HomeVideos

3 błędy, które niszczą produktywność z ADHD

Now Playing

3 błędy, które niszczą produktywność z ADHD

Transcript

718 segments

0:00

być może byłeś o krok przed zmianą,

0:02

ruszeniem z miejsca, nawet próbowałeś

0:04

technik, które mogą ci pomóc i się

0:06

poddałeś i zrezygnowałeś, no i jesteś

0:08

tutaj. Jako profesjonalista zajmujący

0:11

się treningiem skuteczności od lat,

0:13

pracujący z wieloma klientami

0:14

coachingowo, a w szczególności

0:16

certyfikowany do pracy z ADHD treningiem

0:19

funkcjonalnym,

0:21

widzę taką masę błędów, takiego

0:24

rozumowania, błędnych przekonań, które

0:27

wiele osób nosi ze sobą. I dzisiaj jeśli

0:29

zmagasz się z ADHD, podejrzewasz ADHD

0:31

albo po prostu zmagasz się z uporczywą

0:33

prokrastynacją to najprawdopodobniej

0:36

odnajdziesz się w tych wątkach, które

0:37

dzisiaj poruszę. No i przejdźmy od razu

0:40

do Meritum. Jeśli podoba ci się to, co

0:42

tutaj robię, subskrybuj ten kanał,

0:44

zostaw komentarz, rozważ wspieranie, by

0:46

mieć dostęp do dziesiątek webinarów

0:48

właśnie na temat ruszania z miejsca, y,

0:52

prokrastynacji, produktywności i

0:54

osobistej efektywności. Ja zajmuję się

0:56

prokastynacją i zdrowym rozwojem

0:58

osobistym od lat, więc znajdziesz tu na

1:00

pewno coś dla siebie. Więc pierwsza

1:02

rzecz i chyba największa z tego

1:03

wszystkiego to brak zaufania do siebie.

1:06

Brzmi to bardzo ogólnie, ale posłuchaj

1:08

historii, bo historia jest autentyczna.

1:09

Zmieniam tylko imiona. Miałem takiego

1:12

kumpla w projekcie w moim poprzednim w

1:15

cudzysłowie życiu, gdzie byłem

1:17

menadżerem średniego szczebla,

1:18

dyrektorem kierownikiem.

1:21

Miałem zespoły i miałem takiego kumpla i

1:23

ten kumpel zbierał w terenie różnego

1:25

rodzaju ankiety, dokumenty, niektóre

1:28

rzeczy były pisane, więc trzymał to w

1:30

domu i miał ten pakiet dokumentów

1:33

przynieść w poniedziałek. W poniedziałek

1:34

było to nam wszystkim potrzebne do

1:37

dalszej pracy w projekcie. Logiczna

1:39

rzecz. Każdy tak takie rzeczy pewnie

1:41

robił i przeżywał. Tylko problem polega

1:43

na tym, że w poniedziałek oczywiście

1:45

tenże kumpel tego nie przyniósł. No

1:48

mówi: "No sorry, zapomniałem". No nie

1:51

pomyliło mi się. Coś tam namieszałem,

1:53

nie spakowałem do samochodu. No okej. No

1:55

dobra, to kiedy będziesz mieć? No we

1:57

wtorek nie dam rady, bo we wtorek mnie

1:59

nie ma, ale w środę na pewno będę. W

2:01

środę. No dobra, no to czekamy wszyscy

2:02

do środy. Przychodzi środa i jest trochę

2:06

świecenie oczami, no bo nie ma znowu

2:08

tych dokumentów.

2:10

No i że kurde no nie dam rady, no

2:13

przyniosę. Ale na pewno, na pewno będzie

2:17

jutro. Na pewno będzie jutro.

2:20

No i co się dzieje jutro? No jutro

2:22

wychowawczy, wiesz, bo dzieci się

2:24

pochorowały, no i siedzimy do piątku w

2:26

domu, jakaś szybka grypa, sorry. No. No

2:29

problem taki, że no siedzę z dzieciakami

2:33

trzy razy. No nie, już trzeci raz,

2:35

trzeci raz się wydarzyło. Wszyscy się

2:37

frustrują.

2:39

No i co on mówi przez telefon? W

2:42

poniedziałek przyniosę na pewno. I teraz

2:45

co ty sobie teraz pomyślałeś, co się

2:47

wydarzy w poniedziałek?

2:50

Bo ja sobie pomyślałem, no że guzik

2:52

prawda, że że już dobra, róbmy ten

2:55

projekt bez tego wkładu. Jak on

2:56

przyniesie, to będzie szczęśliwy

2:58

wypadek, że to się wydarzy,

3:00

a nie reguła. No na tym koledze nie

3:03

można polegać,

3:05

nie można mu zaufać.

3:07

Tracimy do niego zaufanie. To jest

3:09

absolutnie logiczne. Tak samo jak ktoś

3:11

nam zwraca dychę albo dwie dychy, no

3:14

nie? i zwraca i zwraca i zwraca i ciągle

3:16

obiecuje zwraca tą książkę obiecuje żeby

3:18

coś przyniósł.

3:20

Tracimy do takiej osoby zaufanie.

3:23

Zaufanie buduje się na tym takim

3:26

pomoście pomiędzy obietnicą a

3:30

dowiezieniem obietnicy. I ten pomostem

3:32

jest zaufanie. I potem jeśli ktoś daje

3:34

nam powtarzalny dowód na to, że to

3:37

działa ten ta mechanika, no to my

3:40

budujemy zaufanie, że następnym razem

3:42

też prawdopodobnie tak zadziała.

3:45

Ufamy, że ta osoba jest rzetelna albo na

3:47

odwrót. Ufamy, że ta osoba jest

3:49

nierzetelna, że ona mówi i to nie

3:51

działa. I to też jest jakiś pomost,

3:52

który buduje brak zaufania.

3:55

I to samo dzieje się na twojej relacji z

3:58

tobą samym.

4:00

Alo, ile było takich pójdę na siłownię

4:03

od poniedziałku, ale to już 47 raz,

4:05

który sobie obiecujesz, że od

4:06

poniedziałku pójdziesz na siłownię, że

4:08

od poniedziałku zaczniesz dietę, że od

4:10

jutra. W tym od jutra to zawsze się

4:12

zmieści najwięcej

4:15

i tracisz do siebie zaufanie, bo

4:17

każdorazowo coś sobie obiecujesz, nie

4:19

dowodzisz tak jak ten kolega i już za 40

4:23

właśnie siódmym razem, jak sobie

4:24

obiecujesz, że w poniedziałek pójdziesz

4:25

na siłownię, to z tyłu głowy masz plany

4:28

A, B, C. No, no nie dowierzasz sobie. To

4:32

jest już takie performatywne obiecywanie

4:34

sobie, robienie takiej, takiego

4:35

teatrzyka przed sobą, że teraz będziesz

4:38

porządne, no nie?

4:41

I oczywiście ten brak zaufania to nie

4:44

jest błąd zawiniony czasami bezpośrednio

4:47

przez daną osobę. Jeszcze o tym pomówię

4:49

dzisiaj, ale on jest skutkiem

4:52

nawarstwiającej się takiej lawiny,

4:53

zawalonych obietnic.

4:56

W ogóle jednym z moich motywów głównych

4:58

przewodnich kursu, drugiej edycji kursu

5:00

Pożegnaj prokrastynację było odzyskać

5:03

zaufanie do siebie, bo to był główny w

5:05

ogóle temat, jak to zrobić. I to ciągłe

5:07

obiecywanie sobie to jest taki

5:09

performance trochę, no nie? To jest taka

5:10

sztuka dla sztuki. To jest takie taka

5:13

technika dowalania sobie. To się zaczyna

5:15

robić naprawdę autoprzemocowe.

5:18

No ten brak zaufania charakteryzują trzy

5:20

rzeczy. Po pierwsze potężna

5:22

generalizacja, takie uogólnienie,

5:24

że no nie widzisz takiego jednego

5:27

niedotrzanego planu, nie patrzysz na

5:29

niego jak błąd w taktyce, jak jakieś

5:32

potknięcie, jak jakiś przypadek. No, no

5:34

dobra, zdarzyło się, ale każde

5:37

potknięcie to jest dowód, całościowy

5:40

dowód jedyny wystarczający. Nawadliwość

5:43

własnej osobowości, własnego charakteru,

5:47

ułomność własnej osoby. Nie bez powodu

5:49

osoby przewlekle prokrastynujące,

5:52

ahadowcy potrafią być dla siebie bardzo

5:54

przemocowi i okropnie się wyzywać w

5:57

głowie, nie? że są głupi tacy owacy.

6:02

Drugi mechanizm tego braku zaufania to

6:05

jest

6:07

unikanie. I unikanie czy taka taki styl

6:10

unikowy jest mechanizmem obronnym. On

6:12

cię ma chronić przed czymś, bo unikaniem

6:16

tutaj jest właśnie prokrastynacja.

6:19

To znaczy, że świadoma rezygnacja,

6:23

świadome odwleczenie czegoś, żeby

6:25

przypadkiem, żeby przypadkiem

6:28

nie skonfrontować się z porażką, żeby

6:31

przypadkiem nie skonfrontować się z tym,

6:32

że nie dowieziesz czegoś, czyli już

6:35

przedwstępnie torpedujesz swoje plany,

6:38

unikasz je, żeby uniknąć w ogóle tego

6:41

napięcia, tego lęku, żeby to wyprzedzić.

6:44

I w pierwszym etapie to niesie trochę

6:46

ulgi, tylko problem polega na tym, że w

6:49

długiej perspektywie to po prostu

6:50

paraliżuje cię to w działaniu. No i

6:54

trzeci aspekt tego braku zaufania to

6:56

jest głęboki wstyd i on jest tym paliwem

6:59

do unikania. Taka wstydliwość. Ja

7:02

czasami korzystam z różnych metafor

7:03

korzystam, ale ja czasami lubię taką

7:05

metaforę rozgrzeszenia, że ludzie

7:08

adhodowcy szukają takiego, nie tylko

7:10

zresztą adchadowcy szukają takiego

7:12

rozgrzeszenia, że jest jakieś działanie,

7:15

które sprawia, że dopiero po nim mogą

7:16

się zrelaksować, że wykonają jakąś

7:19

porcję pracy, której sobie wcześniej

7:20

odmawiali i dopiero wtedy mogą

7:22

powiedzieć uf i mogą siąść z niespiętym

7:26

brzuchem, z niespiętymi plecami. No nie

7:28

mogą się zrelaksować.

7:30

To jest to takie rozgrzeszenie, ale

7:31

właśnie rozgrzeszenie, poczucie winy, te

7:33

metafory religijne najpewniej są tutaj

7:35

dla ciebie jasne na tym etapie. No

7:38

metafora pomaga w pracy.

7:41

Natomiast właśnie ten wstyd jest bardzo

7:43

silnym paliwem do unikania, do

7:46

napędzania tego. Moi klienci naprawdę

7:48

unikają zadań, bo nie chcą czuć tego

7:50

ciężaru bycia gorszym. I jakie są

7:53

odpowiedzi? I odpowiedzi jest kilka.

7:56

Odpowiedź taka bardzo ramowa Alberta

7:58

Bandury,

7:59

który odpowiadał na te pytania już w

8:01

latach 70. Przekonywał on, że

8:03

przekonania na temat zdolności człowieka

8:07

do wykonania zadania są lepszym

8:10

predktorem sukcesu niż jego rzeczywiste

8:12

umiejętności. Czyli osoby o niskim

8:14

poczuciu skuteczności, czyli nieufające

8:17

sobie,

8:18

wycofują się z trudnych zadań

8:22

i wtedy właśnie interpretują to, co się

8:25

dzieje jako osobistą porażkę, a to z

8:28

kolei obniża odporność na przyszłe

8:30

trudności i ta spirala się nakręca. No

8:32

bo jestem mało odporny na następne

8:34

porażki, więc mam niskie poczucie

8:36

skuteczności,

8:38

no i wycofuję się z trudnych zadań i

8:41

dochodzi do takiej maksymalnej redukcji,

8:43

maksymalnego wycofania się. Ale to jest

8:45

naprawdę bardzo ciekawy efekt

8:47

psychologiczny. Ja powtórzę te zdanie,

8:50

żeby ono wybrzmiało, bo to jest bardzo

8:52

istotna rzecz, która być może dzieje się

8:54

u ciebie w głowie, że twoje przekonania

8:57

na temat twojej zdolności do wykonania

9:00

zadania, czyli nie dam sobie rady, dam

9:03

sobie radę,

9:05

są lepszym predktorem sukcesu niż

9:07

rzeczywiste umiejętności, że jestem

9:09

kompetentny, że potrafię to zrobić.

9:12

No i co jest odpowiedzią? Odpowiedzią są

9:15

dwa takie wątki. Pierwszy to praca nad

9:17

przekonaniami i drugi szukanie metody

9:20

małych zwycięstw. I oczywiście to nie są

9:21

wszystkie wątki, ale te wątki na pewno

9:25

będą pomocne. I na tych wątkach też

9:27

często pracuję. No praca nad

9:29

przekonaniami

9:31

to bardzo złożony temat, bardzo

9:34

wielowątkowy. W ogóle cały narzędziownik

9:36

poznawczo-bahawieralny

9:38

w dużej mierze składa się z przynajmniej

9:41

w dużej porcji składa się z pracy nad

9:43

przekonaniami różnymi niesprzyjającymi

9:46

od różnej strony. Wielu terapeutów się

9:48

tego chwytało. Więc literatura jest

9:50

bogata. Ja lubię bardzo metaforę sądu,

9:54

bo mamy coś takiego w sobie

9:57

jak wewnętrzny głos, wewnętrznego

9:59

krytyka. Na pewno znasz to pojęcie,

10:01

spotkałeś się z tym wielokrotnie. No i

10:03

prowadzimy często ten wewnętrzny dialog

10:05

z tym wewnętrznym krytykiem.

10:07

Na przykład on mi mówi teraz: "Leszek,

10:09

nie chrząkaj, bo jak chrząkniesz, to

10:11

zaburzysz, zaburzysz yyy nagranie.

10:15

Ale ja na swoją obronę mam to, że jak

10:18

zaburzę nagranie, to wyjdę trochę

10:20

naturalniej".

10:21

No nie, więc prowadzę jakiś wewnętrzny

10:24

dialog, tylko ja mam coś, co

10:26

wypracowałem sobie, czego tobie może

10:28

brakować i czego nauczam.

10:32

ADHDowcy, prokrastynatorzy przychodzą

10:34

bardzo często tą ścieżkę, że oni mają

10:36

bardzo silnego prokuratora,

10:39

który to przekonanie, weźmy takie

10:42

przykładowe przekonanie, no nie jestem w

10:45

stanie ruszyć z miejsca, jestem

10:46

kompletną ciamajdą. I teraz adahowcy,

10:49

prokrastninatorzy będą mieli bardzo

10:51

silnego prokuratora i on przetworzy tą

10:54

to zdanie właśnie na akt oskarżenia,

10:58

że nie jesteś w stanie ruszyć z miejsca.

11:00

Jesteś beznadziejny na przykład jesteś

11:03

ciapą, jesteś masz dwie lewe ręce. I to

11:05

brzmi jak oskarżenie. I teraz prokurator

11:08

i nasza głowa w tym kontekście sama

11:11

dostarcza nam argumentów. No po pierwsze

11:14

nie poszliśmy na tą siłownię. No ale po

11:16

drugie nie poszliśmy dwa tygodnie temu

11:18

na tą siłownię. No i po trzecie miesiąc

11:20

temu i dwa miesiące temu też nie

11:21

poszliśmy na tą siłownię. No a jeszcze w

11:23

zeszłym tygodniu zawaliliśmy trzy

11:25

kolejne rzeczy i i tak sobie zbieramy,

11:28

no nie? Z tyłu głowy nosimy te wady

11:33

oskarżenia i sobie dowalamy.

11:38

No ale jak mamy metaforę sądu, mamy sąd,

11:40

mamy konkretne przekonanie, które staje

11:42

się oskarżeniem, prokurator ma swoją

11:45

mowę, dowala nam, no i sąd wydaje zaraz

11:49

potem wyrok, winny jesteś beznadziejny.

11:52

I KAT wykonuje wyrok. Kat wykonuje

11:55

egzekucję jakąś, coś coś robi na

11:57

przykład dowala sobie jeszcze bardziej,

11:59

zajada się kompulsywnie,

12:02

ucieka w jakieś zachowania, które no

12:04

adchadowcom szkodzą. Dlatego właśnie na

12:06

przykład adhadowcy regulują, nie tylko

12:09

zresztą adchadowcy, ale regulują swoje

12:11

emocje w sposób kompulsywny, bo jednym z

12:14

takich rdzeniowych doświadczeń ADHD i

12:17

frustracji związanych z prokrastynacją

12:20

jest właśnie dyzregulacja emocjonalna.

12:22

Cały w ogóle temat wokół HDHD jest

12:24

bardziej o dyregulacji emocjonalnej, niż

12:26

o zarządzaniu czasem.

12:28

I te frustracje gdzieś się katalizują,

12:31

na przykład w wciągnięciu w granie ileś

12:34

tam godzin albo właśnie w jakieś

12:37

kompulsywne zajadanie stresu, albo 1000

12:39

różnych jeszcze innych aktywności, które

12:41

sprawiają, że Adahada jest tak ciężkim

12:44

całościowo doświadczeniem. Praca nad tym

12:47

sądem, tymi przekonaniami i zrobienie

12:50

tego sądu. Tutaj jednej rzeczy brakuje.

12:53

Mianowicie brakuje głosu obrońcy i

12:55

jednym z elementów pracy to jest

12:57

nauczenie się,

12:59

zaproszenie tego obrońcy do

13:01

konfrontacji. Może to wyglądać w formie

13:04

każdy spisujesz sobie każde

13:07

oskarżenie prokuratora i próbujesz

13:11

obronić je. Nie na zasadzie no dwa

13:14

tygodnie temu nie poszedłem też na

13:15

siłownię. To jest kolejny zarzut.

13:19

No ale na przykład obrona może

13:20

powiedzieć, no ale na przykład dwa

13:22

tygodnie temu na swoją obronę mogę

13:24

powiedzieć to, że no nie poszedłem na

13:26

siłownię, ale w końcu wysprzątałem pokój

13:29

albo zabrałem się za naukę i bardzo

13:32

dobrze się od tamtego czasu uczę, więc

13:33

to jest moja obrona,

13:36

no nie? Jakkolwiek to to wiadomo nie

13:38

jest polski kodeks karny jakikolwiek czy

13:41

cywilny tutaj przyjęty, tylko sam

13:44

subiektywnie po prostu zmiękczasz trochę

13:47

to przekonanie. tą siłę tego

13:48

przekonania, ten poziom dowalenia. Jedna

13:50

z bardzo fajnych, przydatnych technik.

13:53

Czasami moje sesje zawierają właśnie ten

13:57

ten element. Warto też tutaj spojrzeć na

13:59

syndrom oszusta, który często towarzyszy

14:02

adahadowcom, czyli taka sytuacja, w

14:05

której osoby, które odnoszą,

14:07

adachodowcy, prokrastnatorzy, którzy

14:09

odnoszą jakiekolwiek sukcesy, przypisują

14:12

to szczęściu, przypisują to zupełnemu

14:13

losowi. Ale z drugiej strony jak jak

14:16

doświadczają porażek, no to oczywiście

14:19

oni są w 100% winni, od ściany do

14:21

ściany. Tutaj nie ma w ogóle żadnego

14:24

cienia szarości. Oczywiście praca nad

14:26

przekonaniami to jeden z początków.

14:28

Warto umieć wydzielić taką myśl, no nie?

14:30

Na zasadzie dajmy inne przekonanie.

14:34

Znowu nie zrobiłem tego, jestem porażką.

14:37

No i możesz powiedzieć: "Nie zrobiłem

14:41

tego, więc noszę w sobie przekonanie, że

14:43

jestem porażką".

14:45

To jest inna technika. To jest taka

14:46

dyfuzja poznawcza. Ona jest często

14:49

popularna w w akcie, którego bardzo

14:51

lubię.

14:52

I dlaczego to nie jest tylko taka zwykła

14:55

gra słowna? Jeszcze raz to powtórzę.

14:57

Znowu nie zrobiłem tego. Jestem porażką

15:00

i nauczenie się przekształcenia takiego

15:02

zdania na no nie zrobiłem tego znowu,

15:06

więc noszę w sobie przekonanie, że

15:07

jestem porażką. To brzmi jak taka gierka

15:09

słowna, taka taka zabawa niewinna, no

15:11

nie?

15:12

Ale chodzi tutaj o to, żeby odkleić się

15:16

troszeczkę od tego poczucia porażki,

15:20

bo adhadowcy mają zresztą nie tylko

15:23

adchadowcy, akurat osoby, które są mocno

15:27

walnięte prokrastynacją z wielu różnych

15:30

stron.

15:32

Często im się skleja tak głęboko

15:34

emocjonalnie, że ich emocje to oni, że

15:37

to co czuję to jestem ja. Jeśli czuję

15:40

poczucie porażki i straszną złość z tym

15:43

związaną, to to jestem ja i to jest mój

15:46

charakter i to jest moja osobowość. To

15:48

jest bardzo trudne doświadczenie. też

15:49

doświadczenie, z którym sam osobiście

15:51

zmagałem się przez lata

15:53

i umiejętność dystansowania się od tego

15:56

doświadczenia, obserwowania go z

15:57

lekkiego dystansu, coraz większego,

16:00

że tak, nie zrobiłem tego, tak mam

16:03

poczucie porażki,

16:05

dystansowanie się od tego jest bardzo

16:07

zdrowe, bo pomaga

16:10

zmieniać trochę kierunek, pomaga nie

16:12

zapadać się w tych emocjach.

16:15

I dochodzimy do tej trzeciej rzeczy,

16:18

czyli do małych zwycięstw. I te małe

16:20

zwycięstwa to jest takie szukanie

16:23

drobnostek, które będą ci dawały

16:24

dodatkowe dowody dla obrony, że ty

16:28

jednak dasz radę, że ty jednak dowozisz,

16:30

no nie? No może jesteś tym kolegą, co

16:32

nie przyniósł trzeci, czwarty, siódmy

16:33

raz raportu, ale po drodze dowiozłeś to,

16:36

dowiozłeś tamto, dowiozłeś siamto,

16:38

dowiozłeś owamo. Rdzeniowa rzecz dalej

16:40

jest trochę zaniedbana. Okej, to jest

16:42

problem, ale cała reszta już zaczyna

16:45

powoli nabierać fajnego kształtu i

16:47

podnosi twoją pewność siebie i zachęca

16:49

cię do tego, żeby zrobić następny krok i

16:52

następny krok i rozpędzić się we

16:54

właściwym kierunku.

16:56

Druga rzecz, którą często się spotykam i

16:58

z którą często przychodzą klienci jakby

17:00

z tym takim przekonaniem, to mają taki

17:04

mit i ja też to miałem mit natchnienia.

17:09

To jest takie bardzo trudne przekonanie,

17:12

że czekasz na idealny moment, żeby

17:15

rozpocząć.

17:17

Czekasz na idealny układ gwiazd, jak to

17:19

się czasem określa, na to, żeby idealnie

17:22

było wysprzątane łóżko, biurko. Jak

17:24

tylko wysprzątam biurko, to zacznę

17:26

pracę. Jak tylko dobrze zjem, to jak

17:28

tylko się dobrze wyśpię, jak tylko pójdę

17:31

na sił, jak tylko to robienie sobie

17:34

tysięcy warunków do tego, żeby zacząć,

17:36

to się czasem określa jako paraliż

17:39

przygotowawczy czy taki perfekcjonizm

17:41

początkowy. Z tym końcowym jest trochę

17:44

inaczej. To to nie jest dzisiaj akurat

17:46

przedmiotem filmu. Natomiast jest to

17:49

taki przejaw takiej prokrastynacji

17:51

pasywnej.

17:53

No bo esencją jest sytuacja, w której

17:56

sam stan emocjonalny musi poprzedzić

17:58

realne działanie. Czyli ja muszę czuć

18:01

się, żeby robić.

18:04

I ten błąd popełnia się na wszystkich

18:05

możliwych polach, nie tylko przyhadeni,

18:07

tylko przy prokrastynacji. To często

18:09

jest taka debata, no nie, że nie jestem

18:11

gotowy na to, nie jestem gotowy na

18:12

tamto, bo muszę się dobrze czuć. muszę

18:14

się czuć gotowy.

18:17

Moi drodzy, psychologia behawioralna

18:20

pokazała już od lat i pokazuje

18:22

wielokrotnie, że to z reguły działa na

18:24

odwrót. To działanie poprzedza

18:27

motywację, a nie motywacja poprzedza

18:29

działania. Jeszcze raz to powtórzę.

18:32

Działanie z reguły poprzedza motywację

18:36

i rutynę i nawyki

18:39

niż motywacja poprzedza działania. jest

18:42

dokładnie na odwrót, a nam się wydaje,

18:44

że my się wkalibrujemy, wczujemy się w

18:47

jakiś fizjologiczny właściwy stan

18:50

naszego organizmu.

18:52

Wiecie, ja dużo czytam komentarzy u

18:54

siebie

18:56

bez żadnej obrazy, od ludzi, którzy

18:58

mówią: "Ja muszę mieć idealnie

19:00

posprzątane, żeby w ogóle pracować.

19:05

Gdybym ja wychodził z takiego założenia,

19:08

to nic bym w życiu nie absolutnie

19:11

nic bym nie zrobił, tylko bym się

19:12

zajechał przy sprzątaniu

19:15

i bym stracił całą energię na

19:17

sprzątanie.

19:20

To jest stawienie sobie bardzo wysokich

19:21

warunków wejściowych w ogóle do

19:23

jakiegokolwiek działania. I tutaj

19:25

pojawia się taki mały sprytny myk, trik,

19:28

którzy, który robi mózg chroniący

19:31

prokrastynatora przed obwinieniem

19:33

siebie, przed dolaniem tego bólu. No bo

19:36

to prowadzi do samoutoodrudniania, czyli

19:39

takiego wyznaczenia sobie absurdalnych,

19:40

nierealistycznych warunków początkowych

19:42

rozpoczęcia. Dzięki temu dana osoba nie

19:46

zaczyna zadania, bo nigdy nie ma

19:49

warunków, a więc poczucie kompetencji

19:52

pozostaje bezpieczne, no nie? Ja po

19:55

prostu nie robię, bo nie ma właściwych

19:56

warunków. Porażka jest wtedy takim

19:59

wynikiem braku sprzyjających

20:00

okoliczności. Niekoniecznie jest moją

20:02

sprawką, jest takim obejściem trochę i

20:05

to jest okej. No nie, nie dowalasz sobie

20:06

bezpośrednio, ale ostatecznie znowu

20:08

stoisz w miejscu. I tutaj trzeba wprost

20:11

przypomnieć, że prokrastynacja to jest

20:13

element regulacji emocjonalnej. Więc

20:15

widzisz jak to działa. Ty

20:16

prokrastynujesz, żeby przypadkiem się

20:18

nie naciąć na coś.

20:22

Więc to jest problem zarządzania emocji

20:24

od wewnątrz. Więc jeśli zadanie kojarzy

20:27

ci się z dyskomfortem, kojarzy ci z

20:29

czymś nieprzyjemnym, z nudą, lękiem albo

20:31

wręcz jest traumatyzujące,

20:33

to idealne warunki są iluzoryczną

20:36

obietnicą.

20:38

Są taką obietnicą, że jak się pojawią,

20:41

to nagle zadanie przestanie być trudne

20:42

bądź groźne. No i co z tym zrobić?

20:46

I my wiemy w psychologii, to jest akurat

20:50

dość jasna zasada, dobrze opisana, że

20:52

ludzie są absolutnie fatalni w

20:55

przewidywaniu tego, jak będą się czuć w

20:57

przyszłości.

20:58

I to wielokrotnie prawdopodobnie

21:00

doświadczyłeś tego, czy doświadczyłaś,

21:03

kiedy mówiłeś, no, że po tym czymś będę

21:07

się czuć źle, a zrobiłeś to i czułeś się

21:09

dobrze. No to prawie zawsze tak jest, no

21:11

nie, że przewidujesz, że pójdzie coś

21:13

źle, że będę się źle czuć na zajęciach,

21:15

będę się źle czuć na imprezie,

21:18

no nie, że stan obecny emocjonalny jest

21:20

tak przejmujący. Wyszedłem na imprezę,

21:23

jednak wyciągnęli mnie znajomi, super

21:25

się bawiłem i rewelacyjnie się czuję na

21:26

sam koniec. Jesteśmy fatalni w

21:29

przewidywaniu tego, jak będziemy czuć

21:31

się w przyszłości. Stąd też warto

21:33

zapoznać się z takim pomysłem najgorszej

21:36

możliwej wersji danego działania. Czy

21:39

nie najlepsza możliwa wersja, najlepsze

21:41

możliwe warunki, tylko najgorsza. Jak

21:44

może wyglądać robienie tego działania,

21:46

tego tej czynności, którą odwlekasz

21:50

w taki najbardziej byle jaki sposób, no

21:52

nie? Zamiast czekać na pełne skupienie i

21:54

tą pełną gotowość, po prostu zacznij na

21:56

chwilę. byle jak pod kątem, gdzieś tam

21:59

na krawędzi stołu, nawet w bałaganie na

22:02

biurku.

22:04

Celem nie jest wykonanie samej pracy,

22:06

ale złamanie tego schematu,

22:09

nauczenie siebie, pokazanie swojemu

22:11

mózgowi, że praca może współistnieć z

22:13

dyskomfortem, może współistnieć z

22:16

nieporządkiem,

22:17

może współistnieć z brakiem weny, jest

22:20

brakiem inspiracji.

22:23

Takie poczucie sprawstwa i skuteczności,

22:26

ono nie powstaje w idealne dni, tylko

22:30

ono właśnie powstaje w te w te dni, w

22:33

których jest źle, w których jest ciężko.

22:36

Ja mam w swojej książce i w moim kursie

22:38

pisałem bardzo intensywnie o tej mojej

22:40

ulubionej technice, choćby skały srały.

22:44

Nagrywałem też o tym parę filmów. Możesz

22:46

je sobie gdzieś tam znaleźć u mnie.

22:49

Natomiast wiedz o tym, że to sprawstwo

22:51

wytworzy się w momencie, w którym wbrew

22:54

temu, że nie mam idealnych warunków do

22:57

działania, zrobiłeś cokolwiek, chociaż

22:59

trochę, chociaż jakiś ułamek.

23:02

I trzecia rzecz to jest impulsywne. Tak.

23:06

To jest coś, co mnie dotyczyło przez

23:07

przez lata, bo się pakowałem w zgadzanie

23:10

się w każdą możliwą ekscytującą

23:13

inicjatywę, inicjatywę biznesową,

23:16

dodatkowe zlecenia. nie biorąc w ogóle

23:19

pod pod uwagę mojego planu,

23:22

harmonogramu,

23:23

kalendarza, traktując z tak naiwnym

23:26

optymizmem, że ja sobie dam radę, biorąc

23:29

pod uwagę, że wszystkie moje

23:32

nadproduktywne dni,

23:35

których było garstka, ja brałem wtedy w

23:37

głowie takie coś, że no ja tak dam radę,

23:40

no nie, na na takich super produktywnych

23:42

dniach jechać jeszcze przez miesiące czy

23:44

lata. To jest absolutna bzdura na

23:46

zasadzie. To jest tragiczny w skutkach

23:48

błąd. Spotykam się z nim bardzo często.

23:51

Bardzo często moi klienci z tym

23:52

przychodzą do mnie. No zgadzasz się na

23:54

wszystko. Pod wpływem entuzjazmu, chęci

23:57

takiej wyłowienia aprobaty. Zgadzasz się

23:59

na nowe projekty, nowe obowiązki,

24:01

bierzesz nowe zobowiązania, nie biorąc

24:03

pod uwagę istniejących obciążeń. To jest

24:07

taka ślepota. I ta ślepota jest nieźle

24:09

wytłumaczona naukowo, bo tutaj trzeba

24:11

odpakować dwa pojęcia. pierwszy

24:14

hamowanie behawioralne i drugi ślepotę

24:18

czasową.

24:20

O co chodzi? No hamowanie behawioralne,

24:22

w ogóle hamowanie brzmi dokładnie tak

24:25

jak brzmi, czyli zdolność do

24:26

zatrzymywania się i refleksji. W mojej

24:29

książce powołałem się na bardzo ważne

24:31

badania profesora Marka Wypycha, które

24:33

zresztą na tabenę były publikowane w

24:35

Nature nad obserwacją tak zwanego

24:38

obszaru hamowania w mózgu osób

24:39

identyfikujących się jako

24:40

prokrastynatorzy. Oczywiście była grupa

24:42

kontrolna ludzi nie identyfikujących się

24:44

jako prokrastynatorzy

24:46

i obserwowali,

24:48

gdy wykonywali jakieś konkretne

24:51

czynności, obserwowali oni obszary w

24:54

mózgu, które właśnie odpowiadają za

24:57

hamowanie.

24:59

No i zgodnie z tym, co możesz się

25:01

domyślić, osoby, które prokrastynowały

25:04

czy identyfikowały się jako

25:05

prokrastynatorzy mieli osłabiony sygnał

25:09

z tych obszarów. na tyle osłabiony, że

25:11

sugerował on, to jest bardzo ważna

25:14

sugestia,

25:15

że

25:17

taka niezdolność do wyciągnięcia tej

25:19

refleksji i tej refleksji nad tym

25:21

czasem, dostępem do tego logicznego

25:23

myślenia, to w ogóle zatrzymanie się w

25:24

tym impulsie dla osób, które odruchowo

25:28

przez lata prokrastynują jest po prostu

25:31

utrudnione siłą rzeczy. To nie jest wada

25:33

charakteru, to jest już element

25:36

konstrukcji mózgu, trochę innej, trochę

25:39

zmienionej. No więc jeśli osoby

25:42

prokrastynujące mają naturalnie

25:43

utrudnione wyhamowanie impulsów, a więc

25:46

utrudniony dostęp do refleksji, to co to

25:49

może oznaczać? Russell Barkley, jeden z

25:51

badaczy tematyki ADHD, pokazywał w

25:54

latach 90 związek samokontroli z ADHD i

25:58

jak impulsywna zgoda zapada zanim

26:01

zadziała jakikolwiek hamulec analizy

26:04

logicznej. Mózg z ADHD reaguje na

26:06

bodziec natychmiastowo,

26:08

pomijając etap symulacji potencjalnych

26:10

przyszłych konsekwencji. Czyli następuje

26:13

ten błyskawiczny przeskoki i teraz okej,

26:17

skoro tak jest, skoro pewnych rzeczy nie

26:21

wyhamujemy, nie zmienimy natychmiast, no

26:24

to co z tym robić? Co ja często na takie

26:26

rzeczy polecam i i radzę? Jest kilka

26:29

strategii potencjalnie skutecznych.

26:31

Większość z nich jednak będzie wymagała

26:34

czy będzie zapraszała do pracy

26:37

zewnętrzny element moderujący,

26:40

który wybija trochę z tej rutyny, który

26:43

wyhamowuje ciebie za ciebie. Czyli na

26:47

przykład coś, żeby zrobić coś w ogóle z

26:49

tą decyzją, że ty mówisz tak, nie możesz

26:52

powiedzieć tak. Musisz wstrzymać tą

26:54

decyzję jakoś, utrudnić sobie jej

26:56

podejmowanie, scedować tę decyzję na

26:58

kogoś innego, udawać, że nie ma żadnej

27:00

decyzji do wykonania albo po prostu z

27:02

automatu odpowiadać na wszystko. Nie,

27:04

nie, nie, nie, nie będę, nie ma, nic nie

27:07

koniec, kropka. Po prostu możesz tak

27:08

robić, ale możesz robić coś takiego.

27:11

Jest taka technika, 24 godziny na

27:13

odpowiedź. I oczywiście 24 godziny jest

27:15

bardzo umowną ilością. To może być

27:19

obojętnie jaka długość, ale tu chodzi o

27:22

to, żeby zakodować sobie, że zanim

27:24

powiesz tak, żebyś miał taki jeden krok

27:27

zaprogramowany wręcz w sobie,

27:30

zamiast się zgadzasz, mówisz: "Wiesz co,

27:32

okej, chętnie się w to zaangażuję, brzmi

27:35

to bardzo ciekawie.

27:37

Daj mi jednak chwilę. Muszę spojrzeć do

27:39

kalendarza i muszę przejrzeć i wrócę z

27:42

tym do ciebie jutro. Albo wrócę z tym do

27:44

ciebie za godzinę, za dwie, za trzy.

27:47

O co chodzi? O to chodzi, żeby sztucznie

27:49

się wyhamować. O to chodzi, żeby

27:51

zatrzymać te impulsy. O to chodzi i

27:53

trochę nawiązuje do pierwszej techniki,

27:55

żeby odseparować się od tego stanu

27:57

emocjonalnego, że ja teraz bardzo,

27:59

bardzo, bardzo, bardzo chcę, bardzo,

28:00

bardzo, bardzo, bardzo coś bardzo

28:02

intensywnie dążę do tego, łaknę tego

28:04

bardzo mocno, że ja teraz muszę, muszę

28:07

to mieć, muszę to mieć, bo to jest sexy,

28:08

bo to jest fajne, bo to jest intensywne

28:10

doświadczenie,

28:12

żeby odkleić się od tego doświadczenia,

28:13

żeby zdystansować się do niego, że ja

28:15

jestem teraz człowiekiem, który bardzo,

28:16

bardzo chce,

28:18

ale muszę sobie dać chwilę.

28:20

żeby skonfrontować się z brutalną

28:22

rzeczywistością. I gdy sobie dam chwilę,

28:25

fala emocjonalna mija, przelatuje sobie

28:27

fala, nie ma, te emocje opadają i jestem

28:31

w stanie znowu analitycznie, logicznie

28:33

ocenić swoją sytuację i adekwatnie

28:36

odpowiedzieć. Adekwatnie, bez szkody dla

28:40

siebie. Więc to są takie trzy rzeczy, z

28:42

którymi spotykam się bardzo regularnie.

28:45

Napisz w komentarzu z jakimi ty się

28:46

spotykasz rzeczami. Jestem ciekaw jakie

28:49

masz doświadczenia w ogóle z

28:50

prokrastynacją. Jeśli ci się podobał ten

28:52

film subskrybuj, lajkuj, dołączaj do

28:53

wspierających. Wspierający mają naprawdę

28:55

dostęp do wielu różnych fajnych

28:57

webinarów i prześlij film osobie, której

28:59

uważasz, że to się przyda.

Interactive Summary

Wideo omawia przyczyny prokrastynacji i wyzwania związane z ADHD, skupiając się na trzech kluczowych aspektach: braku zaufania do siebie, micie natchnienia (paraliżu przygotowawczym) oraz impulsywnym podejmowaniu decyzji. Autor, jako profesjonalista zajmujący się treningiem skuteczności, wyjaśnia, dlaczego te zachowania są mechanizmami regulacji emocjonalnej i oferuje praktyczne techniki pracy nad nimi, takie jak budowanie małych zwycięstw, konfrontacja z wewnętrznym krytykiem oraz strategia 24-godzinnego wstrzymania się przed podjęciem nowych zobowiązań.

Suggested questions

3 ready-made prompts