GEOGRAFIA 2|Dział VII.Wpływ człowieka na środowisko Roz.5:Wpływ działalności górniczej na środowisko
379 segments
Witajcie. Dziś zanurzamy się w temat,
który dotyka nas wszystkich, choć może
nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę.
Górnictwo i jego wpływ na naszą planetę.
>> Dzień dobry. Tak, to temat niezwykle
ważny, bo przecież wszystko wokół nas od
telefonu po energię elektryczną w dużej
mierze zawdzięczamy temu, co wydobywamy
z ziemi.
>> No właśnie. Te surowce, te kopaliny są
fundamentem naszej cywilizacji bez dwóch
zdań. Ale jak to zwykle bywa, jest też
druga strona medalu.
>> Dokładnie. Ta działalność, choć
niezbędna, no nie pozostaje bez wpływu
na środowisko i o tym właśnie dzisiaj
porozmawiamy.
>> Super. Chcesz to dobrze zapamiętać?
Testy, quizy i infografiki. Link w
opisie. Ucz się mądrzej, nie dłużej.
>> To może zacznijmy od początku. Jak w
ogóle wydobywa się te skarby ziemi? Bo
chyba nie zawsze robi się to tak samo.
>> Nie, absolutnie nie. Metoda zależy
głównie od tego, co chcemy wydobyć i jak
głęboko to leży. Generalnie mamy trzy
takie główne sposoby.
>> Okej. To jaki jest pierwszy?
>> Pierwszy to górnictwo odkrywkowe.
Najłatwiej to sobie wyobrazić jako
zdejmowanie wierzchniej warstwy ziemi.
No jakbyśmy zdejmowali kołdrę, żeby
dostać się do tego, co jest płytko pod
spodem.
>> Czyli kopiemy wielką dziurę na
powierzchni. Właśnie tak. W ten sposób
wydobywa się na przykład węgiel
brunatny, al niebóre rudy metali.
Powstają wtedy ogromne, naprawdę ogromne
wyrobiska.
>> Rozumiem. A drugi sposób pewnie jak coś
jest głębiej,
>> tak wtedy wkracza górnictwo głębinowe.
Tu już trzeba kopać głędoko pod ziemię.
Drąży się pionowe tunele, tak zwane
szyby
>> jak studnie. coś w tym stylu, tylko dużo
głębsze i od nich odchodzą poziomy
korytarze. No trochę jak kret drążący
tunele, które prowadzą prosto do złoża,
na przykład węgla kamiennego.
>> To brzmi na dużo bardziej skomplikowane
>> i jest. Wymaga specjalistycznego
sprzętu. No i jest też trudniejszy i
bardziej niebezpieczny dla górników.
>> Okej. A ta trzecia metoda,
>> trzecia to górnictwo otworowe. To
jeszcze inaczej. Tutaj jakby wiercamy
się w głąb ziemi za pomocą specjalnych
rur.
>> Trochę jak,
>> czyli na przykład ropę naftową i gaz
ziemny, czasem też siarka czy sól,
rozpuszczając je najpierw pod ziemią.
>> Czyli mamy odkrywkę na powierzchni,
głębinowe tunele pod ziemią i otworowe
wwiercanie się. Każda ingeruje w
środowisko, prawda?
>> Niestety tak. Każda na swój sposób, ale
żadna nie jest obojętna dla przyrody.
>> To przyjrzyjmy się tym skutkom bliżej.
Co najbardziej cierpi, jak zmienia się
krajobraz?
>> O i tutaj górnictwo odkrywkowe
zdecydowanie wiedzie prym, jeśli chodzi
o widoczne zmiany. Tam, gdzie była
kopalnia zostaje gigantyczna dziura w
ziemi. To jest właśnie wyrobisko.
>> Jak gigantyczna? Mówimy o zagłębieniach,
które mogą mieć kilometry długości i
szerokości, a głębokość no porównywalną
do naprawdę wysokich budynków.
>> Niesamowite. Słyszałem o takiej kopalni
miedzi Binghamem Canion w USA. Podobno
widać ją z kosmosu. A u nas mamy coś
podobnego.
>> Mamy oczywiście choćby kopalnia węgla
brunatnego Bełchatów. Jej wyrobisko ma
uwaga 12 km długości.
>> 12
>> 12 km,
>> tak
>> i około 3 km szerokości, a głębokość
miejscami przekrasza 200 m. To jest już
tworzenie krajobrazu na nowo, nie tylko
zmiana.
>> To faktycznie robi wrażenie, ale to
chyba nie tylko dziury. Coś jeszcze się
zmienia. Owszem, przy wydobyciu, czy to
odkrywkowym, czy głęginowym, usuwa się
ogromne ilości skał i ziemi, które nie
są surowcem, a tylko przeszkadzają w
dotarciu do niego. Ten materiał trzeba
gdzieś składować.
>> I co się z nim robi?
>> Usypuje się z niego wielkie sztuczne
wzgórza. Nazywamy je hałdami. Czasem są
to naprawdę potężne konstrukcje. W
Niemczech jest na przykład hałda soli
potasowej wysoka na ponad 200 m. Czyli
krajobraz zyskuje nowe, no sztuczne
góry.
>> Dokładnie. I one też stają się trwałym
elementem tego nowego, przekształczonego
krajobrazu.
>> Dobrze. A słyszałem też o czymś takim
jak lej depresyjny. Brzmi dość groźnie.
Co to jest?
>> To zjawisko związane głównie z
kopalniami głębinowymi, ale nie tylko.
Kopalnie, żeby nie zostały zalane, muszą
stale wypompowywać wodę podziemną.
>> Aha. No tak, logiczne.
>> I to ciągłe odpompowywanie powoduje, że
poziom wód gruntowych w całej okolicy
się obniża. Przy samej kopalni
najmocniej, a im dalej, tym słabiej.
Stworzy się taki kształt odwłóconego
stożka właśnie leja.
>> Jakie to ma konsekje dla ludzi i dla
przyrody w okolicy?
>> Niestety całkiem poważne. W takim leju
mogą wysychać studnie, z których ludzie
czerpią wodę. Może obniżyć się poziom
wody w rzekach, jeziorach. Czasami nawet
znikają mniejsze strumyki czy mokradła.
>> Czyli cierpią i mieszkańcy, i rolnictwo,
i lokalne ekosystemy.
>> Dokładnie. To pokazuje jak głęboko
górnictwo ingeruje nawet w zasoby wody.
>> A czy oprócz osuszania górnictwo jakoś
jeszcze wpływa na wodę? Może ją
zanieczyszczać?
>> Niestety tak. Woda, która krąży w
kopalni, styka się ze skałami i z
łożami, często rozpuszcza różne
substancje. Sole, metale ciężkie,
związki siarki.
>> I co potem?
>> Potem jeśli ta woda jest wypompowywana
na powierzchnię bez odpowiedniego
oczyszczenia, trafia do rzek, jezior i
po prostu je zatruwa. Znamy to niestety
dobrze z Górnego Śląska, gdzie zasolone
wody popalniane przez lata degradowały
rzeki.
>> Czyli kolejny problem. Ale mówiłeś o
tych wielkich dziurach po odkrywkach.
Co się z nimi dzieje? Jak kopalnia
przestaje działać, zostają takie suche
kratery.
>> Nie zawsze. Bardzo często z czasem te
głębokie wyrobiska wypełniają się wodą,
czy to podziemną, która powoli wraca na
swój poziom, czy deszczówką.
>> I co powstaje?
>> Powstają sztuczne jeziora, czasem
naprawdę spore i głębokie. Na przykład
na Wyżynie Śląskiej, tam gdzie kiedyś
wydobywano piasek czy wapień, jest teraz
mnóstwo takich zbiorników
>> i one mogą być jakoś wykorzystane.
>> Tak często stają się nowym domem dla
roślin, dla zwierząt wodnych, a dla
ludzi miejscem rekreacji, do kąpieli,
wędkowania. Więc to jest pewien,
powiedzmy, pozytywny aspekt, choć
niepanowany.
>> Ale czy woda w nich jest zawsze czysta?
>> No właśnie. Tu bywa różnie. czasem może
być jeszcze zanieczyszczona
pozostałościami z czasów działalności
kopalni, więc nie zawsze nadaje się do
wszystkiego. Ale sam fakt ich istnienia
to ciekawa zmiana w krajobrazie.
>> Jasne, mówimy o zmianach w przyrodzie,
ale górnictwo przecież wpływa też na
ludzi, na rozwój miast. Wspomnijmy
Katowice. Przecież to miasto wyrosło na
węglu.
>> Absolutnie. W XIX wieku dzięki odkryciu
bogatych złóż węgla kamiennego Katowice
i cały region przeżyły gwałtowny rozwój.
Powstały kopalnie, huty, osiedla
robotnice, linie kolejowe. Cały
krajobraz został ukształtowany przez
przemysł.
>> To są te elementy antropogeniczne, tak?
Stworzone przez człowieka.
>> Tak, dokładnie. Wieże szybowe, budynki
kopalń, hałdy, linie transportowe, to
wszystko nowe elementy w krajobrazie.
Ale to ma też swoje minusy dla
mieszkańców. Przede wszystkim hałas.
>> Rozumiem. Praca ciężkich maszyn,
transport.
>> Tak, to może być naprawdę uciążliwe na
co dzień, a czasem dochodzi do znacznie
gorszych rzeczy.
>> Masz na myśli katastrofy?
>> Niestety. Działalność na taką skalę
zawsze niesie ryzyko. Pamiętamy pewnie
tę straszną katastrofę w Brazylii w 2015
roku. Pękła tama zbiornika z odpadami
poflotacyjnymi.
>> To ten toksyczny muł.
>> Tak. Ogromna fala tego błota zalała
wioski, zabiła ludzi i spowodowała
niewyobrażalne skażenie rzeki na setkach
kilometrów. To pokazuje jak wielkie może
być zagrożenie.
>> Przerażające. Czasem mówi się wręcz o
dewastacji krajobrazu, a czy cierpią też
gleby i powietrze?
>> Oczywiście pyły z kopalni odkrywkowych
czy hałd mogą opadać na okolice i
zanieczyszczać gleby, często metalami
ciężkimi. Odpady składowane na hałdach
też mogą być źródłem zanieczyszczeń. A
powietrze, no cóż, maszyny, transport,
czasem spalanie surowców na miejscu. To
wszystko emituje pyły i gazy,
pogarszając jakość powietrza.
>> I tu dochodzimy do kolejnego globalnego
problemu. Surowce kopalne, zwłaszcza
paliwa, to główna przyczyna zmian
klimatu.
>> Niestety tak. I to prowadzi nas do
pytania o zarządzaniu tymi zasobami.
Pamiętajmy, kopaliny to zasoby
nieodnawialne. Kiedyś się skończą. Co
więc powinniśmy robić?
>> Przede wszystkim ograniczać wydobycie,
mądrze gospodarować tym, co mamy,
zwiększać efektywność, stosować
recykling. No i kluczowa sprawa, szukać
i rozwijać alternatywy, zwłaszcza w
energetyce. Odnawialne źródła energii,
żeby uniezależnić się od paliw
kopalnych.
>> Jest jeszcze jedno zagrożenie, o którym
chyba nie wspomnieliśmy, związane z tym
górnictwem głębinowym.
>> Ach tak. Chodzi o i zapadanie się
terenu. Te puste korytarze i komory
pozostawione pod ziemią mogą powodować,
że grunt nad nimi traci stabilność.
>> I co wtedy?
>> To niszczy budynki, drogi, całą
infrastrukturę. Skutki mogą być
odczuwalne przez wiele, wiele lat po
zakończeniu wydobycia.
>> Czyli lista negatywnych skutków jest
długa. dziury, hałdy, skażenie wody,
powietrza, gleby, hałas, katastrofy,
osiadanie terenu. Czy da się coś z tym
zrobić? Czy te tereny po kopalniach są
już na zawsze stracone?
>> Na szczęście nie do końca. Istnieje coś
takiego jak rekultywacja.
>> Rekultywacja, co to dokładnie znaczy? To
jest właśnie proces przywracania
wartości użytkowej lub przyrodniczej
terenom zniszczonym przez przemysł, w
tym górnictwo. Taka próba naprawienia
krajobrazu.
>> Czyli można te tereny jakoś
zagospodarować na nowo.
>> Można, a nawet trzeba. To często jest
trudne i kosztowne, ale konieczne i jest
na to całkiem sporo pomysłów. Mówimy o
różnych kierunkach rekultywacji.
>> O, ciekawe, jakie na przykład.
>> No więc pierwszy to kierunek wodnym.
Mówiliśmy o tych jeziorach, wyrobiskach.
Można je świadomie kształtować, tworzyć
plażę, miejsca do rekreacji. Świetnym
przykładem jest dawny kamieniołom Rumu w
Estonii. Teraz popularne miejsce do
nurkowania wśród zatopionych budynków.
>> Super. A co z hałdami? Też można coś z
nimi zrobić?
>> Oczywiście. To jest kierunek
rekreacyjny. Na odpowiednio
ukształtowanych hałdach tworzą się trasy
narciarskie jak na Górze Kamińsk przy
Kopalni Bełchatów albo trasy rowerowe,
parki linowe, punkty widokowe,
>> czyli można je wykorzystać do zabawy i
sportu. A co z przyrodą?
>> To kierunek przyrodniczy.
Czasem najlepsze co można zrobić to
pozwolić naturze działać. Teren sam
zarasta, tworzą się nowe ekosystemy,
często bardzo cenne. Czasem pomaga się
naturze sadząc odpowiednie rośliny.
Niekiedy tworzy się nawet obszary
chronione jak geopark Łukakowa na
granicy polsko-niemieckiej,
>> czyli oddajemy teren naturze. Są jeszcze
inne opcje?
>> Tak, jest też kierunek leśny, czyli po
prostu zalesianie albo rolny, jeśli
warunki na to pozwalają. No i bardzo
ciekawy kierunek dydaktyczny lub
muzealny. Opowiedz coś więcej.
>> Czasem zachowuje się stare maszyny,
budynki kopalniane i tworzy się z nich
muzea albo parki tematyczne, które
pokazują historię górnictwa.
Niesamowitym przykładem jest Feropolis w
Niemczech, takie miasto z żelaza z
ogromnymi koparkami stojącymi na
półwyspie w zalanym wyrobisku.
Wykorzystuje się jako tło dla koncertów
i wydarzeń kulturalnych. Niesamowite.
Czyli naprawdę można nadać tym miejscom
drugie, zupełnie nowe życie. To daje
jakąś nadzieję.
>> Dokładnie. Rekultywacja to ważny element
odpowiedzialnego górnictwa. Pokazuje, że
myślimy nie tylko o tym, co wydobyć, ale
też co po sobie zostawić. Może
podsumujmy krótko najważniejsze punkty.
>> Świetny pomysł. Po pierwsze, górnictwo
dostarcza nam surowców, ale ma ogromny
wpływ na środowisko. Zmienia kajobraz,
wpływa na wody, glebę i powiotrze.
>> Po długie, mamy trzy główne metody:
odkrywkową, głębinową i otworową.
>> Tak.
>> Po trzecie, główne skutki to wyrobiska,
czyli dziury i hałdy, czyli sztuczne
wzgórza. Do tego dochodzi osuszanie
terenu przez leje depresyjne.
>> Rozumiem. Po czwarte, wody mogą być
zanieczyszczane, ale w starych
wyrobiskach często tworzą się nowe
jeziora.
>> Okej.
>> Po piąte, górnictwo kształtuje osiedla i
infrastrukturę, ale niesie ze sobą
hałas, ryzyko katastrof i osiadania
terenu.
>> Pamiętamy.
>> I na koniec po szóste, istnieje
rekultywacja, czyli proces naprawiania
terenów pogórniczych i nadawania im
nowych funkcji jezior, parków, lasów,
miejsc rekreacji czy muzeów. Dziękuję za
to podsumowanie. Rzeczywiście to była
pouczająca podróż. Widać jak na dłoni,
jak skomplikowana jest ta relacja między
naszą potrzebą surowców a stanem
planety. Rekultywacja pokazuje, że
próbujemy coś z tym zrobić, ale chyba
najważniejsze jest pytanie, jak mądrzej
korzystać z tego, co już mamy.
>> Świadomość tych kosztów środowiskowych
to na pewno pierwszy krok.
>> I właśnie z taką myślą chcielibyśmy
państwa zostawić. Skoro wiemy jak wielki
ślad ekologiczny zostawia wydobycie
każdej tony węgla, metalu czy ropy, to
jak my, każdy z nas w codziennym życiu,
możemy przyczynić się do bardziej
zrównoważonego i oszczędnego korzystania
z tych cennych zasobów naszej ziemi.
>> [muzyka]
Ask follow-up questions or revisit key timestamps.
Film omawia wpływ górnictwa na naszą planetę, przedstawiając różne metody wydobycia: odkrywkowe, głębinowe i otworowe. Analizuje negatywne skutki, takie jak zmiany krajobrazu (wyrobiska, hałdy), zanieczyszczenie i osuszenie wód (leje depresyjne), zanieczyszczenie powietrza i gleby, hałas, katastrofy górnicze oraz zapadanie się terenu. Wskazuje również na pozytywne aspekty, jak tworzenie się sztucznych jezior i możliwości rekultywacji terenów pogórniczych (kierunki wodne, rekreacyjne, przyrodnicze, leśne, rolne, dydaktyczne/muzealne). Podkreśla potrzebę mądrego gospodarowania nieodnawialnymi zasobami, szukania alternatyw i rozwoju odnawialnych źródeł energii, a także świadomości wpływu górnictwa na środowisko.
Videos recently processed by our community