Twoje pieniądze tracą wartość szybciej niż myślisz. Sprawdź, jak działa inflacja
510 segments
Dzień dobry. Dzień dobry. Z tej strony
Paweł Albrecht. A w tym odcinku powiem o
inflacji i dlaczego warto się nad nią
zastanowić. Wyobraź sobie, że masz 100
000 zł, a po pięciu latach ktoś zabiera
ci aż 40 000 zł. Ten ktoś to jest
inflacja na poziomie 10% w skali roku.
Ja wiem, że o inflacji dużo się mówi w
ostatnich czasach, natomiast chciałbym
pokazać jak ona realnie wygląda na
trzech przykładach. na przykładzie
nieruchomości, na przykładzie giełdy i
na przykładzie polisy, którą opłacasz co
miesiąc na życie, żeby później tą
gwarantowaną sumę na wypadek śmierci
twoja rodzina mogła otrzymać. Zaczniemy
krótko od tego, czym jest inflacja.
Jeżeli coś kosztuje 100 zł,
inflację mamy na poziomie 10% skali
roku, no to cena w następnym roku wynosi
110 zł. Natomiast jeżeli w kolejnym roku
znowu mamy 10% inflacji, to to jest już
liczone od tej kwoty 110, czyli będzie
121 zł i tak dalej. Co roku jest to
znowu zwiększane. Więc jeżeli słyszymy,
że inflacja spada, to nie znaczy, że
cena spadła ze 120 do 115, tylko to
znaczy, że nie wzrośnie już o kolejne
10%, tylko wzrośnie o kolejne 8%. Więc
spadek inflacji pokazuje nam pewien
trend, w jakim kierunku idą ceny, że
zahamowuje się ten wzrost cen,
wyhamowuje, a nie, że te ceny spadają.
To jest pierwsza najważniejsza rzecz, od
której powinniśmy zacząć. Podsumowując,
jeżeli masz 100 zł na koncie, inflacja
jest 10% skali roku, to po dwóch latach
zostaje ci już 80 zł. Więc niezależnie
od tego, czy masz 100 zł, 1000 zł, 10
000, 100 000, czy milion, każdego
inflacja dotyka tak samo. I niezależnie
od poziomu twoich zarobków jest to
temat, który warto analizować, bo
wszyscy żyjemy w tym samym systemie. To
jest tak jak gramy w piłkę i pada
deszcz. Wszyscy grają w deszczu,
niezależnie od tego czy ktoś jest
Cristiano Ronaldo, Robert Lewandowski,
czy grasz w piątej lidze okręgowej. Pada
to pada. Przejdziemy teraz do pierwszego
przykładu, czyli do nieruchomości, jak
ona nas broni przed inflacją. To jest
najbardziej znany klasyczny sposób.
Natomiast skupimy się na kredycie
hipotecznym. Jeżeli mamy przykładową
nieruchomość, która kosztuje 500 000 zł,
mamy wkładu własnego 100 000 zł, czyli
te 20%, no to łącznie kredytu mamy na
400 000 zł. Jeżeli ten kredyt bierzesz
powiedzmy w 2020
roku, to blokujesz tą cenę kredytu na
poziomie 400 000. 100 000 wsadziłeś w
nieruchomość swojej gotówki i 400 000
dostałeś od banku i 400 000 masz
spłacić. Oczywiście odsetki to będzie
drugie tyle, koło 800 000 przez kolejne
20, 30 lat. Natomiast w każdym momencie
możesz kliknąć nadpłata i spłacić tylko
4 stówy tyle ile pożyczyłeś. Przyjmijmy
dla prostego rachunku, że rata to będzie
2500 zł między 3 powiedzmy 2500 zł. Mamy
2500 zł znajmu, jeżeli wynajmiemy taką
nieruchomość. Czyli przy 20% wkładzie
taka nieruchomość znajmu będzie
wychodziła nam na zero. Więc żaden
biznes, jeżeli chodzi o jakieś przepływy
pieniężne, kupienie mieszkania sobie na
wynajem, emeryturę, rentierstwo tutaj
nie wchodzi w grę, najemca ci wypadnie
na jeden miesiąc i dopłacasz 2500 zł.
Więc niezależnie od tego jaka jest rata,
za ile można takie mieszkanie wynająć,
powiedzmy, że wychodzi to mniej więcej
na zero dla tego przykładu dla świętego
spokoju. I teraz jeżeli przyjmiemy, że
wzrost wartości nieruchomości przez
inflację wynosi tylko 5% w skali roku,
czyli kupiłeś coś za 100 000, za rok
jest warte 105. Przez ostatnie lata
wartość nieruchomości rosła zdecydowanie
szybciej. Natomiast nie jest
powiedziane, że będzie dalej rosła.
Powiem o tym w innym odcinku na temat
nieruchomości. No bo ta demografia się
zmienia,
bardzo dużo nowych budynków powstało i
tak dalej, i tak dalej. Ale no jednak
jest inflacja i te lepsze nieruchomości
w lepszych lokalizacjach nie będą
taniały. Tak więc więc to nie dotyczy
wszystkich nieruchomości w całej Polsce,
ale trzymajmy się na razie tych wzrostu
na poziomie 5% w skali roku, jeżeli
chodzi o inflację, bo najbardziej
skorelowana od zawsze z inflacją są ceny
nieruchomości. Czyli przyjmujemy, że
naszą ratę spłaca najemca i tu
wychodzimy na zero. Nieruchomość
kupiliśmy za 500 000, więc wartość
nieruchomości przy tym wzroście 5% w
skali roku po pięciu latach to będzie
prawie 640 000 zł. Tak? Co tyle
moglibyśmy wystawić na portal
ogłoszeniowy, znegocjować w dół i
sprzedać taniej. Po 10 latach byłoby to
ponad 800 000 zł, a po 20 latach byłoby
to ponad milion 300 000 zł. Jeżeli znasz
kogoś, kto kupił nieruchomość 5 lat
temu, to dzisiaj sprzedaję ją dwa razy
drożej. Ja mam wiele nieruchomości,
któredycie
lub za gotówkę i one są dzisiaj dwa,
trzy razy droższe niż wtedy, kiedy już
mi się wydawało, że one są dwa razy
droższe niż to, co kupowali moi koledzy
kilka lat, zanim ja kupiłem te
nieruchomości. Tak, w związku z tym
rzeczywiście się to tak wydarzyło i
teraz kiedy ja kupowałem nieruchomość za
200 000, a ona jest warta 450, kredytu
miałem na 180 000, bo dałem 10% wkładu
własnego, to sprzedając za 400 wyciągam
220 000, a kredyt spłacali najemcy,
zostawała jeszcze górka, bo wtedy były
tańsze kredyty. I tutaj nieruchomość nas
broni przed inflacją w ten sposób, że my
wpłacając kredyt mamy do spłaty tą kwotę
kredytu, którą umówiliśmy się z bankiem,
że od nich bierzemy, a wartość jest
wyższa. Więc wydając 20% wkładu, 30%
wkładu, bronimy się przed tą inflacją,
zakupem nieruchomości. Jeżeli nie będą
mieszkali najemcy w naszej
nieruchomości, tylko my z rodziną,
powiedzmy, ja mam teraz większą rodzinę,
tak? I potrzebuję trzypokojowe
mieszkanie zamiast dwupokojowego, w
którym praktycznie przez całe życie
mieszkałem. Tak, wynajmowałem jakieś tam
trzy pokojowe mieszkania, ale y swoje to
te w których mieszkałem, miałem dwa
pokoje, bo tyle mi wystarczyły. To teraz
kupuję to trzecie i tym się będę bronił
przed inflacją, że sobie zablokuję tą
cenę na poziomie w Warszawie na
Mokotowie za milion 300 powiedzmy kupię
takie mieszkanie, zablokuję tą cenę i
ona nie będzie mi rosła i to będzie moja
ochrona przed inflacją. to jedno moje
mieszkanie w tym za ten milion 300,
które będę miał i i to mnie broni. Tak
jest jedna z rzeczy, która mnie broni.
Natomiast jeżeli inflację mamy na
poziomie 10 czy 15% no to oczywiście
teoretycznie przegrywamy z inflacją. No
ale to jest jeden z ruchów, który możemy
podjąć jako nieruchomości. Dlatego
wymieniłem to jako pierwsze, bo uważam
to za najlepsze rozwiązanie właśnie do
takiej ochrony y naszego kapitału. Teraz
przechodzimy do drugiego sposobu, który
pozwala nam chronić nasz kapitał i
zarabiać powyżej poziomu inflacji,
jeżeli nam się uda, bo są dwa uda, albo
się uda, albo się nie uda. Nie mówię, że
to jest złoty sposób, tylko drugi
najbardziej popularny jest nim właśnie
inwestowanie na giełdzie swoich środków.
Oczywiście do tego, żeby inwestować na
giełdzie, musimy mieć konto brokerskie,
żeby rozpocząć działanie i zdecydowanie
mniejsze środki niż przy inwestowaniu w
nieruchomości. Jeżeli nie masz jeszcze
swojego konta brokerskiego, możesz
skorzystać z platformy Freedom 24, z
której ja również korzystam. Tam kupuję
swoje akcje i ETFY. Freedom 24 ma 35 000
klientów w samej Polsce, ponad pół
miliona klientów w całej Europie. dostęp
do ponad 3500 ETFów i akcji z całego
świata. Dodatkowo pieniądze można
wpłacać w złotówkach. Jeżeli brakuje ci
jakiegoś instrumentu, możesz napisać do
polskiego supportu
biura tutaj w Warszawie Freedom 24,
które może dodać taki instrument dla
ciebie. Więc jeżeli chciałbyś rozpocząć
swoją przygodę z inwestowaniem na
giełdzie, to zachęcam do tego, żeby
wejść w link, który znajduje się w
komentarzu, założyć swoje konto, przejść
przez proces y weryfikacyjny, y, przez
rejestrację i tam już móc dokonywać
swoje pierwsze ruchy. A ja przechodzę
dalej właśnie do tego, jakie ruchy
możemy tam robić. Skupimy się teraz na
konkretnym przykładzie, najbardziej
popularnym na świecie S&P 500. Jest to
koszyk 500 największych spółek. w
Stanach Zjednoczonych, a tak naprawdę
tych największych gigantów
technologicznych, które ciągną całą tą
giełdę i zobaczymy sobie jakie
średniorocznie zwroty były na S&P 500.
Mamy tutaj taką stronę na której jest
napisane, że średnioroczny zwrot
wynosił około 11%.
Yyy, jeżeli spojrzymy sobie na średni
wzrost, yyy, w ostatnim roku to było
12%, ostatnie 5 lat to było 16%,
ostatnie 10 15% i ostatnie 20 lat 11%.
Najlepsze lata 97, 99, 2001, najgorsze
lata 2002, 2008,
2022. Czyli tak jak widzisz, te indeksy
zazwyczaj idą zgodnie z rynkiem tak
naprawdę. No to jest po prostu właśnie
ta inflacja, no bo to jest ta gospodarka
amerykańska. Głównie tych spadkowych y
lat jest niewiele. Natomiast jeżeli
zainwestowałbyś tutaj i miałbyś jeden
rok spadkowy, drugi rok spadkowy, no to
prawdopodobnie byś sobie ten temat
odpuścił. Natomiast większość ludzi w
Stanach inwestuje w to S&P 500, bo tutaj
zakładamy, że Stany albo idą do przodu,
albo stany padają. Jak stany padną, no
to twoje pieniądze padną. Stany nie
padną w cudzysłowie to nic się tutaj nie
powinno takiego złego wydarzyć, bo to
nie jest tak, że tylko kilku Polaków,
którzy obejrzeli filmik na YouTubie
inwestuje w S&P 500, tylko to jest tak,
że ludzie tam trzymają swoje emerytury,
fundusze tam inwestują i tak dalej, i
tak dalej. To jest najpoważniejsza rzecz
na świecie. Jak to się załamie, no to
mnóstwo ludzi będzie miało problem, nie
tylko osoba, która posłuchała
tak zwanego kolesia na YouTubie i kupiła
sobie tam akcji za 1000 zł. Tak,
załóżmy, że inwestujemy 100 000 zł, a
inflację mamy na poziomie 10% skali
roku. Pamiętajmy, że inflacja, która
jest podawana oficjalna jest takim
wskaźnikiem rządowym, bo to znaczy, czy
rząd jest dobry, czy rząd jest niedobry.
Więc ta inflacja musi być pokazywana w
jakimś określonym świetle i te produkty
i usługi muszą być tak dobierane, żeby
nie pokazywać tej realnej inflacji.
Realna inflacja pokazuje, że kupiłeś
telewizor za 2000, a w następnym roku on
jest za 4500 zł, ten sam. No to ta
inflacja jest gigantyczna, ale można nie
wziąć telewizorów do badania tego
koszyka dubri usług na przykład i
pokazać inne rzeczy, które aż tak bardzo
nie wzrosły. Tak, bo to na tym polega
też statystyka, żeby pokazywać te dane,
które się chce. Tutaj widzimy taką
rządową stronę z gusowską z z danymi
statystycznymi statystycznymi. Widzimy,
że w 2024 roku inflacja wynosi tutaj
3,6.
2023 było 11, 22 było 14, było 5 3 2 1%.
tu niby była ujemna. Tak więc za naszego
tego życia powiedzmy jak ja urodziłem
się w 91 roku, no to ta inflacja na
początku była wysoka, ale później gdzieś
tam od 2000 roku, 2001 było 5% 103 2,
więc w ogóle tak naprawdę ta inflacja
nas za bardzo jakoś nie dotykała. Te
ceny nieruchomości też jakoś drastycznie
tak bardzo nie rosły. inflacja stała się
czymś dla nas widocznym, dla tego
naszego pokolenia
gdzieś tam w okolicy covidu, gdzie te
ceny po wpompowaniu ogromnej ilości
pieniędzy do gospodarki bardzo rosły.
Więc przyjmiemy sobie, że uśredniając ta
inflacja będzie na poziomie m
10% rocznie. I przyjmiemy sobie też
scenariusz, że to S&P 500 będzie rosło
ostrożnie 5% w skali roku, 10% w skali
roku albo 15% w skali roku, co jest
takim marzeniem, powiedzmy, żeby to się
wydarzyło. Tak, równie dobrze może
spadać 15% rocznie aż do upadku Stanów
Zjednoczonych i też się to może
wydarzyć. Natomiast
jeżeli wrzucimy 100 000 zł na 5% rocznie
w S&P 500, no to po 20 latach będziemy
mieli 265 000. Tak, realnie podjęciu
inflacji ta wartość spadnie do około 40
000. Jeżeli mamy inflację 10%, a zwrot
5%, no to realnie te 5% rocznie jesteśmy
na minusie w tej matematyce. Jeżeli mamy
scenariusz, gdzie S&P 500 rośnie tak jak
teraz powyżej 10, ale rośnie 10%
rocznie, no to po odjęciu inflacji
wyjdziemy na zero, czyli realnych
pieniędzy będziemy mieli dalej 100 000.
Tą wartość utrzymamy. Tak. Natomiast
jeżeli będzie zwrot 15% w skali roku, no
to nominalnie po 20 latach mamy 1,6
miliona, czyli po odjęciu inflacji takie
dzisiejsze 243 000. Co to znaczy takie
dzisiejsze? To znaczy, że jeżeli za
stówę możesz dzisiaj kupić powiedzmy
garaż,
no to przy tych 15% rocznie odejmując
inflację mógłbyś kupić potem sobie 2,5
garażu na tej zasadzie. Tak. Jeżeli
inflacja wynosi 10% rocznie i S&P 500 ma
10% rocznie, no to kupiłbyś jeden garaż
dzisiaj i za 10 lat też byś kupił jeden
garaż. Zamieniłbyś go na garaż sąsiada
po prostu, bo on by był warty powiedzmy
500 000 jakąkolwiek kwotę i ty też byś
wydał, sprzedał za 500 i kupił drugi za
500. Więc żeby pokonać inflację, no to
to S&P 500 musi rosnąć więcej niż
inflacja. Dlatego też to S&P 500
rośnie systematycznie o 11%, bo rząd
Stanów Zjednoczonych drukuje cały czas
dodatkową kasę. Jak się drukuje
dodatkową kasę, to inflacja wzrasta.
Przez to te firmy rosną. Tak, no one też
jakby opanowały globalnie świat i
wszyscy korzystamy z amerykańskich
produktów. Ja przed sobą mam wszystkie
amerykańskie korporacje w tym komputerze
i w telefonie i i y i one dzięki mnie
też tutaj w Polsce zarabiają, więc
oczywiście idę do przodu. Natomiast no
głównie to wynika ze wzrostu wartości
pieniądza, no bo y ludzie więcej tych
pieniędzy mają, bo ich więcej jest na
rynku, więcej pompują w giełdę, te akcje
idą do góry i dlatego to rośnie. Tak,
tak to mniej więcej w skrócie działa.
Teraz przejdziemy do najciekawszego
przykładu, który pokazuje jak realnie
działa inflacja, a będzie to polisa
ubezpieczeniowa na życie. Mamy
nieruchomości, omówiliśmy, mamy giełdę,
omówiliśmy, ale mamy jeszcze coś takiego
jak polisa ubezpieczeniowa. Bo jeżeli ja
zakładam, że moje dziecko do 18 roku
życia musi beze mnie funkcjonować, to
mogę nakupić nieruchomości, wynająć je.
Na wypadek mojej śmierci mogę przekazać
klucze, dokumenty, teczki, informacje do
osób zarządzających i tak dalej. I moja
córka może korzystać z najmu tych
nieruchomości, z pieniędzy, które są,
potem sobie je sprzedać i tak dalej.
Tak, już niezależnie od tego, kto będzie
zarządzał majątkiem do jej pełnoletności
i tak dalej.
Drugi przypadek, no to mam giełdę,
przekazuję te loginy, dostępy, całą tą
giełdę jakby te akcje przekazuje tak dla
córce, córki to sobie rośnie przez te 18
lat. Okej. Natomiast trzecia rzecz, jak
mogę zabezpieczyć swoją rodzinę, to na
wypadek mojej śmierci mogę się
ubezpieczyć właśnie na życie. to
ubezpieczenie na życie. Mogę wybrać
kwotę milion 2, 3, 5 milionów, 10
milionów złotych, ale wiadomo, że
składka jest wtedy bardzo wysoka, więc
jeżeli chciałbym się ubezpieczyć na
milion złotych i składkę miał na
poziomie około 200 zł miesięcznie, to
zobacz, że jeżeli mam tą składkę na 200
zł, milion złotych ochrony, inflacja
jest na poziomie 10% rocznie, to
to kilka danych. Tak, po pięciu latach
tych składek wpłacę 12 000, po 10 24000,
po 20 latach łącznie wpłacę 48 000 zł,
czyli pięć dych. I teraz jeżeli mam 30
lat, 34, ale powiedzmy mam 30 lat i do
50 roku życia się ubezpieczamy,
to za 5 lat ta moja polisa jak umrę za 5
lat, nie będzie warta milion złotych,
tylko ona będzie warta około 620 000 zł.
Jeżeli umrę po 10 latach od zawarcia
polisy na sumę tą gwarantowaną miliona
złotych, to realnie będzie to 385 000
zł. Jeżeli po 20 latach umrę, a dzisiaj
podpiszę składkę i będę bólił co miesiąc
dwie stówy miesięcznie, to tak naprawdę
moja rodzina będzie miała 150 000 zł do
dyspozycji, co jest niczym, bo jeżeli
zarabiasz 100 000 zł miesięcznie
na czysto i mija 12 miesięcy, no to jest
tak naprawdę rok twojej pracy. Rok
twojej pracy to jest 120 000 zł, więc za
te 20 lat jak umrę, no to co to są za
pieniądze? I teraz jeżeli yyy znaczy co
to są za pieniądze w kontekście tego, że
ta rodzina musi funkcjonować bez osoby,
która przynosiła główne źródło dochodu.
Tak? Jeżeli
ubezpieczyciel zakłada, że my
statystycznie mamy 0,1%
szansy na to, że umrzemy w wieku tam
między 30 a 40 lat, no bo takie są
założenia,
no to ta te ryzyko śmierci jest znikome,
a ja płacę składkę za coś, co za 20 lat
da 150 000 zł, czyli taki dzisiejszy
garaż. Czyli zobacz, że dzisiaj za
milion złotych możesz kupić dwupokojowe
mieszkanie w serce w sercu naszej
stolicy.
No w sercu powiedzmy na Mogotowie za
milion złotych dwupokojowe mieszkanie, a
za 20 lat za 150 000 dzisiejsze możesz
kupić garaż. To tak działa inflacja. I
teraz jeżeli masz polisę
ubezpieczeniową, której nie indeksujesz
o wskaźnik inflacji, no to te dzisiejsze
ubezpieczenie w wieku 30 lat, kiedy masz
0,01
0,1%
szansy na śmierć, w stosunku do tej
wyższej szansy na śmierć, jak już masz
50, 55, 60 lat, to tam dostajesz 150
000, a tu dostajesz
milion. Tak to są w ogóle to pokazuje
właśnie jak działa inflacja i w długim
perspektywie
jak przegrywają ludzie, którzy
kompletnie nic z tym nie robią. Dlatego
nagrałem właśnie ten odcinek, żeby
pokazać, że musimy podejmować ruchy,
które nas bronią przed tą inflacją, bo
największe majątki generują się przez
czas, przez 5, 10, 15, 20 lat. Zobacz,
że pokolenie naszych rodziców, ci którzy
nie prowadzili firm, ci rodzice to tak
naprawdę, jeżeli pracowali na
państwowych wypłatach, byli
policjantami, strażakami, nauczycielami,
pracowali w urzędach,
to zarabiali kilka tysięcy złotych i
jedynym majątkiem, który oni dzisiaj
mają po 30 latach spłaty kredytu jest
nieruchomość, w której mieszkają. Jeżeli
ktoś mieszkał w małej miejscowości,
no to niestety ta nieruchomość jest
prawie nic nie warta, no bo kto ją kupi,
to się strasznie dużo sprzedaje. Te
miasta się wyludniają i tak dalej.
Jeżeli ktoś pracował w Warszawie przez
całe życie i wybudowało się tam metro i
biurowce dookoła i tak dalej, no to
nagle jest strzał życia. Więc zawsze w
nieruchomościach oczywiście ta
lokalizacja jest ważna, ale przede
wszystkim ten czas, który sprawił, że ta
wartość nieruchomości przez inflację,
rozwijające się środowisko poszło do
góry. Dlatego warto, żebyś to ty był tą
osobą w rodzinie, która dba o to, żeby
ten majątek pomnażać długofalowo i
skorzystał z giełdy, skorzystał z
nieruchomości. I myślę, że to są dwa
najlepsze sposoby plus oczywiście złoto
z tych takich bezpieczniejszych na to,
żeby pomyśleć, że poza naszą zdolnością
do zarabiania pieniędzy, która jest
absolutnie najważniejsza do
bezpieczeństwa finansowego, warto się
też tym właśnie zainteresować, o czym
powiedziałem w tym odcinku. A wracając
do zdolności o zarabianiu pieniędzy, to
tak naprawdę z tego wynika to, że możemy
czuć się bezpiecznie, bo nieruchomości
mogą być zniszczone. Może tu być wojna i
prawdopodobnie będzie za naszego życia.
Może giełda upaść.
Jak masz bitcoiny, cokolwiek, to to też
może wiesz upaść. Tak, ale zdolność do
zarabiania pieniędzy w każdym jednym
możliwym miejscu na Ziemi jest gwarantem
tego, że ty i twoja rodzina będziecie
bezpieczni. I nie liczyłbym na żadne z
cudów, które się pojawiają w Internecie
w jakimkolwiek okresie, tylko skupić się
po prostu trzeba na budowaniu
umiejętności do zarabiania pieniędzy
właśnie w każdym czasie i okresie, żeby
bezpiecznie żyć. Z mojej strony to tyle.
Dziękuję ci bardzo serdecznie. Zachęcam
do tego, żeby zobaczyć inne odcinki na
tym kanale. Pozdrawiam. Paweł Albrecht.
Cześć. Yeah.
Ask follow-up questions or revisit key timestamps.
W tym odcinku Pawe The video discusses inflation and its real-world impact, explaining that even a seemingly small annual inflation rate significantly erodes purchasing power over time. The speaker illustrates this through three examples: real estate, stock market investments (specifically S&P 500), and life insurance policies. Real estate, especially with a mortgage, is presented as a strong defense against inflation by locking in the price of the loan while the property's value increases. Investing in the S&P 500 can help keep pace with or exceed inflation, though it carries risks. Life insurance policies, if not indexed for inflation, are shown to drastically lose real value over years, offering significantly less purchasing power than initially intended. The video concludes by emphasizing the importance of taking action to protect capital through long-term investments and, most critically, developing the ability to earn money in any circumstances as the ultimate financial security.
Videos recently processed by our community