krajach, prawda,
obrót gotówką jest bardzo ograniczony i i w obiegu jest praktycznie tylko papier
cyfrowy, a z drugiej strony te same banki tylnymi drzwiami kupują coś
fizycznego, fizyczne złoto. Mhm. nie kupują
jakiś papierów wartościowych opartych o złoto, tylko po prostu zabezpieczają
budżety państw, budżety banków centralnych w fizycznym złocie. Więc
stąd wynika ta cena i myślę, że to złoto, co zostało powiedziane przed
chwilą, jest z nami od zarania dziejów i z nami pozostanie. Zawsze jest
wyznacznikiem prawdziwej wartości pieniądza. Ale to jest cały czas handel
żywym realnym kruszcem, czy to jest raczej, czy to są raczej kontrakty na
złoto, inwestycje związane z bankami? Tylko nie
mówimy tylko i wyłącznie o fizycznym kruszcu. Najlepszym dowodem jest na to,
że w obecnej w obecnej sytuacji zaczyna brakować kruszcu tak naprawdę do
przerobu. Rafinerie dostawcy złota, czyli rafinerie stowarzyszone w LBMA,
mające akredytację LBMA, czyli to są producenci złota, którzy
mogą dostarczać złoto do banków centralnych.
Wydłużają terminy dostaw, terminy dostaw dla takich firm jak nasza też.
dostawców. Więc to wynika z tego, znaczy to jest
dowodem na to, że to jest handel żywym prawdziwym pieniądzem, prawdziwym
złotem. Nie kontraktami. To nie jest obrót właśnie papierami opartymi o
złoto, tylko po prostu fizycznym fizycznym kruszcem.
Jak sobie przejrzymy historyczne ceny złota, to ono rosło mniej więcej
równomiernie. W ciągu ostatnich kilku lat, bodajże czterech, pięciu lat, ten
skok był dosyć mocny i bardziej dynamiczny. Z czego się to, z jaka jest
tego przyczyna? Czy to było tak, że już nie wystarczył tylko ten pobyt ze strony
klientów indywidualnych, tylko na przykład mocniej zaczęły w to inwestować
właśnie wspomniane już banki? To wynika również z ogólnej sytuacji
światowej geopolitycznej. To co się dzieje za naszą wschodnią granicą też
nie pozostaje nie pozostaje bez wpływu na na cenę złota. Niepewna sytuacja
niepewna sytuacja, prawda, Chin, Stanów Zjednoczonych, tak jak powiedziałem,
wojna handlowa, która się toczy pomiędzy tymi krajami też wpływa na wartość
złota. Zawsze na świecie było tak, że jeżeli
były konflikty, że jeżeli jeżeli się gorzej działo na świecie, to zawsze
złoto było tą bezpieczną przystanią. My teraz żyjemy w czasach, kiedy tak
naprawdę przez kilkadziesiąt lat od czasów II wojny światowej nie było
jakiegoś dużego konfliktu. Przywykliśmy do bardzo komfortowego
życia, do takiego bezpiecznego życia. Przywykliśmy do tego, że jest na świecie
bezpiecznie i nagle kiedy zaczyna się dziać źle na świecie, zaczynamy sobie
zdawać sprawę z tego, że trzeba się jednak jakoś zabezpieczać. Widzimy, że
pieniądze to dzisiaj, ja powtarzam to kilk wielokrotnie, że przychodzą do nas
inwestorzy, przychodzą do nas ludzie i niektórzy tak prześmiewczo mówią, że
prowadzimy skup makulatury, bo przychodzą z gotówką i mówią, że
wymieniają no nic nieznaczący papier na prawdziwy pieniądz. I to jest myślę
najlepszym dowodem na to, że złoto zawsze jest ma swoją wartość i zawsze
jest bezpieczną przystanią w niepewnych czasach. A te czasy niestety nastąpiły
teraz. Ile yy na tych na rynku kruszców złota, srebra głównie, bo to są te dwa
najpopularniejsze kruszce. Ile yyy patrząc na to globalnie jest y
obrotu tym realnym kruszcem? A ile to są te kontrakty?
Dane istnieją. Ja akurat teraz ich nie potrafię przytoczyć. Wiem, że na pewno
ostatnio czytałem jest bardzo duży, dużo więcej srebra papierowego niż jest go w
rzeczywistości. Więc tutaj ta cena srebra może w niedługim czasie bardzo
znacząco wzrosnąć, bo jeżeli okaże się, że tak naprawdę tego srebra papierowego
jest diięciokrotnie więcej niż realnego, fizycznego, no to cena tego fizycznego
zdecydowanie można może wzrosnąć. Jeżeli chodzi o złoto, tutaj bym nie był
taki, bym był bardziej ostrożny w w prognozach, że jest go tak dużo, ale
niestety jest jest też sporo sporo takich właśnie instrumentów opartych na
złocie. Ludzie są przekonani, że też inwestują w złoto, a jest to po prostu
następny instrument finansowy, który nie daje nam takiego bezpieczeństwa jak
złoto. No bo my cały czas mówimy o fizycznym złocie.
A teraz krótka przerwa. Proponuję ci moją książkę Mapa MŚP, w której pokazuje
w jaki sposób skutecznie i bardzo efektywnie trafiać ze swoją ofertą
produktów lub usług do małych i średnich firm, bo one działają zupełnie inaczej
niż korporacje. Książkę możesz nabyć w formie drukowanej ebooka albo
audiobooka. Szczegóły w linku w opisie. A teraz wracamy do odcinka. Tak jak
banki centralne kupują fizyczne sztabki i przechowują je w skarbcach,
przechowują je w różnego rodzaju depozytach, taki my sprzedajemy,
sprzedajemy fizyczne złoto, które ludzie powinni trzymać właśnie pod własną
kontrolą. Czyli my nie sprzedajemy też żadnych papierów opartych o złocie,
żadnych, nie wiem, programów ratalnych zbierających zbierających na złoto,
tylko my sprzedajemy, od nas klient wychodzi z fizyczną sztabką, monetą, z
fizycznym krósem. Nasz Narodowy Bank Polski ma obecnie rekordowe yyy
zapasy złota i rekordowe zakupy.
Rekordowe zakupy robi. Tak. Najwięcej, tak, najwięcej w Europie
kupuju. O czym to może o czym to może świadczyć?
O tym, że y zarządzający naszym bankiem centralnym twierdzą, że
będą jeszcze trudniejsze czasy i trzeba się jakoś zabezpieczać. Czy to może być
wyznacznik zupełnie innego planu na to, jak prowadzić finanse? Myślę, że to może
być właśnie niestety tym wyznacznikiem, że te czasy niepewne się zbliżają.
Ja zawsze powtarzam, mnie ktoś może zarzucić, że ja mogę sprzedawać złoto,
no bo ja z tego żyję, prawda? czy inni
dealerzy czy firmy produkujące, ale jeżeli to złoto kupują kupują banki
centralne, czyli kupują instytucje, które mają za zadanie konstytucyjne
zadanie dbać o finanse państwa, państw i i i stabilność systemów finansowych, no
to świadczy to o tym, że jednak ten kruszec jest gwarancją bezpieczeństwa.
Dlatego też widzimy, że coraz więcej menadżerów, coraz więcej firm zaczyn
zaczyna też kupować złoto dla firm, zabezpieczać
finanse firmowe w postaci fizycznego złota.
Myślę, że to jest też najlepszym wyznacznikiem tego, że warto pomyśleć o
swojej przyszłości. Warto złoto traktować nie jako narzędzie do
zarabiania pieniędzy, bo bank centralny, bank narodowy, bank polski też kupuje to
złoto nie po to, żeby na nim zarabiać, tylko po to, żeby zabezpieczać finanse.
Więc musimy sobie zdać sprawę z tego, że my kupując złoto kupujemy sobie polisę
bezpieczeństwa. No dobra, ale złoto jest taki wyznacznik takiego bardziej
konserwatywnego podejścia do do finansów, takiego zrównoważonego i
racjonalnego podejścia do tego. I też banki, jak już tutaj doszliśmy wspólnie
do wniosku, próbują też to złoto kupować, żeby mieć je w swoich mieć je w
swoich zasobach, ale z drugiej strony mamy cały czas rozwój bardzo
nowoczesnych technologii, różnych finansowych. To jest i tokenizacja
inwestycji, i zaczątki yyy bardzo poważnych rozmów o CBDC, czyli pieniądzu
elektronicznym. Czy to może być w pewien sposób zagrożenie dla kruszców w ogóle,
nie tylko dla złota? Złoto jest zupełnie innym aktywem.
Mhm. Złoto ze względu na swoje właściwości,
czyli mówimy to o fizycznym złocie, jest daje nam niezależność. Niezależność
właśnie od systemów bankowych, niezależność od chociażby od prądu.
Wiemy co było kilka miesięcy temu jak był blackout w Hiszpanii. No świat
stanął. No świat się tam zatrzymał w Hiszpanii. Nie można było zapłacić, nie
można było dokonać zakupów, bo wszyscy tak naprawdę jesteśmy uzależnieni od
papierow od od pieniądza elektronicznego.
Tak naprawdę pieniądze w banku pomimo tego, że należą do nas, to tak naprawdę
to jest zobowiązanie banku do tego, że nam te pieniądze wypłaci. My nad tymi
pieniędzmi nie mamy w pełni kontroli. Wystarczy, już nie mówię o takich
skrajnych sytuacjach jak nie wiem sytuacja nie wiem w jakimś kraju
totalitarnym, gdzie władza nagle powie, że jak masz więcej niż ileś tam
pieniędzy, to musisz zapłacić podatek albo ci to zabierzemy. No bo to już są
takie skrajne sytuacje. Ale w sytuacji, kiedy jest na przykład konflikt zbrojny,
no to państwo może wprowadzić tak jak jest to na Ukrainie, pewne ograniczenia
co do rozporządzania naszymi własnymi pieniędzmi. Niby je mamy, ale nie do
końca. Nie mamy ich pod naszą kontrolą. Czyli to co masz w kieszeni, to jest tak
naprawdę twoje. To jest stara zasada, odwieczna zasada.
To, co masz pod swoją kontrolą należy do ciebie i to nam daje złoto. Y złoto nam
daje niezależność też od wszelkiego rodzaju kataklizmów. No wystarczy.
Kiednio czytałem o tym, że chyba w XIX wieku na słońcu był tak była taka silna
jakaś bura burza elektromagnetyczna, że gdyby w dzisiejszych czasach dotarło to
do naszego do do Ziemi, no to mogłoby zniszczyć zniszczyć wiele systemów
informatycznych. A dzisiaj to wszystko mamy zapisane w chmurach, w serwerach i
tak dalej. są pewnego rodzaju zabezpieczenia, ale w momencie do do
czasu, kiedy to by się odtworzyło, kiedy nie wiem odtworzyłyby się backupy i tak
dalej, to jesteśmy tak naprawdę bezradni, jesteśmy bez pieniędzy.
Uważa się, że złoto też jest y taką dosyć dobrą obroną przed inflacją. No
ale mieliśmy y w przeciągu ostatnich kilku lat taki czas, kiedy inflacja
wynosiła tam 15 18% rok do roku, a cena złota nie była aż tak y widowiskowo,
aż nie szła tak widowiskowo w górę. No to gdzie tutaj to ta ochrona
przed inflacją, a gdzie faktyczna wartość tego kruszcu?
Tak, ale zasadą, żeby złoto nas zabezpieczało przed inflacją, to też
trzeba przestrzegać pewnych zasad, bo to nie może, nie mogą być jednorazowe
zakupy w momencie, kiedy zaczyna się ta inflacja, tylko my musimy patrzeć na
złoto, tak jak powiedziałem, jako na lokatę kapitału, znaczy jako
przepraszam, jako polisę bezpieczeństwa, tak jak co roku wykupujemy polisę na,
nie wiem, na samochód, na ubezpieczenie mieszkania, a nie tylko po tym, jak nam
się, nie wiem, wybuchnie pożar w domu, czy jak zniszczymy samochód, tylko co
roku kupujemy tę polisę. Tak samo co także tak samo w określonych odstępach
czasu, najbardziej jakiś regularnych powinniśmy kupować złoto, żeby te
pieniądze nam się po prostu, żeby nam się cena złota przede wszystkim
uśredniała i wtedy kiedy porównamy sobie właśnie
nasze pieniądze, które by leżały na koncie i ulegały inflacji i porównamy
złoto, które byśmy w tym czasie kupowali regularnie, to gwarantuję, że to złoto,
wartość tego złota złota uchroniłaby nas przed właśnie inflacją.
Czy jak ktoś kupuje dzisiaj złoto u dealera, to on zabiera je do siebie? Czy
są takie możliwości, że to dealer może je u siebie przechować, a klient dostaje
tylko dokument, który potwierdza, że takie złoto otrzymał?
To jest wszystko kwestia indywidualna. Oczywiście są
czy to jest raczej usługa tylko taka, którą nie wiem banki mogą na przykład
nie jest to usługa która która nie znaczy są firmy w ogóle specjalizujące
się na przykład w skrytkach depozytowych że można takie złoto przechowywać ale
generalnie zasadą jest zasada jest taka że dokładnie to złoto należy można
niektórzy dealerzy oczywiście to stosują można pewne ilości złota przechowywać
wiąże się to oczywiście z jakimiś kosztam można złoto przechowywać w
skrytkach depozytowych tak jak powiedziałem
Ale przede wszystkim trzeba je trzeba je fizycznie sobie jakoś zabezpieczyć.
Czyli kupujemy złoto, kupujemy, oszczędzamy w złocie, a nie oszczędzamy
na złoto. Czyli kupujemy, jeżeli nie stać nas na nie wiem, na uncję, nie stać
nas na jakąś większą sztabkę, to kupmy sobie mniejszą sztabkę. Kupmy co
miesiąc, co dwa miesiące mniejszą sztabkę, ale nie czekajmy, aż uzbieramy
na jakąś na jakąś określoną wartość, bo ta cena jednak jest cały czas rosnąca.
ta cena będzie rosła, a kupując regularnie sobie mniejsze sztabki, na
które nas stać, po pierwsze będziemy mieli uśrednioną cenę, a poza tym nasze
finanse świadczą o tym, że w momencie kiedy będziemy potrzebowali to złoto
odsprzedać, to też nie będziemy potrzebowali odsprzedać całej uncji,
tylko będziemy potrzebowali akurat wtedy, nie wiem, 1/4 uncji 20 g, 10 g.
Skoro mówimy o kupowaniu i sprzedawaniu złota, czy cenam ceną złota da się
manipulować? Yyy, czy na przykład jest tak, że duże instytucje finansowe są w
stanie manipulować yyy cenami yyy kruszców, tak jak czasem dzieje się z
kursami walutowymi? Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie, no
bo tutaj już musielibyśmy sięgać gdzieś do jakichś teorii spiskowych, że że ktoś
czymś reguluje. Myślę, że wartością wartość złota określana jest jednak
przez rynek, czyli jednak to, że tego złota jest
ograniczona ilość, że to złoto, tego złota nie da się wyprodukować, nie da
się go dodrukować i aktualna sytuacja właśnie na świecie,
geopolityczna sytuacja w bankach
świadczy, znaczy reguluje to, że ta cena jest naturalnie naturalnie ustanowiona.
Mówi pan o tym, że yyy złota zaczyna na rynku brakować, ale jak się czyta, to
powstają nowe cały czas kopalnie złota. Tworzone są miejsca, gdzie to złoto się
wydobywa. Yyy, ile w tym momencie brakuje złota na rynku?
Znaczy to nie jest kwestia tego, że go brakuje jako tako teraz na rynku. Po
prostu to złoto trzeba przetworzyć. Mhm. A to jest kwestia tego, że te, że
rafinerie i producenci złota mają ograniczone możliwości przetwórstwa.
Więc myślę, że to jest kwestia wydłużenia czasu dostawy tego złota niż
fizycznej fizycznego braku. No wiadomo, że to złoto też jest odzyskiwane z
recyclingu. Kopalnie też mogą ograniczone ilości tego złota
dostarczyć, więc to po prostu tylko i wyłącznie znaczy kop znaczy rafinerie
mają ograniczone możliwości produkcyjne. Mhm. A jeżeli chodzi o srebro, jak tutaj
wygląda kwestia zainteresowania srebrem? Jak wygląda współczynnik y ceny
srebra do złota? Mówił pan już troszeczkę, że obecnie ta cena, to
srebro jest troszeczkę niedoszacowane i przewiduje pan, że cena srebra zacznie
yyy rosnąć dosyć mocno, ale jak to wygląda w porównaniu do złota?
Przeważnie zawsze było tak, że złoto, że srebro i złoto razem w parze, prawda,
były podlegały wahaniom kursowym, czy kursowym, czy w górę, czy w dół. Jednak
jeżeli chodzi o srebro, to ta cena srebra w ostatnim czasie zdecydowanie
wzrosła. Od wielu lat mówi się, że że srebro w
końcu kiedyś dogoni ceną złoto, ale nie jestem przekonany, czy to
nastąpi w jakimś najbliższym czasie, czy w ogóle nastąpi. Niemniej jednak ta cena
srebra, jeżeli ktoś zainwestował d tr lata temu pieniądze w srebro,
no to myślę, że ma bardzo udaną inwestycję. Albo też jest takie
przekonanie wśród osób, które yyy nie są wytrawnymi inwestorami, a od
czasu do czasu kupują kruszce, że no to srebro możemy wykorzystać w w większej
yyy i na więcej sposobów niż chociażby samo złoto. Czy to jest twierdzenie
prawdziwe? Nie zgodziłbym się, że w większej możliw
że w większej. Yyy, myślę, że problem srebra jest taki, że że srebro po prostu
zajmuje więcej miejsca i jest trudniejsze w przechowywaniu. To po
pierwsze. A jeżeli chodzi o o ogólnie o metale, no to tutaj zostało powiedziane
wytrawni wytrawni inwestorzy. Metale szlachetne, złoto, srebro,
platyna to są inwestycje właśnie nie dla wytrawnych ludzi, tylko dla ludzi,
którzy właśnie nie znają się na finansach, którzy nie potrzebują
wsparcia, nie? Bo złoto nie potrzebuje dealera, nie potrzebuje doradcy, nie
potrzebuje maklera. Wystarczy je kupić i mieć.
Więc to jest najprostsza inwestycja i myślę, że nie należy tutaj, to jest taka
rada dla zwykłych inwestorów, żeby nie chcieć na siłę szybko zarobić
na złocie czy na srebrze, żeby potraktowali tę inwestycję właśnie jako
polisę bezpieczeństwa, jako zabezpieczenie kapitału i majątku, a
zarabianie, do zarabiania pieniędzy służą inne, inne instrumenty finansowe.
Czy handel kruscami można porównać do sprzedaży
ubezpieczeń na życie w takim sensie, że yyy im więcej się straszy i im więcej
zła i więcej się takich m wizji yyy złych przedstawia, tym większe jest
zainteresowanie tym produktem. My staramy się nie straszyć naszych
klientów, ale to życie ich straszy, bo my nie musimy ludziom mówić, bo oni sami
przychodzą i mówią właśnie opowiadają, przypominają sobie historie rodzinne
właśnie. chociażby z II wojny światowej, kiedy babcia, dziadek wykupili sobie
wolność, życie dzięki temu, że posiadali złote monety czy jakieś złote sztabki.
Więc czy można to porównać do ubezpieczenia? Tak, ja
myślę, że to jest takie samo ubezpieczenie. Może nie takie samo, ale
jest to porównywalne. Tylko tutaj
my tej polisy na życie nie widzimy tak naprawdę. Jeżeli wpłacamy sobie na
polisę na życie, to wpłacamy, wpłacamy i obyśmy nie musieli jej nigdy
wykorzystywać. A jeżeli chodzi o złoto, to jest takie, to jest tego typu polisa,
z której możemy w każdej chwili skorzystać. No bo jeżeli kupujemy
regularnie sobie jakieś tam wartości złota, to możemy wykorzystać,
będąc w trudniejszej sytuacji finansowej, możemy wykorzystać, nie
wiem, pomóc naszym bliskim. Rodzice mogą pomóc dzieciom, dziadkowie, rodzicom,
wnuczkom i tak dalej. Mogą przekazując to złoto pomóc. Więc to jest polisa jak
najbardziej ubezpieczeniowa. Myślę, że lepsza nawet niż polisa na
życie czasami. Ale to muszę też zadać jedno takie
pytanie stricte geopolityczne, no bo cena na cenę złota ma wpływ to, co
dzieje się na świecie, to, co dzieje się w Europie ogólnie. wszystkie takie
walki między krajami, gospodarcze, wojny i tak dalej. No ale też cena złota
zaczęła rosnąć w momencie, kiedy rozpoczął się konflikt w Rosji z
Ukrainą. Tyle że patrząc na to globalnie, ten konflikt, on nie musi
mieć takiego bardzo dużego znaczenia. On nie musi mieć znaczenia dla
Ameryki Południowej, dla Afryki, dla Chin pewnie ma wpływ. Ale patrząc na to
stricte gospodarczo, to co jeżeli dwa kraje prowadzą ze sobą wojnę to to
automatycznie musi tak mocno windowować cenę złota, że cały świat na to reaguje.
Tak, to są dwa kraje, ale trzeba wziąć pod uwagę, że po jednej stronie stoi
mocarstwo światowe. Mocarstwo, na które nakładane są coraz większe, coraz więcej
różnych sankcji. Mocarstwo, które było wielkim, największym chyba importerem
ropy, gazu, również złota. i które ma w tym momencie przehamowane
różne możliwości zarówno importu jak i eksportu. A przypominam, że dzisiaj
świat jest bardzo mały i tak naprawdę te gospodarki są powiązane, więc jak
najbardziej to wszystko ma wpływ na taki konflikt, bo to nie jest konflikt
lokalny pomiędzy dwoma małymi państewkami, prawda? Konflikt, który był
w latach 90 na Bałkanach, tylko to jest konflikt, za którym też stoją inne
globalne państwa, prawda? Z jednej strony mamy jeszcze wsparcie Unii
Europejskiej, Stanów Zjednoczonych, po drugiej stronie mamy Chiny, mamy Koreę,
czyli to jest tak napadzie naprawdę nie tylko konflikt pomiędzy Ukrainą a Rosją,
tylko to już jest tak naprawdę zaczyna być konfliktem światowym. Mhm.
W efekcie, znaczy w wymiarze ekonomicznym na pewno w efekcie wiadomo,
takim zbrojnym, takim stricte stricte militarnym, no to jest jest to bardzo
lokalne. Ale jeżeli chodzi o ekonomię, no to to się rozlewa na cały świat.
Są już ostatnio informacje o tym, że spora grupa inwestorów patrząc na cenę
złota, którą mamy obecnie, zaczyna się go pozbywać, bo wie, że jest, że dzisiaj
złoto jest bardzo drogie. Jak ta cena może się kształtować na przestrzeni
kilku kolejnych miesięcy? czy ona się raczej ustabilizuje w taki sposób, że
ona troszeczkę spadnie i będzie się utrzymywała dosyć długo na troszeczkę
niższym, ale w miarę stabilnym poziomie, czy cały czas jeszcze y idziemy w górę,
tak jak często mówią sprzedawcy kryptowalut, że one jeszcze cały czas
będą szły w górę, tylko w górę. Przewidywania było takie, że 4000
dolarów zostaną zostaną osiągnięte na rynku pod koniec bieżącego roku. 4000
doarów zostały osiągnięte w październiku,
więc ta cena poszybowała dużo wyżej. Przewiduje się, że do 5000 doarów to
będzie krótki moment. Teraz jesteśmy w fazie jakiejś tam korekty.
Moim zdaniem patrząc na to co się dzieje, patrząc na
sytuację rynkową, to to złoto zdrożeje. Ale to, że teraz, bo teraz teraz tak jak
zostało powiedziane, niektórzy niektórzy realizują swoje zyski i sprzedają, no to
to jest też bardzo dobry moment do tego, żeby kupować to, co mówię, kupować
regularnie. Mamy klientów, ja też dużo rozmawiałem z naszymi klientami, z
ludźmi, którzy kupują złoto od kilkunastu lat. Oni zaczynali kupować
złoto jak miało, jak kosztowało 3000, 3 4000, ale złotych za uncję. Dzisiaj
kosztowało już ponad około 17 i oni mówią: "W tym miesiącu kupiłem za 17, w
przyszłym może kupię za 19, ale będę kupował regularnie, ale może kupię za
15". Po prostu receptą na to jest nie patrzenie tak naprawdę na cenę aktualną,
tylko na to, żeby kupować regularnie, żeby sobie tę cenę uśrednić i zbierać
przede wszystkim zbierać swój kapitał w fizycznym złocie.
Czy tak duże Czy tak dużo złota w kieszeniach, w portfelach prywatnych
osób może być jakimś zagrożeniem dla rządów?
Nie widzę tutaj żadnego zagrożenia raczej.
Tutaj raczej jest taka obawa ludzi
przed tym, że to złoto może im zostać zabranm.
No bo pamiętają czasy tam powojenne, kiedy kiedy posiadanie złota były
zabronione i tak dalej, ale ja im powtarzam, że to nie są czasy
minione. Wtedy nie było kont elektronicznych, nie było
elektronicznych ksiąg wieczystych, nie było dużo wielu innych instrumentów,
dzięki którym władza, wtedy władza sięgała po fizyczne złoto, bo wiedziemy
powiedzmy zawsze to złoto było i zawsze ludzie oszczędzali złocie. No ale
dzisiaj, jeżeli coś takiego miałoby miejsce, to łatwiej będzie tak naprawdę
nasze pieniądze czy pieniądze ludzi zabrać z kontie
zastawy na księgach wieczystych, wieczystych, niż egzekwować złoto, które
tak naprawdę ktoś, kto kupił je dzisiaj u mnie mógł wyjść i po miesiącu sprzedać
i nikt i nie musiał tego ewidencjonować, że on to złoto sprzedał. Mhm.
Więc tak naprawdę złoto jest to, co powiedziałem y bardzo bezpiecznym
aktywem dającym nam niezależność właśnie niezależność od systemu bankowego,
niezależność od od czegokolwiek. daje nam po prostu bezpieczeństwo.
A ile wśród tych kupujących to są tacy ludzie, którzy kupują złoto
tylko w czasie takich wielkich zrywów, że jak jest głośno
o złocie, to oni kupują, a to jest ten okres, kiedy już tak naprawdę ci
najbardziej wytrawni inwestorzy się już wcześniej obkupili i teraz zaczynają je
właśnie sprzedawać i ten, jak to się mówi, hype na na złoto jest właśnie na
swoim szczycie. W związku z tym oni mogą się pozbyć tego złota, a ci nie zawsze
świadomi kupujący zaczynają wtedy je nabywać.
Wytrawni inwestorzy to co powiedziałem kupują cały czas. Tak.
Tak naprawdę sprzedają ci, którzy muszą sprzedać.
Okej. Także to jest to jest naturalne, że
przychodzą ludzie, którzy mówią: "Ja teraz muszę sprzedać, mam inwestycje,
nie wiem, buduję dom, rozwijam firmę i tak dalej i sprzedają i są bardzo
zadowoleni, że sprzedają w danym momencie. Yyy, i tak są klienci, którzy
właśnie pod wpływem takiej fali przychodzą albo mówią: "Jejku, miałem
kupić już kilka miesięcy temu, ale nie miałem czasu. Yyy, miałem kupić rok
temu, ale te pieniądze leżały i i są źli na siebie". Więc yyy za każdym razem
przekonuję się o tym i pokazuję ludziom, że warto kupować regularnie. Wiadomo,
oni teraz kupują, oni są zadowoleni. Miejmy nadzieję i ja ich namawiam do
tego, żeby właśnie wyrobili w sobie nawyk regularnego kupowania złota,
bo oni wtedy widzą, że jak sobie jak kupują regularnie, mają uśrednioną cenę
i nie muszą być podatni na drogie zakupy w momencie, kiedy wszyscy zaczynają się
rzucać na złoto. To ja bym chciał zapytać jeszcze
troszeczkę o samą kuchnię dealera. Yyy, gdzie się tutaj zarabia więcej? Na yyy
takiej marży jednostkowej, emocjach klientów, czy na tym, że akurat mamy to
szczęście, że zaczy, że w okresie oczekiwania na dostawę zarobiliśmy
więcej, bo się cena zmieniła na naszą korzyść.
To jest wbrew pozorom bardzo skomplikowane i to wszystko w
zależności, bo czasami można zarobić na tym, że ta cena właśnie szybko rośnie,
czasami na tym, że ta cena maleje. To wszystko jest uzależnione tak
naprawdę od indywidualnej sytuacji, od podejścia też dealera, który też ma
swoje swoje tajniki swoich kuchni, jak jak jak dobry kucharz ma tajniki swojego
swoich przemyślanych zakupów i i przemyślanej sprzedaży. Ale na pewno
na pewno korzystne jest też odkup złota od klientów, kiedy można to złoto szybko
kupić po określonej cenie i i szybko sprzedać. Yyy, więc przede
wszystkim tutaj trzeba wziąć pod uwagę, że
tutaj bardzo ważny jest refleks, że jak się sprzedaje złoto, to trzeba przede
wszystkim nie można spekulować, trzeba yyy trzeba na odpowiedniej marży sobie
to sprzedać, ale przede wszystkim zabezpieczać zabezpieczać metal.
Szczególnie teraz, kiedy te kursy są bardzo bardzo niestabilne, kiedy te
kursy się wahają w górę i w dół, trzeba trzeba po prostu zabezpieczać
zabezpieczać sobie cenę metal. To co klientom powtarzam, że trzeba
zabezpieczać, kupować i nie patrzeć na cenę.
A ile osób, które przychodzą do yyy do pana czy też do innych dealerów, to są
takie osoby o takim pokroju stricte wolnościowym, którzy mówią, że my chcemy
się całkowicie uniezależnić od systemu i marzymy o tym, żeby wreszcie bardzo
powszechne było płacenie złotem, a nie pieniądzem tym papierowym.
Bardzo dużo ludzi jest właśnie o takich poglądach. ludzi właśnie, którzy
którzy no mówią tak tutaj my musimy się uznieależnić, bo wielki brat patrzy,
prawda, którzy nie wiem mają jakieś takie czasami nawet wręcz obsesje, a
czasami jest to po prostu dokładnie brane, tak jak powiedziałem wcześniej, z
humorem, że przyniosłem makulaturę do waszego skupu.
Więc jest dużo takich klientów, bo wiedzą, że tak naprawdę, ale to są
ludzie bardzo świadomi, którzy wiedzą właśnie, że złoto daje przede wszystkim
niezależność. że w momen że to co powiedzieliśmy na
początku, że co będzie jak upadnie dolar. No są ludzie, którzy na przykład
wierzą w to, że należy swoje oszczędności trzymać w walutach, czy w
dolarze, czy w euro, czy w jenie i tak dalej, ale każda waluta może umrzeć,
może może dokładnie upaść. To co powtarzam do dzisiaj znajdujemy stare
monety, na których są władcy faraonowie, cesarzowie i tak dalej i tak dalej,
czyli ludzie, którzy tworzyli systemy monetarne. Te systemy monetarne już do
dzisiaj nie istnieją i wiele już o nich zapomnieliśmy, ale złoto, z którego
zostały wykonane monety, nadal jest. Więc to jest dokładnie to, że złoto
przetrwa, przetrwało wiele systemów monetarnych i złoto przetrwa nadal, więc
nie należy właśnie można, znaczy to co to co cały czas mówimy, że może być taka
sytuacja, że nie wiem, wybucha konflikt i dana waluta wiadomo wtedy wtedy traci
na wartości. A mając złoto mamy międzynarodowy pieniądz, bo możemy
wymienić na euro, możemy wymienić na jena, możemy wymienić na juana, na
cokolwiek. A jakie pan słyszał rozmawiając z klientami takie wydawałoby
się najdziwniejsze teorie, które ludzi ciągną do tego, że to złoto chcą chcą
kupić. Można byłoby je tak patrząc z boku uznać za teorie spiskowe, ale
często w nich może być odrobina prawdy. Myślę, że tych teorii jest bardzo dużo i
to jest w ogóle to można by zebrać po prostu i napisać książkę o tym. Yyy
teraz trudno mi powiedzieć o jakiś takich konkretnych yyy konkretnych yyy
yyy sytuacjach. No ale to już 4 lata temu słyszałem, że y ten czy inny
polityk sprzedał Polskę tamtemu politykowi yyy i wkrótce będzie wojna i
tak dalej i tak dalej. Więc teorii tak naprawdę teorii i historii jest tyle
samo co klientów. I to jest chyba najciekawsze i najfajniejsze w tej
pracy. Yyy, rozmowa z ludźmi właśnie i poznawanie powodów powodów zakupu. I to
są tak naprawdę od takich wolnościowców, którzy y którzy chcą być niezależni po
ludzi, którzy yyy chcą, bo pamiętają historię rodzinne i chcą być y
zabezpieczeni yyy po takich całkowicie fajnie świadomych ludzi, którzy chcą
zabezpieczyć swoje dzieci, czyli na przykład przeznaczają świadczenie 800
plus na to, żeby żeby tych pieniędzy nie wydawać i co miesiąc kupują złoto dla
dziecka. Także tak naprawdę co człowiek to historia, a tak naprawdę
my pracujemy cały czas nad tym, żeby ludzi uświadamiać i edukować. Mhm.
Bo dokładnie, bo często ludzie nawet na przykładzie tego świadczenia 800 plus
odkładają te pieniądze na konto od kilku lat i patrzą, że im tak naprawdę tych
pieniędzy nie przebywa. A spojrzą sobie na kurs złota z tych
pięciu lat. yyy z tych pi lat yyy i ile tego złota by już kupili, to mówią:
"Kurczę, no straciłem". Więc yyy to też jest yyy polisa na życie, ale dla
młodego człowieka, dla dzieci. My tutaj rozmawiamy głównie o takim o
złocie, które nam się kojarzy właśnie z tymi sztabkami, czy to większymi, czy
czy mniejszymi, ale złoto to również monety i często też monety
kolekcjonerskie, tak?
Czy jak wygląda ten rynek? Czy można go w pewien sposób porównać do rynku sztuki
albo do zbierania jakichkolwiek innych y artefaktów czy chociażby nie wiem
samochodów i tak dalej, gdzie cena rośnie z czasem? Czy to się zupełnie
inaczej y wycenia, jeżeli mamy jakieś złote monety czy też srebrne monety, ale
już pod kątem patrzymy na to pod kątem kolekcjonowania.
Tak, to jest zupełnie inny rynek. Wcześniej wspomniałem o tym, że złoto
jest bardzo proste, bo złoto tak naprawdę wystarczy kupić i kupić
odpowiednie produkty. Jest dużo prostsze właśnie niż inwestowanie na giełdzie,
niż inwestowanie w różnego rodzaju instrumenty, gdzie trzeba się znać,
śledzić rynek, wiedzieć kiedy sprzedać, kiedy kupić. Złoto wystarczy kupić,
ewentualnie sprzedać. Ale jeżeli chodzi właśnie o rynek już
monet kolekcjonerskich, numizmatycznych, to już się wiąże z tym, z tym poziomem
eksperstwa, że trzeba być ekspertem, że trzeba wiedzieć tak naprawdę, czy ta
moneta, którą kupujemy jest warta tego, żeby za nią zapłacić dużo więcej niż
sama wartość królcu, czy ta moneta z danego roku, z danym wizerunkiem jest
odpowiednio dużo warta. Więc tutaj już wchodzimy na inny poziom, na poziom
właśnie znawców sztuki, znawców monet, czyli poziom numizmatyczny.
Więc tu już trzeba dokładnie być fachowcem, więc y to troszeczkę nijak ma
się już do rynku inwestowania w złoto. Czyli my inwestuj tak zupełnie inaczej.
My mówimy o monetach bulionowych, czyli o monetach inwestycyjnych i o sztabkach
inwestycyjnych oczywiście. Te monety są czasami odrobinę droższe.
Na przykład wiem, pamiętam, że kilka lat temu bardzo popularne były monety z
wizerunkiem Bitcoina, ale one były wypuszczone w jakiejś ograniczonej
ilości i faktycznie były 50% droższe niż zwykły bulion. No ale wtedy
kupowali ludzie, którzy realizowali swoje zyski z właśnie z Bitcoina, z
jakiś innych kryptowalut i kupowali to jako sobie jako kolekcjonerską.
Czy one będą miały kiedyś większą wartość? Może dla tych ludzi, którzy
obracają się w świecie kryptowalut, a którzy notabenę też swoje zyski
pozyskiwane z cyfrowego zarabiania pieniędzy przeważnie lokują w fizycznym
złocie. Wbrew pozorom może dla nich te monety będą miały jakąś większą wartość.
Są monety, które wychodzą w różnych seriach, ale to nie są monety, które
wymagają już jakiegoś jakiegoś jakieś wysokiego poziomu bycia ekspertem. To są
monety odpowiednio droższe przy zakupie, przy odkupie też są odpowiednio droższe.
A abstrahując od tego elementu kolekcjonerskiego, jeżeli mamy monety y
bulionowe i sztabki, jaka jest między nimi różnica, patrząc na to z
perspektywy inwestycyjnej? Czy w ogóle jest jakaś różnica, czy to jest po
prostu inna forma tego złota? Różnica jest tak minimalna, że to jest
tak naprawdę inna forma. Początkujący inwestorzy na przykład wolą
wolą sztabki. Sztabka jest zapakowana w certyfikat. Sztabka ma swój numer.
Certyfikat jest yyy certyfikat jest jednocześnie przypisany do monety, więc
daje im taką gwarancję bezpieczeństwa, poczucie bezpieczeństwa, że mają
oryginalny produkt. Druga grupa inwestorów to jest to są
inwestorzy, którzy chcą kupować monety albo nawet określone monety. Na przykład
Krugerand, prawda, czyli pierwsza moneta inwestycyjna dla niektórych, prawda,
mimo tego, że nie jest próby 999, tylko niższej, no bo ma domieszkę miedzi, jest
synonimem monety inwestycyjnej i kupują tylko Krugerandy. Nie wiecie, to też
jest to, że dzisiaj dużo ludzie, dużo wiadomości ludzie uzyskują z internetu,
więc tak naprawdę w zależności do tego, od tego do jakiego źródła dotrze, to
później chcę taki produkt. No bo są, prawda, źródła, które mówią, że kupujety
pełnowartościowe, c cz ctery dziewiątki, inni kupuj sztabki. I tak naprawdę to
jest to czasami kto kto na które źródło trafi, kto usłyszy od znajomego, no bo
też ma jakieś jakieś czasami zasięgnie rady, ale tak naprawdę chodzi o to, żeby
kupować monety i sztabki od znanych producentów,
od producentów właśnie, którzy mają certyfikat LBMA po to, żeby żeby te
sztabki później sprzedać na całym świecie. A jeżeli chodzi o monety, no to
kupować te monety z najpopularniejszych menic światowych, które produkują i
specjalizują się w produkcji monet bulionowych właśnie, czyli tych monet
inwestycyjnych, które są znane na całym świecie i na całym świecie będzie można
je później ewentualnie spieniężyć. Mhm. Tak jak kantory mogą różnić się
głównie kursami i często klienci wybierają je pod kątem korzystniejszego
kursu. Czym różnią się firmy handlujące? kruszcami od siebie.
Firmy handlujące kruszcami, żeby mogły funkcjonować na rynku i handlować
kruszcami, muszą mieć status kantoru tak naprawdę. Więc my podlegamy pod Narodowy
Bank Polski i mamy statusowy mamy też tak mamy też status kantoru
właśnie, bo zarówno platy na jak i złoto jest w świetle polskich przepisów
dewizą, więc my musimy musimy mieć pozwolenie na działalność kantorową,
żeby móc legalnie sprzedawać złoto. A czym się różnią? Yyy, no to tak naprawdę
jeżeli działają legalnie, no to też muszą mieć tak naprawdę pozy,
bo muszę o to, bo muszę, dlaczego, dlaczego o to pytam? Dlatego, że yyy
rzadko widzimy reklamy na przykład standardowych kantorów, które wymieniają
typowe pieniądze, nie wiem, euro, dolary i tak dalej, a często widujemy w
internecie reklamy dealerów zajmujących się handlem kruszcami. Stąd właśnie moje
pytanie, czym wy jako dealerzy różnicie się od siebie, skoro i tak jesteście
kantorami? Kantor skupia się na wymianie walut i kantor żyje głównie z wymianą z
wymiany walut. A myślę, że sprzedaż złota jest
ich mniej jest w mniejszym procencie stanowi ich działalność. A jeżeli chodzi
o dealerów złota, to ich corbiznesem jest sprzedaż złota, a nie skupiają się,
a a niejednokrotnie w ogóle nie wymieniają waluthm
tylko po prostu skupiają się na sprzedaży, na skupie i sprzedaży złota i
platyny, srebra. Czym się różnią między sobą dealerzy? Jak jak je wybieramy, to
na co powinniśmy zwracać uwagę? Bo tych firm, które handlują złotem jest
coraz więcej. Część chwali się dużą dostępnością placówek stacjonarnych,
część bardziej skupia się na tym, że przez
internet te produkty oferuje. Jakie między sobą
wybierać? To co powiedziałem przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na to czy
firma działa legalnie i pod auspicjami pod pod nadzorem tak naprawdę Narodowego
Banku Rzkiego czy posiada działalność kantorową. To jest myślę, że taka
podstawa. Druga rzecz, myślę, że ważne jest to, że firma powinna też posiadać
placówki stacjonarne, czyli gdzieś gdzie klient może w spokoju, najlepiej
dyskretnie przyjść, zobaczyć, mieć wybór, móc sobie obejrzeć złoto, odebrać
fizycznie, a nie tylko liczyć na to, że jakaś firma nie chce tutaj nikogo
dyskredytować, ale firma, która działa tylko w internecie,
oczywiście każdy ma swój model biznesowy i ja tego i ja tego broń
boże nie chcę nikomu nic ujmować, ale myślę, że jednak firma, gdzie jest
doradca, z którym można porozmawiać fizycznie, który zaprezentuje złoto,
który zaprezentuje zaprezentuje produkty, da wybór produktu, czy właśnie
tak jak rozmawialiśmy, zakup da wybór zakupu sztabki czy wyboru monety, jest
tym dealerem, który który jest bardziej wiarygodny. Jeżeli firma ma już wiele
placówek na terenie kraju, no to też świadczy o niej wiarygodności, o tym, że
ma też lepsze warunki u dostawców. Ważne jest to też, myślę, że firma może
pochwalić się pewnymi autoryzacjami. Oczywiście są dostawcy złota na rynku,
którzy sprzedają, że tak powiem, każdemu kantorowi, a są dostawcy, na których
autoryzację trzeba zasłużyć. trzeba sobie wyrobić pewne
wykazać się przede wszystkim odpowiednimi obrotami, odpowiednią
historią firmy, żeby móc później uzyskać informacje, autoryzację, że jest się
autoryzowanym dealerem takiego czy innego producenta złota. I myślę, że
warto zwrócić na takie na takie na takie elementy uwagę, a przede wszystkim to,
że dealer jest już jakiś czas na rynku, stabilność zespołu tego dealeru, że tego
dealera, prawda? Czyli, że jeżeli w oddziale pracuje jakaś osoba, to
niejednokrotnie to jest osoba, która pracuje tam wiele lat. Dzięki temu
klienci też czują się bezpiecznie, bo klienci przychodzą niejednokrotnie do
doradcy, a nie tylko do dealera. To właśnie chciałem zapytać jeszcze o ten
element takiego zachowania prywatności, tej
tajemniczości całej tej transakcji. Bardzo wiele osób chce kupić złoto,
między innymi dlatego, że może je kupić po prostu
bez chwalenia się tym wszelkiego rodzaju urzędom i tak dalej,
i tak dalej. Można to zrobić dyskretnie. No ale też patrząc na cały rynek, no to
ci najwięksi dealerzy są ulokowani w dużych miastach.
Co może zrobić osoba z mniejszego miasta, która chciałaby kupić czy to
sztabkę, czy złotą monetę? Czy ona jest w stanie zagwarantować sobie tę
prywatność, tę dyskrecję kupując chociażby przez internet takie takie
kruszce? Oczywiście tak. No bo my dostarczając y
dostarczając za pomocą firmy kurierskiej czy nawet dostarczamy
do paczkomatów, no to klient, który odbiera taką paczkę jest tutaj akurat w
pełne w pełni anonimowy. No to paczka nie jest jakoś oklejona, uwaga, złoto
czy coś takiego, prawda? Czasami odbierając od kuriera duży telewizor
można się wykazać, prawda, większym zasobem pieniędzy niż czasami przychodzi
mała paczka, w której są zapakowane uncje złota. Jeżeli chodzi o
anonimowość, no to myślę, że tutaj tym się różnimy też od kantorów, bo wchodząc
do kantoru, ktoś wchodząc do kantoru, a proszę mi uwierzyć, że jest bardzo dużo
transakcji gotówkowych, jeżeli ktoś chodzi do kantoru z
plecakiem, no to w domyśle może się narażać na to,
że w tym plecaku coś ma. W momencie kiedy my nasze biura mamy
usytuowane w dyskretnych, eleganckich miejscach, gdzie jest wiele biur, wiele
instytucji, to klient, który chodzi, wchodzi do takiego biurowca z plecakiem,
nie wzbudza niczyich podejrzeń, co ma w tym plecaku. Więc może takiej
transakcji dokonać bardzo anonimowo, nie zwracając niczej uwagi. nie musi stać,
prawda? nie wiem, przy okienku w tak jak w kantorze przy okienku, gdzie ktoś,
następny klient stoi mu już w cudzysłowie na plecach i hucha, prawda,
i patrzy, ile on tam wykłada pieniędzy przez tą dziurę, przepycha i co bierze.
Po prostu u nas ta sprzedaż odbywa się w eleganckich, dyskretnych warunkach,
biura, gdzie klient przychodzi, czuję się komfortowo,
czuję się w pełni obsłużony i tak jak powiedziałem profesjonalnie obsłużony
przez profesjonalny wyszkolony, wyszkolony zespół, bo tutaj jeszcze
dodam do tego, o czym wcześniej rozmawialiśmy. Narodowy Bank Polski
podczas swoich kontroli przede wszystkim bada fachowość zespołu, czyli zespół
musi być odpowiednio przeszkolony, musi mieć wiele szkoleń, musi mieć wiele
kursów i na to zwraca uwagę Narodowy Bank Polski, więc to nie mogą być
przypadkowe osoby. A ja bym jeszcze chciał zapytać o taki
podział rynku między osoby prywatne a firmy. Ile kupują firmy i czy jeżeli
mamy przedsiębiorcę, to on często kupuje to jako aktywo firmowe czy
jako aktywowo prywatne? Jeżeli chodzi o przedsiębiorców, jeżeli
mamy tutaj na myśli jednoosobową działalność gospodarczą, no to tutaj
praktycznie nie ma różnicy, czy kupuje na siebie, czy czy na czy na firmę. Ale
tak jak wspomniałem wcześniej, wiele firm zauważyło, zresztą my też
prowadzimy taką kampanię,
że można finanse firmowe zabezpieczać w fizycznym złocie. Więc coraz firm, coraz
więcej firm, obecnie firm, które mają nadwyżki finansowe, które trzymają
pieniądze na koncie albo nie wiem na siłę przed końcem roku wydają pieniądze,
żeby nie płacić podatku. wydają pieniądze na y nowe komputery, mimo że
te mają pół roku, na nie wiem samochody, które też jeszcze nie są wyeksploatowane
po to, żeby nie płacić podatku, to coraz więcej firm kupuje teraz złoto. Złoto,
które zabezpiecza po prostu fizyczne fizyczne złoto, które trzymają w
skarbcach, w firmowych w firmowych jakichś skrytkach, które zabezpiecza ich
finanse firmowe. Duży to jest teraz rynek, jak on jak on rośnie mniej więcej
jest coraz większy rynek. Teraz na przykład bardzo dużo też y bardzo dużo
powstało fundacji rodzinnych. Fundacje rodzinne mają za zadanie, no
oprócz tego, że tam niektórzy mają jakieś tam optymalizacje podatkowe, to
fundacje rodzinne mają za zadanie też chronić kapitał, prawda, rodzinny.
czasami przed różnymi yyy różnymi tam roszczeniami albo różnymi yyy
konfliktami rodzinnymi. Więc y czasami, może nie czasami, teraz coraz więcej
fundacji rodzinnych również zabezpiecza y finanse fundacji w złocie fizycznym.
Czy ci przedsiębiorcy, który którzy dzisiaj inwestują w złoto, to oni mogą
być takim zaczątkiem budowania naprawdę dużych wielopokoleniowych fortun? Bo my
mamy tę naszą gospodarkę dosyć y młodą i też ten sam proces budowania majątku też
nie trwa zbyt długo. Nawet nie mamy jeszcze bardzo wielu globalnych firm,
które są rozpoznawalne poza Europą, więc ten majątek cały czas
gromadzimy. W innych krajach to już było robione od pokoleń i tam nawet te
kruszce czy to złoto, które było budowane przez tych przedsiębiorców
przez lata, ono do dzisiaj działa. Czy nasi polscy przedsiębiorcy,
oni dosyć ten przyrost tych zakupów złota stricte pod kątem firmowym y
pozwala pozytywnie na to patrzeć, że my będziemy naprawdę w stanie zbudować
spory majątek w tym złocie? Zdecydowanie tak, bo tak jak
powiedziałem w złoto inwestują teraz fundacje, coraz więcej fundacji
rodzinnych, czyli fundacje, które nastawiają się na to, że będą
zabezpieczały finanse rodzinne na pokolenia.
przedsiębiorcy, czyli przedsiębiorstwa, które zabezpieczają swój majątek, a a
również zarządzający tymi przedsiębiorcami
przedsiębiorstwami zabezpieczają swój prywatny majątek.
Czyli powiedzmy, nie wiem, jeżeli mają, nie wiem, dywidendy, jeżeli mają premię,
jeżeli chodzi o kandry, kandrę zarządzającą. Widzimy, że w momencie
kiedy poza tym no musimy, musimy nawet to sprawdzać, że widzimy po prostu, że w
momencie kiedy nie wiem dany prezes jakiejś firmy
uzyskuje jakąś premię rozną czy coś, przeznacza ją na zakup fizycznego złota.
Zabezpiecza swoje swoje finanse w ten sposób, nie trzyma pieniędzy na koncie.
Całkiem niedawno media donosiły o dosyć takim bardzo medialnym
skoku na klejnoty we Francji. Cena takich klejnotów była bardzo
wysoka. Czy możemy niedługo słyszeć o tym, że są jakieś napady na firmy czy
też na osoby prywatne, bo one mają tyle dużo kruszców zgromadzonych w domach, że
to już będzie dobry cel dla ewentualnych grup
przestępczych. Przede wszystkim pieniądze lubią ciszę i
złoto lubi ciszę, więc to, że ktoś kupuje u nas złoto, to pozostaje tylko i
wyłącznie naszą słodką tajemnicą. A jeżeli chodzi o ten drugi aspekt, no
to każda firma z naszej branży prowadzi taką politykę,
że tak naprawdę my nie przechowujemy tego kruszcu na co dzień w jakiś nie
wiadomo jakich ilościach w naszych skarbcach czy w oddziałach. To
są naprawdę y rzeczy, które które są zupełnie w inny sposób y przechowywane,
więc tutaj nie spodziewałbym się czegoś takiego. A ewentualnie to osoba, która
się gdzieś może chwalić, bo są takie sytuacje, bo wiemy, że ludzie bardzo
majętni, którzy tak jak mają już szóste Ferrari albo albo dziewiątego dziewiąty
dom na Majorce lubią się na przykład na jakiejś imprezie towarzyskiej pochwalić
tym jak wygląda kilogramowa sztabka złota, prawda? wyciągać z sejfu i i
pokazywać. Yyy, ale tak jak mówię, yyy, dyskrecja przede wszystkim, więc ja bym
nie spodziewał się, bo tak naprawdę złoto jest bardzo proste w
przechowywaniu i w ukryciu, więc jeżeli ktoś to złoto kupi i będzie przechowywał
w domu, to nie będzie miał problemów z jego ukryciem. I dużo łatwiej by było
napaść kogoś, kto ma gotówkę i tę gotówkę odnaleźć w domu, niż naprawdę
kawa spory kawałek złota. Bo kilogramowa sztabka złota, dla porównania
kilogramowa sztabka złota, która jest warta 500 000 zł obecnie, jest nie
większa od zwykłego smartfona. Kiedyś,
no więc naprawdę to jest bardzo łatwo ukryć. Jeżeli ktoś ma, nie wiem, 100 000
zł w w złocie, to naprawdę jest to bardzo ukryć nawet bardzo łatwo ukryć
nawet w kawalerce. A jeżeli ktoś ma 100 000 zł w gotówce, to jest to dużo
bardziej widoczne. to jak yyy czasem błędne mamy myślenie o tym yyy kruszcu
fizycznym, niech świadczy chociażby fakt, że całkiem niedawno yyy pojawiła
się taka informacja odnośnie yyy pokazywania napadów yyy na banki czy na
osoby majętne, gdzie złodzieje mieli kraść złoto w sztabach i udowadniano, że
nie ma możliwości wyjścia z dużą torbą turystyczną z taką ilością sztabek
złota, bo po prostu człowiek nie byłby w stanie tego udźwignąć. Tak, ja się
śmieję, bo przeważnie jak do nas przychodzą klienci i pytają się i i to
jest już takie charakterystyczne, bo klient przychodzi i i tak odruchowo
mówi, taki początkujący inwestor i tak mówi, gdzie ja będę przechowywał to
złoto i taki ruch wykonuje właśnie sugerujący właśnie tą wielką sztabkę,
która zawsze jest pokazana, pokazywana na filmie, że jest kradziona. No takie
sztabki istnieją, ale to są właśnie te sztabki bankowe 400 uncjowe, które ważą
ponad 12 kg. I jak oglądam te filmy gangsterskie właśnie, gdzie ci złodzieje
tak łatwo przerzucają z tego sejfu do torby te sztabki złota i ładują tych 20
czy 30 sztabek złota do torby, później z taką lekkością zarzucają tę torbę na
ramię i jeszcze biegną i się niejednokrotnie ostrzeliwują, prawda? No
to w tej w tej torbie musiałbym mieć ze 400 kg. To po pierwsze, żeby musiał mieć
bardzo mocną torbę, po drugie bardzo mocne plecy, żeby jeszcze z tym biec.
Więc tak, to jest właśnie takie yyy bardzo fajne pokazywanie w filmach to
złoto. A kilogramowa sztabka złota, tak jak powiedziałem,
y jest mniejsza od zwykłego smartfona, więc jest to bardzo łatwo ukryć. Więc
klient przychodzi do mnie i pyta, gdzie ja to złoto ukryję? No to ja pierwsze
pytanie zadaję: "A ile tego złota pan chce kupić? Za jaką kwotę?" No za 50
000. Ja mówię: "No to schowa pan do kieszeni i nikt nie zauważy, że pan ma
to złoto, to więcej panu będą miejsca zajmowały banknoty. Banknoty, którymi
pan ewentualnie chce zapłacić. Gdzie ludzie chowają swoje złoto?
Y to chwalą się, chwalą się tym.
Tak, niektórzy się chwalą. To wszystko w zależności od klienta. Także to jest
tak, że co klient to historia i naprawdę niektórzy chowają, zamurowują, niektórzy
zakopują, zamurowują w różnego rodzaju, nie wiem, ogrodzeniach nawet, prawda? On
robi sobie remont ogrodzenia pod pod pozorem remontu ogrodzenia gdzieś tam
sobie te sztabki w jakimś tam pojemniku zatapia w betonie.
Są klienci, którzy zakopują, ale też na przykład już są doświadczonymi
inwestorami, że tak powiem i mówią, żeby nie zakopywać obok drzewa, bo drzewo jak
rośnie, to korzenie drzew potrafią przesunąć, więc więc to jest to. A tak
naprawdę złoto jest, słyszałem też o, o klientach, którzy na przykład są
zagorzałymi hodowcami, fanami na przykład gadów i
trzymają to na przykład w terrarium węża.
Mhm. kto włoży rękę do terrarium węża i w ogóle będzie tam szukał. Więc tak
naprawdę tych sposobów jest bardzo dużo, a złoto naprawdę jest bardzo łatwe do
ukrycia. Mówiliśmy tu sporo o złocie, a co ze
srebrem? Jak najlepiej przechowywać srebro? No bo ono zajmuje sporo miejsca.
Czy ten aspekt właśnie problemów z przechowywaniem może być tym elementem,
który sprawia, że srebro nie jest aż tak bardzo popularne wśród inwestorów
indywidualnych? To wszystko w zależności od budżetu. No bo jeżeli ktoś chce wydać
milion złotych na srebro, no to będzie miał faktycznie problem z jego
przechowaniem, prawda? Ale jeżeli ktoś będzie chciał wydać 10 000 zł na srebro,
to to nie jest y to nie zajmuje tyle miejsca, żeby mieć problem z
przechowywaniem. Także to wszystko w zależności od budżetu. Ale też mamy
klientów, którzy regularnie kupują spore ilości srebra.
No głupio mi jest pytać gdzie oni to przechowują i jak, ale ale są sposoby.
Myślę, że pomysłowość naszych rodaków jest dość
duża i i można to spokojnie przechować. Skoro mówi pan o tym, żeby złoto
kupować, w ogóle kruszce kupować regularnie, to jest w ogóle sens
śledzenia cen kursów w ogóle kruszców, skoro i tak traktujemy to jako
model przechowywania naszych pieniędzy. Jeżeli kupuję, jeżeli zamierzamy,
założymy sobie taki model, że oszczędzamy w złocie
i kupujemy regularnie, to nie ma sensu. To nie ma sensu, bo szkoda po prostu.
Mówię, czasami ludzie mówią, bo ja straciłem na złocie. Ja mówię, powiedz
mi swoją historię, jak straciłeś na złocie. No bo kupiłem, a miesiąc później
sprzedałem. Ja mówię, no to obrałeś złą strategię, bo złoto kupujemy na długi
termin. Faktycznie mogłeś mieć pH, kupiłeś wysoko, była jakaś korekta i
sprzedałeś. Ale to sprzedałeś, znaczy sprzedałeś dlatego, że co? No bo
musiałem, bo potrzebowałem pieniędzy. To znaczy, że źle zarządzasz swoimi
finansami, bo złoto kupujemy na długi czas. Ale tak samo przecież ludzie yyy
tracą na giełdzie, tak samo ludzie tracą na innych inwestycjach.
Ale jeżeli ktoś zainwestuje na giełdzie w złą spółkę, której akcje spadną
albo spółka upadnie, no to zostanie z niczym.
Mhm. Kiedyś jeszcze został chociaż z ładnym
kawałkiem papieru, który do dzisiaj, prawda, na przykład zdobią kancelarię,
gdzie mamy, prawda, piękną akcję na okaziciela i tak dalej, dzisiaj zostanie
zniszł. A jeżeli będzie miał złoto, no to będzie miał chociaż coś fizycznego. I
tak jak mówię, trzeba czekać wtedy, nie wiem, cena spada, to trzeba dokupić,
uśrednić sobie cenę. Raz kupiłem za 10, później spadło, nie wiem, do 9 albo do
siedmiu. Dokupię jak jest tanie i średnią mam taką, że w momencie kiedy
potrzebuję sprzedać, to jest to korzystne. Dlatego przede wszystkim
strategia jest taka, że na długi czas, za pieniądze, których nie będziemy
potrzebowali w najbliższym czasie i regularnie. I tutaj nie widzę
możliwości, żeby ktoś stracił na złocie, jeżeli będzie kupował regularnie za
pieniądze, których mówię nie będzie potrzebował w jakimś najbliższym
najbliższej perspektywie czasowej. To dlaczego tak bardzo mocno zwracamy uwagę
na te kursy i dlaczego jest nagle takie zainteresowanie duże w momencie, kiedy
kurs złota przekracza jakąś magiczną barierę, jest super wysoko, skoro to nie
powinno tak naprawdę tych bardzo y rzetelnie inwestujących
interesować. Po pierwsze jest to wydarzenie, to są emocje.
Emocje. Po pierwsze to jest też, po drugie jest to też wydarzenie
historyczne, że coś przekroczyło jakąś tam barierę, prawda? A po drugie, no
myślę, że to jest też nagłaśnianie tego, że coś się na tym świecie dzieje,
dlaczego to złoto tak drżeje. Także to jest po prostu bardziej śledzenie tego
trendu i próba wytłumaczenia sobie, dlaczego to złoto jest takie drogie.
A a no a nie a nie jakieś chęć śledzenia, bo tak jak mówię, do nas
przychodzą wytrawni inwestorzy, którzy są naszymi klientami od lat i którzy
przychodzą i powiedzmy klient, który przychodzi pierwszy raz, to pyta się,
próbuje negocjować cenę, dokładnie pyta się o kurs, mówi: "Dzisiaj rano
kosztowało 50 zł drożej, teraz jest coś tam i tak dalej". I prawda i pyta, a ci
wytrawni inwestorzy, którzy przychodzą od lat, którzy kupowali u nas uncjej po
6000 zł, tak jak powiedziałem wcześniej, przychodzą dzisiaj płacą 17 i nawet się
nie, nawet się nie zastanawiam. Oni mówią ile? Tyle, dobrze, dziękuję.
Przychodzi za miesiąc i płaci. I on się nie pyta. Taka powinna być strategia
inwestowania w złoto. Nie interesować się kursem. Wiadomo, że dzisiaj świat
jest taki, że każda sensacja, każdy, każdy jakiś taki impuls fajnie yyy
fajnie zapełnia nasze nagłówki gazet, czy czy prawda, czy podsyca jakieś tam y
emocje i i jest to bardzo fajne fajne zjawisko, które można sobie wykorzystać.
Ale jeżeli chodzi o takiego rzetelnego inwestora, to to co robi to co robi
właśnie nasz Narodowy Bank Polski od lat. po prostu regularnie kupuje.
A pan jako dealer yyy jak pan widzi te wszystkie nagłówki o tym, że złoto
przebija historyczne rekordy, cieszy się, bo myśli o będę mógł yyy sporo
zarobić, czy też zaczyna się drapać po głowie i mówi o nie, przyjdzie bardzo
wielu yyy sprzedających i będę od nich musiał kupować to złoto po tej wysokiej
cenie. Ja mogę kupować też złoto, bo za
chwileczkę je sprzedaję, więc dla mnie to każda transakcja jest na wagę złota,
że tak powiem, więc dla mnie to nie ma różnicy, bo jak, bo jak je, jak je
kupuję drożej, to je teraz to, to je też drożej sprzedaje. Ten rynek jest
naprawdę tak płynny i wbrew pozorom złoto jest bardzo płynnym aktywem. No bo
spotykamy się często z takim y z inwestorami, którzy przychodzą: "Nie, ja
to tylko w nieruchomości, ja to tylko w coś". To ja mówię: "Okej,
fajnie. Ja uważam, że należy dywersyfikować, no bo jak potrzebujesz,
jak masz zainwestowane wszystkie pieniądze w nieruchomości i potrzebujesz
nagle, nie wiem, 150, 200 000 zł, masz wszystko zainwestowane, a najtańsza
twoja nieruchomość, którą masz kosztuje 500 700 milion,
no to musisz sprzedać całą nieruchomość, żeby mieć 50 000. A jeżeli kupisz sobie
kilogram złota, podzielisz to na 100 g sztabki i będziesz potrzebował 5 90 czy
iluś tam tysęcy złotych, to sprzedasz tylko część i to złoto jest bardzo
płynne. A jeżeli będziesz chciał sprzedać 10 kg złota, które posiadasz,
to też sprzedasz. Też nie będzie z tym problemu. Jeżeli nie dealer, to
rafineria. Jeżeli nie ten dealer, to inny dealer. Ale ktoś zawsze od ciebie
to złoto kupi. Słyszałem takie opcje, takie opinie. No
dobra, ja nie będę kupował złota, bo nie będę wiedział jak to mam sprzedać i u
kogo dokładnie u takiego samego dealera jak
my to złoto można sprzedać, można kupić w każdej chwili i naprawdę mamy wielu
klientów, którzy ostatnio mieliśmy w wakacje taką
sytuację, że przyszedł przyszedł klient, który kupił kupił chyba 11 uncji ze trzy
lata temu. W każdym razie pamiętam, że kupił po po 7000 zł
i my odkupiliśmy od niego za 12 i był z córką i mówi: "No teraz córka zaczyna
studia i będziemy mieli pieniądze na studia". Mówi: "Bardzo dobrze
zainwestowane pieniądze". I naprawdę u nas 100% naszych klientów, którzy
przychodzą nam sprzedać to złoto, to mówią, że teraz muszę sprzedać, ale jak
się odkuję, to z powrotem kupuję, bo wiem, że to była dobra inwestycja.
Dziękuję. Nie słyszałem jeszcze o klięcie u nas w firmie, który
powiedział, że stracił na złocie. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo. Wam również dziękuję za obejrzenie tego
odcinka. Pamiętajcie o wszystkich innych filmach zamieszczonych na moim kanale.
No i tak jak już mówiłem wielokrotnie, przypominam wam też o komentarzach, bo
to one decydują o tym, czy ta treść będzie roznosiła się bardzo szeroko.
Cześć i do zobaczenia. M.
Ask follow-up questions or revisit key timestamps.
W tym odcinku podcastu "Biznes na ostro" Szymon Ostrowski rozmawia z Pawłem Mazurkiem z Mennicy Mazowia o inwestowaniu w złoto i srebro. Dyskutują o tym, dlaczego banki centralne kupują coraz więcej złota, o scenariuszu upadku dolara, o roli złota jako bezpiecznej przystani w czasach niepewności geopolitycznej, a także o tym, jak kupować i przechowywać metale szlachetne. Podkreślają, że złoto jest aktywem zapewniającym niezależność od systemów bankowych i bezpieczeństwo w czasach kryzysów. Omawia się również różnice między inwestowaniem w złoto fizyczne a instrumenty pochodne, a także porównuje się złoto do polis ubezpieczeniowych. Wskazuje się na rosnące zainteresowanie złotem wśród firm i fundacji rodzinnych jako sposobu na zabezpieczenie kapitału. Poruszany jest również temat cen kruszców, porównanie złota i srebra, oraz przyszłe perspektywy rynku.
Videos recently processed by our community